• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[Luty 1957, Hogwart] Gdy Gryf zaatakuje Orła | Alastor x Pandora

[Luty 1957, Hogwart] Gdy Gryf zaatakuje Orła | Alastor x Pandora
constant vigilance
I have traveled far beyond the path of reason.
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
auror
Wysoki na prawie dwa metry, brakuje mu pewnie mniej niż dziesięć centymetrów, ale ciężko to ocenić na oko. O krępej budowie ciała, z szeroką twarzą i wybitymi zębami. Skóra często pokryta bliznami. Krzywy nos, z pewnością kiedyś złamany. Włosy ciemne, oczy też. Nie należy do ludzi, którzy o siebie szczególnie dbają.

Alastor Moody
#4
07.07.2023, 15:45  ✶  
Moody był o wiele mniej charyzmatycznym chłopakiem, niż się tego można było spodziewać po kimś będącym kapitanem drużyny Gryfonów, ale posiadał wiele cech, które sprawiały, że traktowano go zwykle wyjątkowo poważnie. Był wysoki, nie na tyle, żeby się wznosić nad głowami innych i wiecznie patrzeć na nich z góry, ale na tyle, aby górować nad większością chłopców w swoim wieku. No bo ten wiek wszystko blokował. Nie miał ramion wątłych jak makaron, ale jego sylwetka dopiero się budowała. Jeszcze długa droga była przed nim, żeby się stać tym Moodym, którego wszyscy znali z Biura Aurorów, część tej drogi już jednak przebył i to się w jego prezencji rysowało dosyć wyraźnie. Nie cechy fizyczne były tutaj wisienką na torcie, lecz absurdalnie wielkie pokłady odwagi, jakimi się odznaczał. Nie potrafił pięknie kłamać, nie potrafił występować, nie porywał tłumów swoimi wypowiedziami, nigdy by nie wygrał konkursu karaoke, bo wył niesamowicie, ale żadnej z tych rzeczy się nie bał. Ciężko to już oczywiście nazywać odwagą, brawura pasowałaby nieco lepiej, ale z takim wyraźnym zaznaczeniem, że czasami chłopak zachowywał się po prostu skrajnie głupio i nieodpowiedzialnie. Tak jak teraz, kiedy próbował podstępem przekonać Pandorę do zaniechania zgłaszania zajścia do ich Opiekunki, chociaż w gruncie rzeczy nie musiał tego robić – prawdopodobnie wystarczyłaby sama w sobie szczerość.

Pociągnął go w dół ostatni raz. Chłopak wrzasnął, zaczął pocierać zaczerwienione ucho, ale nie powiedział nic, jedynie wbił wzrok w ziemię jak zbity pies. No bo przecież mówił teraz przywódca tego męskiego gangu, nikt by nie śmiał wejść mu w słowo, choćby i robił z siebie kompletnego idiotę.

Na dźwięk swojego imienia, Alastor wyprostował się nieco, ale szybko zgarbił się znowu, żeby patrzeć Pandorze prosto w oczy. Widać jednak było, że jego postawa się jakoś zmieniła, stał teraz z nieco szerzej postawionymi nogami, ze splecionymi rękoma. Słuchał jej z uwagą i być może zbyt frywolnym, nieco żałosnym uśmiechem. Wreszcie, wysłuchawszy tego, co miała do powiedzenia, przeczesał palcami włosy, które po tym czynie wyglądały dwa razy gorzej niż wcześniej (a i tak już wcześniej widać po nim było, że za często lata na miotle, a za rzadko szczotkuje czuprynę).

- Myślę, że tak, a... zobacz, jak niewiele z niego zostało, Pandoro. Jak mu zabierzesz Quidditcha, to się stoczy jeszcze bardziej. Sport to jego ostatnia nadzieja na to, żeby nie wypadł poza dom społeczny. – Użył tutaj trudnego określenia zasłyszanego od ojca całkowicie celowo, bo wiedział, że głupia gadka nijak się miała do brzmienia jak jakiś profesjonalista, a kto człowieka nauczy cięższych zwrotów niż ojciec jego i Idy? (Naprawdę wielu czarodziejów, ale te dotyczące pracy w Departamencie Przestrzegania Prawa Czarodziejów były jedynymi, jakie Alastor jakkolwiek zapamiętywał.) – Dajcie mu szansę, na pewno już układa w głowie przeprosiny. – Odczekał kilka sekund, ale te przeprosiny nie nadchodziły. Kopnął więc swojego kolegę w kostkę, na twarzy pozostając niewzruszonym. Może jak zagra to oczami, to Prewett nie zauważy...


fear is the mind-killer.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alastor Moody (1124), Pandora Prewett (1637)




Wiadomości w tym wątku
[Luty 1957, Hogwart] Gdy Gryf zaatakuje Orła | Alastor x Pandora - przez Pandora Prewett - 03.05.2023, 23:27
RE: [Luty 1957, Hogwart] Gdy Gryf zaatakuje Orła | Alastor x Pandora - przez Alastor Moody - 09.06.2023, 12:45
RE: [Luty 1957, Hogwart] Gdy Gryf zaatakuje Orła | Alastor x Pandora - przez Pandora Prewett - 18.06.2023, 17:19
RE: [Luty 1957, Hogwart] Gdy Gryf zaatakuje Orła | Alastor x Pandora - przez Alastor Moody - 07.07.2023, 15:45
RE: [Luty 1957, Hogwart] Gdy Gryf zaatakuje Orła | Alastor x Pandora - przez Pandora Prewett - 25.07.2023, 21:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa