08.07.2023, 13:21 ✶
Posłała Cathalowi dość krzywy uśmiech. Tak, nie wątpiła w to, że była to czysta przyjemność; ba, była też całkiem pewna, że poczułaby niemałą satysfakcję, gdyby tego gnojka uciszyła własnoręcznie.
Choć i tak ją odczuwała, w pewnym stopniu, gdy patrzyła, jak bardzo ten nie mógł się już wysłowić. I bardzo dobrze, bo na dłuższą metę nie ręczyła za siebie, tym bardziej że na dobrą sprawę była coraz bardziej zmęczona. Rozdrażniona też. Z jakiegoś durnego powodu, całkowicie niezrozumiałego, coś podpowiadało, że powinna znajdować się zgoła gdzie indziej, u boku zupełnie innego mężczyzny.
Tak jakby… nie po to pozbywała się męża, żeby sobie przykleić innego chłopa, nie?
- Chyba najwyższa pora zawrócić – mruknęła po jeszcze paru krokach. Ewidentnie robiło się coraz ciemniej, a po nocy nie planowali się tu wałęsać. Tyle że…
!F2
Choć i tak ją odczuwała, w pewnym stopniu, gdy patrzyła, jak bardzo ten nie mógł się już wysłowić. I bardzo dobrze, bo na dłuższą metę nie ręczyła za siebie, tym bardziej że na dobrą sprawę była coraz bardziej zmęczona. Rozdrażniona też. Z jakiegoś durnego powodu, całkowicie niezrozumiałego, coś podpowiadało, że powinna znajdować się zgoła gdzie indziej, u boku zupełnie innego mężczyzny.
Tak jakby… nie po to pozbywała się męża, żeby sobie przykleić innego chłopa, nie?
- Chyba najwyższa pora zawrócić – mruknęła po jeszcze paru krokach. Ewidentnie robiło się coraz ciemniej, a po nocy nie planowali się tu wałęsać. Tyle że…
!F2