• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[21 kwietnia 1972] Lycoris i Cynthia / Prosektorium

[21 kwietnia 1972] Lycoris i Cynthia / Prosektorium
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#8
09.07.2023, 22:18  ✶  
Nie wątpiła w trudności, które sprawiała opiekunką — swoją bystrością, chłodem, zamiłowaniem do porządku oraz ciekawością, która pewnie była wstępem do jej sekcyjnej obsesji oraz do pracoholizmu, na który przecież Panna Black cierpiała. Cała jej przeszłość, każda jej ironia, przeczytanie zdanie — doprowadziły ją do miejsca, w którym się znajdowała i Cynthia nie sądziła, że Lycoris czegokolwiek żałowała. Nie wyglądała na kobietę, która gdybała na rozlanym mlekiem, ot stało się i już, należało ruszyć dalej. Dlatego była tak dobra w tym, co robiła — ufała swoim osądom. Flintówna obdarzała lodowatym spojrzeniem i ciętym komentarzem każdego, kto na jej przełożoną śmiał powiedzieć złe słowo podczas przyjęć czy innej formy spotkań Londyńskiej śmietanki towarzyskiej. Nie sądziła jednak, że przynosiła domowi Blacków jakąkolwiek hańbę. Obydwie były po prostu kobietami zbyt inteligentnymi, zbyt ambitnymi przy czasach, w których dane było im żyć. Krzywo patrzono na niewiasty osiągające tak wielki sukces, zwłaszcza w zdominowanym przez mężczyzn Ministerstwie. Powinny przecież bawić dzieci, haftować, spijać herbatki oraz wymieniać się ploteczkami przy akompaniamencie fortepianu.
One miały swoje towarzyskie schadzki przy trupach, zwykle w milczeniu lub przy wymienianiu poglądów, przy wykładach brunetki i skrupulatnej nauce Cynthii, przy godzinach spędzonych nad zszywaniem, krojeniem, warzeniem, sprawdzaniem zawartości żołądka. Zwykle przy kawie, czasem jakiejś przekąsce do niej, gdy tkwiły tu zbyt długo. Z prosektorium ciężko było je wygonić, do nadgodzin były przecież pierwsze.
Podniosła na nią spojrzenie, gdy ta obdarzyła ją swoim własnym, ciszę przerywało jedynie stukanie palców, które zupełnie Cyny nie wybijało z zamyślenia lub też kontemplacji, bo sama miała identyczny nawyk. Jego też podpatrzyła u swojej Mistrzyni?
- To utrudni wszystko, jeśli ofiary są przypadkowe i sprawi, że nasz morderca jest jeszcze bardziej niebezpieczny. Działa pod wpływem emocji, chwili? - mruknęła pod nosem, przyglądając się zgniłemu ciału, co najmniej jakby było dziełem sztuki. Tacy ludzie byli najbardziej fascynujący w swojej makabrze i zupełnie nie mierzwiła jej myśl, na jakie dziwadło z takim stwierdzeniem mogła wyjść w oczach innych. Takiej sprawy nie miały od lat, to chyba pierwsza taka, odkąd zaczęła tu staż, a później dostała normalną pracę, wciąż jednak szkolona i douczana przez Lycoris. Lubiła myśleć o sobie jak o jej prawej dłoni. Słuchała, gdy ta mówiła. Mówiła słusznie, zawsze w punkt.
- Geniusz z szaleństwem lub celem, którego nie rozumiemy. Obawiam się jednak, że będą nam kazać składać te puzzle, aby poznać ostateczną liczbę ofiar. - odparła z westchnieniem, ale trudno było stwierdzić, czy kryło one zadowolenie, czy raczej frustrację.
Osoba wykształcona, najprawdopodobniej uzdrowiciel lub osoba po kursach, czy też studiach w tych kierunku. Ewentualnie pracownik domu pogrzebowego, gdzie miałby okazję ćwiczyć na przygotowanych do spalenia lub pochowaniach ciałach, ale nie wypowiedziała swoich domysłów na głos. Jej wzrok powędrował do cięcia na klatce piersiowej, precyzyjnego.
- Może to nekromanta, który próbuje za pomocą serc przełamać jakieś tabu wskrzeszenia lub uzyskać nieśmiertelność? Ludzie zawsze gonili za długowiecznością, próbowali wygrać ze śmiercią. Skoro mamy pięć ciał, mnóstwo puzzli i elementów, a jednocześnie brygada odkryła miejsce, gdzie porzucał zwłoki.. Myślisz, że skończył, czy makabra dopiero się rozpocznie? - zapytała ją z nutą zaciekawienia w głosie, będąc skłonną uwierzyć w to, jak uzależniającą moc mogły mieć takie rzeczy, procesy. Sama wiedziała po sobie, sekcje nigdy się nie nudziły. A może pracował nad eliksirem lub lekarstwem, które wymagało włókien z serca? Czymś, co wyleczy którąś z chorób genetycznych? Palce Cyny zacisnęły się delikatnie, paznokcie subtelnie wbiły się w rękawiczkę, ale nie przebiły materiału. Ta ciekawość będzie nie do zniesienia.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (1942), Lycoris Black (1645)




Wiadomości w tym wątku
[21 kwietnia 1972] Lycoris i Cynthia / Prosektorium - przez Lycoris Black - 03.04.2023, 22:51
RE: [21 kwietnia 1972] Lycoris i Cynthia / Prosektorium - przez Cynthia Flint - 04.04.2023, 19:04
RE: [21 kwietnia 1972] Lycoris i Cynthia / Prosektorium - przez Lycoris Black - 05.04.2023, 11:35
RE: [21 kwietnia 1972] Lycoris i Cynthia / Prosektorium - przez Cynthia Flint - 06.04.2023, 20:52
RE: [21 kwietnia 1972] Lycoris i Cynthia / Prosektorium - przez Lycoris Black - 08.04.2023, 15:52
RE: [21 kwietnia 1972] Lycoris i Cynthia / Prosektorium - przez Cynthia Flint - 12.04.2023, 22:25
RE: [21 kwietnia 1972] Lycoris i Cynthia / Prosektorium - przez Lycoris Black - 20.06.2023, 17:21
RE: [21 kwietnia 1972] Lycoris i Cynthia / Prosektorium - przez Cynthia Flint - 09.07.2023, 22:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa