• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze – Avelina i Danielle

[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze – Avelina i Danielle
the kind one
don't confuse my kindness for weakness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierząca trochę poniżej 160 cm, o okrągłej buzi i dużych, ciemnoniebieskich oczach. Jej włosy sięgają za ramiona, są lekko kręcone o ładnym, ciemnobrązowym odcieniu - najczęściej spina je w taki sposób, by nie przeszkadzały jej w pracy, choć zdarza się i to nie rzadko), by były starannie ułożone; niezależnie od fryzury, we włosy ma wpiętą charakterystyczną, żółtą spinkę w kształcie motyla. Dani ubiera się raczej schudnie, w stonowane barwy, nie wyróżniając się w tej kwestii od reszty społeczeństwa czarodziejów. Mówi z silnym, brytyjskim akcentem. Jej uśmiech, wcześniej szeroki i beztroski, stał się delikatny oraz sporadyczny, a śmiech, głośny i zaraźliwy słychać znacznie rzadziej (najczęściej zarezerwowany jest dla bliskich jej sercu). Pachnie malinami i piwoniami, jednak jest to bardzo subtelny i delikatny zapach.

Danielle Longbottom
#2
01.08.2023, 00:08  ✶  

Widok Aveliny był dla Danielle niezwykle uspokajający. Mimo, że odpowiedź jaką otrzymała na swój napisany w pośpiechu liścik jasno sugerowała, że dziewczyna zdążyła uciec i noc spędziła w bezpiecznym miejscu, zobaczenie jej na własne oczy było czymś, czego w danej chwili potrzebowała. Przytuliła mocno przyjaciółkę, a zapach palonego drewna jaki unosił się wokół niej sprawił, że przymknęła oczy i odetchnęła z ulgą. Kamień z serca. Kolejny tego dnia.

Dopiero kiedy oderwała się od niej, dostrzegła że jej twarz jest blada, a po oczami zarysowuje przyciemniony ślad, jasno sugerujący o nieprzespanej nocy. Podobnie wyglądała Danielle, która w przeciwieństwie do przyjaciółki nie zdążyła wziąć prysznica, a po wydarzeniach w jakich uczestniczyła było to co coś, czego nie oszukujmy się, naprawdę by potrzebowała.

- Wszystko w porządku? - upewniła się, biorąc głębszy wdech. Kiedy dostrzegła ogromną torbę wypełnioną po brzegi eliksirami, z których korzystali uzdrowiciele, posłała dziewczynie pełen wdzięczności uśmiech. Szybko pokiwała głową. - Wszystko się przyda. Jesteś niezastąpiona - przyznała. Eliksiry, zwłaszcza te leczące oraz uzupełniające krew używane były w hurtowych ilościach, zwłaszcza teraz. Kwestią czasu było, aż zapasy jakie aktualnie posiadali w namiocie stopnieją w ekspresowym tempie.

- Zanieśmy je do namiotu, na pewno się przydadzą - dodała, wskazując lekkim ruchem dłoni na namiot, do którego stale dostarczano rannych. - Śmierciożercy zaatakowali. Na polanie rozpętało się piekło, walczyliśmy, ale to nic nie dało... jest tak wiele rannych... - wyrzuciła z siebie. Wiedziała, że informacje na temat tego ataku rozniosły się w tempie ekspresowym, jednak nie była pewna, na ile dziewczyna była świadoma tego, co wydarzyło się tej nocy na Polanie - uznała, że najlepiej będzie, gdy otrzyma informacje z pierwszej ręki.



let everything happen to you
beauty and terror
just keep going
no feeling is final
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (667), Danielle Longbottom (269)




Wiadomości w tym wątku
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze – Avelina i Danielle - przez Avelina Paxton - 07.07.2023, 22:24
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze – Avelina i Danielle - przez Danielle Longbottom - 01.08.2023, 00:08
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze – Avelina i Danielle - przez Avelina Paxton - 01.08.2023, 13:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa