• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[17 maja 1972] Cień Williama Wachera

[17 maja 1972] Cień Williama Wachera
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#12
30.07.2023, 14:42  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.07.2023, 16:19 przez Victoria Lestrange.)  

- Rozumiem. Ja też nie. Ale czasami niestety trzeba – nie zawsze miało się to, co się chciało, tym bardziej, jeśli to nie było wcale gigantyczne kłamstwo, a mogło zapewnić spokoju na tyle, by w innych momentach nie musieć tego robić i żyć… spokojnie. - To nie jest wcale duża ściema. Jasne, pchnąłeś machinę, ale tak szczerze, to nawet ja mogłam zgłosić, że znalazłam cię na Pokątnej przyćpanego jakimś gównem i ewidentnie rannego – ta, wiedzieli to od Sauriela, ale nie musieli. Victoria też była tutaj pewnym świadkiem. Nie zgłosiła tego, bo nie chciała mu robić większych problemów. Wiedzieli o Williamie, bo Sauriel nie uważał i rzucił się na niego w knajpie pełnej ludzi. To jasne, że byłby po tym poszukiwany. A resztę przecież wygadał sam, był w tym znacznie większym kapusiem niż Sauriel. - Tak całkiem szczerze, twoja rola w tym wszystkim była malutka. Sami są sobie winni że zostawili cię w tym zaułku – i przede wszystkim sami sobie byli winni, że w ogóle chcieli w ten sposób sprzątnąć Sauriela. Tego jednak nie powiedziała na głos.

Victoria nie wiedziała, czy William był tchórzem, natomiast skoro Brenna zrobiła nalot na ich dziuplę, to wychodziło, że jednak tak. Musiał sypnąć kolegów. I to on powinien mieć problem, nie Sauriel. Dlatego też stwierdziła, że musiał narobić w majtki ze strachu, bo inaczej trzymałby gębę na kłódkę, skoro tutaj reputacja nie-kapusia jest taka ważna.

Czasami rozmowa z drugą osobą pozwalała otworzyć oczy. Wydawało jej się, że mówi mu same oczywistości, że prawi frazesy i nie jest zbyt pomocna, bo nie miała gotowego rozwiązania na sytuację – i prawdę mówiąc trochę ją to irytowało, że nie umiała nic pomocnego wymyślić. Nie sądziła, że przedstawiając mu to wszystko też pomaga. Że pozwala mu to ułożyć w głowie wersję, której powinien się trzymać i która jest naprawdę wiarygodna. Zaszczepienie w innych wiary, że to cała prawda, mogło być w tym wypadku akurat kluczowe.

- Jakiś. Sauriel, będę musiała go łykać co godzinę – nie wiedziała, czy on był świadomy jak to działa. Jasne, miała gdzieś zapas, musiałaby być durna, gdyby nie miała, ale musiałaby dobrze przemyśleć w kogo się zamienić… i mieć zapas włosów. Ach kurna. Upierdliwe i nieco problematyczne. A szum w gazetach… Szum w gazetach to się dopiero zrobi. Ale może ostrożności faktycznie nie zaszkodzi… tylko jak nie wyliczy dobrze czasu to dopiero zwróci na siebie uwagę. - Dobrze, może być jutro – nocne wypady na Nokturn, gdzie już ubiór i makijaż robił swoje, w półmroku nie tak łatwo było rozpoznać że dana osoba to ta sama, o której piszą w gazetach. Ale jeśli wolał tak…  Sama jeszcze dopaliła papierosa. Czuła też, że od niego trochę kręci jej się w głowie, nie lubiła tego uczucia.

Sprawę jednak mieli jasną, mogli się więc rozejść. Victoria upewniła się, że papieros zgasł, przydeptując go obcasem, następnie wyciągnęła różdżkę, by upewnić się, że nie śmierdzi dymem papierosa.

- Czuj się zaproszony na arbuza - rzuciła jeszcze na odchodne. Tak jak się nie przywitali, tak się nie pożegnali.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (3296), Victoria Lestrange (2773)




Wiadomości w tym wątku
[17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Sauriel Rookwood - 29.07.2023, 15:16
RE: [17 marca 1972] Cień Williama Wachera - przez Victoria Lestrange - 29.07.2023, 15:54
RE: [17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Sauriel Rookwood - 29.07.2023, 19:07
RE: [17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Victoria Lestrange - 29.07.2023, 19:55
RE: [17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Sauriel Rookwood - 29.07.2023, 20:55
RE: [17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Victoria Lestrange - 29.07.2023, 21:23
RE: [17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Sauriel Rookwood - 29.07.2023, 22:24
RE: [17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Victoria Lestrange - 30.07.2023, 00:21
RE: [17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Sauriel Rookwood - 30.07.2023, 07:23
RE: [17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Victoria Lestrange - 30.07.2023, 12:06
RE: [17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Sauriel Rookwood - 30.07.2023, 12:48
RE: [17 maja 1972] Cień Williama Wachera - przez Victoria Lestrange - 30.07.2023, 14:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa