• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze – Avelina i Danielle

[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze – Avelina i Danielle
Alchemiczny Kot
I cannot reach you
I'm on the other side
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Avelina mierzy 157 centymetrów wzrostu i waży około 43 kilogramów. Nie jest blada, wręcz zawsze opala się na brązowo. Ma ciepłe brązowe oczy, które podejrzliwie patrzą na obcych i radośnie na przyjaciół. Usta ma pełne i czasami pomalowane czerwoną szminką, gdy się uśmiecha pokazuje przy tym zęby nie mając nad tym kontroli. Włosy ma brązowe i zwykle proste. Czasami jak nie zadba o nie to puszą się jej od wilgoci. Ubiera się w szerokie, kolorowe spodnie i luźne bluzy. Czasami narzuci na siebie szatę. Na pierwszy rzut oka Avelina sprawia wrażenie osoby spokojnej i cichej. Wokół niej zawsze unosi się zapach palonego drewna, pod którymi tworzy swoje mikstury oraz suszonej nad kominkiem lawendy. Nie jest to zapach szczególnie mocny, ale wyczuwalny. Dopiero przy bliższym poznaniu można stwierdzić, że jest też wesoła i czasami zabawna. Jest osobą dosyć sprzeczną, ponieważ walczą w niej dwie osoby październikowy Skorpion i numerologiczny Filozof.

Avelina Paxton
#3
01.08.2023, 13:19  ✶  

Avelina ściskała ją dosyć mocno, ponieważ martwiła się o nią jak o własną siostrę. Nie potrafiła znieśc myśli, że mogło się jej coś, a w dodatku pękająca głowa nie pozwalała jej stać o własnych siłach, ale musiała trzymać fason. Czuła ogromne wyrzuty sumienia, że wtedy poszła z obcym człowiekiem do księgarni rodziców, co jeśli ten chłopak też byłby Śmierciożercą? Czuła się okropnie i wydarzenia z dnia wczorajszego wprowadzały ją w stan zawstydzenia. Euforii, którą czuła wczoraj przy wnoszeniu przez tamtego mężczyznę wianka na pal nie mogła się nadal pozbyć.

– Tak… – powiedziała, ale wzrok delikatnie odwróciła zawstydzona tym, co wczoraj robiła. Zachowała się tak głupio, że nie wierzyła, że sama podejmowała te decyzje. – Upiłam się wczoraj z takim jednym chłopakiem i jest mi okropnie wstyd, że mnie nie było przy tobie – wyznała z ciężkim sercem, ale przed Danielle nie umiała nic ukrywać. Nie była kłamcą, nie potrafiła dobrze kłamać, a zwłaszcza osobie, która była jej bliska.

– Erik, Brenna, wszyscy są cali, tak? Powiedz, że nikomu z twoich bliskich nic się nie stało… – popatrzyła na nią czując się mocno zdenerwowana. Wręczyła jej torbę z eliksirami, które były ułożone odpowiednio i nie walały się przypadkowo po dnie. Jej szef uwielbiał organizację i w sumie Avelina też, więc zawsze takie walizki zaklinają tak, aby nic nie latało i można było szybko sięgnąć po to, co akurat było potrzebne.

– Nie umiem tego zrozumieć… – spojrzała na namiot i poczuła ukłucie strachu przed tamtym miejscem. Miała tak ogromnego kaca, że głowę jej rozsadzało, a jeszcze miała spotkać się z rannymi. Miała nadzieję, że się nie popłacze.

– Danielle – wiedziała, że nie było to ważne, ale potrzebowała się skupić i wyzdrowieć. – Czy uzdrowiciele mają sposób, aby pozbyć się bólu głowy? – zapytała, a Danielle bez problemu mogła wyczytać, że Avelina była przeogromnie zawstydzona swoją słabością i zachowaniem z dnia poprzedniego. – Wiem, że nie macie czasu, ale nie skupię się dzisiaj jeśli się go nie pozbędę. – jej wzrok był wbity w namiot z rannymi. Chciała im pomóc, ale nie chciała się znowu zrzygać tym razem na widok jakiejś krwi...

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (667), Danielle Longbottom (269)




Wiadomości w tym wątku
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze – Avelina i Danielle - przez Avelina Paxton - 07.07.2023, 22:24
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze – Avelina i Danielle - przez Danielle Longbottom - 01.08.2023, 00:08
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze – Avelina i Danielle - przez Avelina Paxton - 01.08.2023, 13:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa