• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[23.05.1972] Hush now dear children

[23.05.1972] Hush now dear children
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#7
10.08.2023, 09:44  ✶  

Huk i rumor jaki się tutaj narobił obudziłby chyba nawet martwego. Sz kurwa! Czarowanie bez różdżki było jak najbardziej możliwe, tylko nawet jak nie możesz poruszać rękoma to ograniczone. A przynajmniej Sauriel nie był takim masterem tej sztuki, żeby wszystko robić samą myślą, przydawały się gesty i... chociażby widoczność na to, co się dzieje! Przebłysk światła powinien to ułatwić - zamiast tego bardzo skutecznie oślepił sprawiając, że przez moment czarnowłosy widział jedne wielkie nic. W drugim momencie już w ogóle nie widział świata, bo drzwi, którymi chciał przydzwonić Brennie, przydzwoniły w nią - i w niego też, kiedy poleciały w przód, wyrwane z zawiasów siłą impetu biegu czarownicy. Jeszcze drzwi jak drzwi - znacznie mniej przyjemne było to, że zwaliła się na nie Brenna i bardzo nieprzyjemnie docisnęła go do tej ziemi. Czarownica zwaliła się i przetoczyła na bok, zapominając o nim zupełnie, a on? Gapił się za nią złym spojrzeniem, próbując poruszyć palcami i uwolnić się z parszywego zaklęcia. A nawet dwóch zaklęć. Jeszcze ten parszywy skrzat, który panikował i jęczał, zamiast wziąć się do roboty. Czyli, na ten przykład, uwolnić go! Ale nie. Wolała robić hałas i zamieszanie, zamiast sytuację doprowadzić do ładu.

W pierwszym odruchu chciał przyciągać Brennę do siebie, odciągać ją od Victorii najmocniej jak tylko się dało. Walczyć. Było oczywiste, że to Victoria, a zapach krwi w powietrzu przekreślał całe "wszystko jest dobrze" i magiczne rozumowanie o tym, że to jakiś szósty zmysł. Nie, tutaj się naprawdę coś działo. Ale nie mógł zareagować fizycznie, a potem, ledwie dwie chwile potem, stało się oczywiste, że Brenna nie była jednym z zagrożeń. I mimo tego, że od razu nie załapał, z kim ma do czynienia to nie było to istotne. Wbiegł tu ktoś, kto chyba nie chciał źle. Chyba. Przede wszystkim skrzatka Victorii nie atakowała przybysza. Czy to znaczyło, że Sauriel mu ufał? Ani trochę. Ale unieruchomienie wystarczyło, żeby ta sytuacja nie eskalowała do rangi naprawdę bardzo nieprzyjemnej. I bardzo niebezpiecznej.

Wyłapał spojrzenie Victorii, jej zdziwienie, jej zmęczoną twarz. Zmęczoną i przerażoną pośród zapachu krwi. Plamy krwi zdobiły jej skórę. Piękne. Przerażające. Kusząca. Cierpiąca! Zaklęcie odrętwienia puściło po upierdliwym procesie jego zanegowania, który trwał stanowczo za długo. Trwałby za długo, gdyby to był prawdziwy pojedynek. Sauriel się podniósł i ze złością odrzucił wiszące na nim teraz drzwi na bok. To, jak bardzo bolały go teraz plecy i brzuch zostało całkowicie odsunięte na bok i straciło na znaczeniu. Victoria wyglądała, jakby przeżyła tutaj wojnę. Albo przynajmniej ciężką batalię. Tutaj. W tym uporządkowanym i spokojnym pokoju.

Co tu się wydarzyło?

Podniósł się ociężale z ziemi do pozycji siedzącej, wpatrując się w scenkę rodzajową przed jego oczami, której nie rozumiał. Widział, ale nie do końca rozumiał. Rozejrzał się od razu po pokoju spodziewając się zobaczyć tego sprawcę, ale nie. Nie było tu nikogo poza ich trójką. Okno zamknięte. Wszystko w idealnym porządku, żadnych śladów walki. Victoria się tutaj teleportowała? Dlatego Brenna tu wpadła z krzykiem, że przeprasza, że nie zdążyła? Nie, nie rozumiał. Ale jego niepokój i szok przykryły na razie gniew, z jakim tutaj wpadł.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3378), Sauriel Rookwood (3686), Victoria Lestrange (3218)




Wiadomości w tym wątku
[23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 09.08.2023, 21:13
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 09.08.2023, 21:23
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 09.08.2023, 22:45
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 09.08.2023, 23:28
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 09.08.2023, 23:45
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 09:04
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 09:44
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 09:57
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 11:55
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 12:07
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 12:22
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 13:04
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 13:27
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 13:34
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 15:33
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 17:44
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 18:03
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 19:07
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 19:34
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 19:43
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 20:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa