• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[23.05.1972] Hush now dear children

[23.05.1972] Hush now dear children
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#13
10.08.2023, 13:27  ✶  

Nie chciał krzywdzić Brenny. Nie chciał też jednak krzywdy Victorii. Nie puściła mu kontrola zupełnie, może i był bestią, ale nadal był też myślącą jednostką ludzka. Bo przecież nie człowiekiem, prawda? Nie rozumiał co tu się dzieje i nie chciał rzucić się do jej gardła. Chciał, żeby sytuacja była bardziej pod kontrolą. Pod jego kontrolą. Grunt był całkowicie niestabilny, podłoga się nie zmieniła, ale równie dobrze mogłaby zaraz zacząć się wić albo zamieniać w węże, które zaczną kąsać kostki. Nie zmieniała. Za to Brenna miała się zmienić.

Nikt tu nie posiadał zdolności czytania w umyśle, żeby wiedzieć na pewno, że jedno nie skrzywdzi drugiego. Że ani Brenna nie chciała go zaatakować, tylko wyznaczała granice, ani Sauriel nie chciał być napastnikiem - też zamierzał wyznaczyć swoją granicę. Ta Brenny zawierała magiczny patyk między nimi, ta Sauriela - całkowicie magicznego patyka wykluczała. Ale rzeczywiście, tego jednego się nie spodziewał. Bo może rzeczywiście by się zatrzymał..? Nie, pewnie nie. Potrzebowa ochronienia Victorii była silniejsza dla nich obu od logiki, od chłodnej kalkulacji. Nie zaglądali sobie do łbów - dla siebie wzajem byli jednostką, której nie mogli zaufać. Która mogła być za to odpowiedzialna. I Victoria mogła gadać zdrowa (a do zdrowia brakowało jej wiele), że Brennie ufa, albo że to na pewno nie Sauriel. Między jednym a drugim porozumienia już nie mogło być.

Więc Brenna postanowiła pokazać, że dzisiejszego dnia to ona zamierzała ten parkiet przejąć pod swoje władanie. A przynajmniej dopóki tej wyższości nie pokazała sobą skrzatka.

Drobina strachu i zaskoczenia pokazała się na jego twarzy, kiedy przemiana się dokonywała na jego oczach. Przemiana, której w życiu nie widział, a która była błyskawiczna. Zamiast jednak się cofać czy uciekać cofnął jedną nogę, żeby się na niej zaprzeć, kiedy widział napięcie wilczych mięśni. To ona. W jego głowie zaświtała myśl, że to ona, że to ona jest odpowiedzialna za stan Victorii. I tak on jak i sama Brenna chcieli zrobić wszystko, żeby Sauriel nie wpadł na ranną kobietę. Sauriel sam chciał ściągnąć wilka na bok i zacisnął jak najmocniej dłonie na wilczym futrze, żeby tylko nie puścić. Poleciał na ziemię drugi raz - z impetem i równie bezwładnie jak wcześniej. To uderzenie było jednak nieporównywalne do poprzedniego. Poczuł z całą mocą ciężar tego cielska na sobie, wbijające się żebro w jego ciało i na moment całkowicie go zamroczyło. To było jak stop klatka. Na sekundę albo dwie świat przykrył się czernią. A kiedy już czernią przestał być to rozmazywał się zupełnie.

Magia Skrzata zadziałała i zostali rozsunięci od siebie na dwa przeciwległe krańce pomieszczenia. Nawet nie do końca wyczuł, jak ciężkie cielsko wyślizgnęło się z jego palców, nawet się nie próbował temu bronić czy przed tym opierać. Zamroczony, jakby pijany. Teraz mrugał. Mrugał i trochę nieprzytomnie próbował skupić na czymś wzrok, kiedy po głowie pulsowaniem rozchodził się ból. I pewnie gdyby był człowiekiem byłby z tego problem. Ale był wampirem.

Skupił w końcu spojrzenie na Brennie, skoncentrował je, ale się nie ruszył. Spokój, który skrzat wymusił siłą, został osiągnięty. Dopiero teraz Sauriel obrócił wzrok ku Victorii. Przerażonej i skąpanej chyba we własnej krwi.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3378), Sauriel Rookwood (3686), Victoria Lestrange (3218)




Wiadomości w tym wątku
[23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 09.08.2023, 21:13
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 09.08.2023, 21:23
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 09.08.2023, 22:45
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 09.08.2023, 23:28
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 09.08.2023, 23:45
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 09:04
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 09:44
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 09:57
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 11:55
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 12:07
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 12:22
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 13:04
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 13:27
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 13:34
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 15:33
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 17:44
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 18:03
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 19:07
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 19:34
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 19:43
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 20:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa