• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[23.05.1972] Hush now dear children

[23.05.1972] Hush now dear children
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#16
10.08.2023, 17:44  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.08.2023, 17:48 przez Sauriel Rookwood.)  

Oj tak, dzięki bogom, że mieli tutaj skrzata domowego, który miał też na tyle rozumu i godności, żeby to przerwać. I przede wszystkim - odwagi. Niejednemu skrzatowi by tego zabrakło - jaj do działania. Przede wszystkim do wtrącenia się w utarczkę czarodziei czystej krwi. Wygrała tutaj chyba lojalność, co? A potem pewnie i tak będzie wymierzała sobie karę, głupie stworzenie... zamiast czekać na nagrodę, obwiniająca siebie za to, jak wspaniale postąpiła. Czarnowłosy skrzatem jednak sobie głowy nie zawracał. Pojawiła się, zrobiła swoje, w porządku. Popatrzyła jeszcze to na jednego to na drugiego, żeby mieć tą pewność, że nie będzie żadnych kolejnych, nerwowych ruchów. Nawet podała Victorii eliksir. To, co będzie z nią potem i jak się zachowa naprawdę nie było jego sprawą i brakowało mu przynajmniej pięciu wiader empatii, żeby się tym przejąć. Tak jak nie był jeszcze na etapie, w którym potrafiłby docenić w pełni to, że zaangażowała się w konflikt i ich powstrzymała. Na pewno przyszedł jednak czas na to, żeby krew przestała uderzać do głowy. Ta przysłowiowa.

Nożem? Zraniono Victorię nożem? Pytanie, skąd Brenna o tym wiedziała i w zasadzie co tu do cholery jasnej robiła jeszcze nie zawitało w jego głowie. Może gdzieś tu być? Prawdziwe zagrożenie mogło gdzieś tu być, a oni się bili między sobą? Dawka strachu znowu uderzyła w niego, bo poczuł się dziwnie bezbronny w tym momencie. Z Victorią na podłodze opatrywaną przez skrzata i poczuciem bardzo miękkich nóg, kiedy kolejny raz zaczął się podnosić. Ale tym razem powoli, asekurując się ścianą, potem szafą. Słowa były tutaj bardzo ciężkie do zebrania i wypowiedzenia.

- B-budź. - Zająknął się z obruszeniem. Co to za głupi pomysł nie budzić teraz tej wariatki? Tak, bo za wariatkę miał panią tego domu i raz jej nawet wytknął to, co o niej sądził. Powinien? Jasnee, że nie. Kolejny element do spisu głupot robionych przez Rookwooda, a niestety z biegiem czasu nie było ich mniej tylko więcej. Coraz bardziej się temu poddawał i coraz mniej kontrolował. Więc może jednak Brenna miała rację. - Trzeba sprowadzić... lekarza. Lestrange powinna wiedzieć. - Wiedzieć, że kurwa coś się tutaj czaiło, coś skrzywdziło Victorię, że COŚ nadal stanowiło tutaj zagrożenie! A Victoria chciała, żeby jej matki nie budzić? O ile ją to całe zamieszanie nie obudziło do tej pory to i tak cud. Zamiatanie tego pod dywan to było ostatnie, czego Sauriel teraz oczekiwał i co chciał robić dla samej Victorii. Tyle krwi... tu było tyle niepotrzebnie zmarnowanej krwi. A zagrożenia nadal znikąd. I najgorsze było to, że obie kobiety chyba wiedziały, co tym zagrożeniem było? A jednocześnie nie wiedziały, skoro Brenna uważała, że to on? On?! Co to w ogóle był za pomysł. Ale zamiast protestu Sauriel wydał z siebie tylko dziwny pomruk. Próbował się ogarnąć i opanować, a kręciło mu się w głowie.

Ignorując Brennę ruszył w kierunku Victorii podpierając się o ścianę dla zachowania pionu i klęknął obok niej, delikatnie biorąc jej dłoń w swoją. Chciał jej pomóc. Kiedyś potrafił. Kiedyś mógł. Wyciągnął różdżkę i jeśli ktoś był zorientowany to wiedziałby, że Sauriel próbował użyć zaklęcia Enerwate. Problem w tym, że dobra magia nie chciała już słuchać Sauriela. Brudna. Spaczona nim samym. Zacisnął zęby i po próbach wymuszenia posłuszeństwa na magii po prostu się poddał. To po prostu nie działało. Powoli opuścił różdżkę i... w zasadzie to cofnął się od Victorii, żeby zrobić Brennie miejsce. Brennie, która chyba w tym momencie była w stanie bardziej pomóc kobiecie niż on sam.

- Przepraszam. - Co z tego, że miał wiedzę, skoro nie mógł jej pomóc? - Co tu się stało?



Rzut N 1d100 - 22
Akcja nieudana


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3378), Sauriel Rookwood (3686), Victoria Lestrange (3218)




Wiadomości w tym wątku
[23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 09.08.2023, 21:13
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 09.08.2023, 21:23
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 09.08.2023, 22:45
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 09.08.2023, 23:28
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 09.08.2023, 23:45
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 09:04
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 09:44
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 09:57
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 11:55
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 12:07
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 12:22
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 13:04
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 13:27
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 13:34
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 15:33
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 17:44
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 18:03
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 19:07
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Sauriel Rookwood - 10.08.2023, 19:34
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Brenna Longbottom - 10.08.2023, 19:43
RE: [23.05.1972] Hush now dear children - przez Victoria Lestrange - 10.08.2023, 20:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa