• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria

[23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#14
13.08.2023, 09:18  ✶  

Bo to nie był dobry pomysł - z tym wyjazdem. Rzucił to tak o sobie, ale tak naprawdę jakby przyszło co do czego do dotarłby do tego właśnie wniosku. Bardziej była to myśl wypowiedziana jak to potrafił - pod wpływem chwili. Zanim pomyślał. Teraz zapewnienie Victorii bezpieczeństwa było priorytetem. A wyjazdy równały się z różnymi okolicznościami, jakie trzeba było brać pod uwagę. I w ogóle nie pomyślał, że to, co powiedziała, wiąże się z tym, że wyjazd ich, wspólny, to zły pomysł. Tak na amen. Nie wpadł na to, a w sumie to nie wiedział, czemu. Bo mogła tak pomyśleć? Jakoś to do niej nie pasowało. Ona nawet lepiej znosiła tę więź, co w zasadzie trochę go niepokoiło. O zgrozo, gdyby Victoria się zakochała... Nie,nie,nie... Nawet nie chciał o tym myśleć. Brrr. Straszne. Myśl o tym, że ktokolwiek mógł się w nim zakochać była dziwna, ale okej - nie obchodziło go to w większości. Nie był zobowiązany. A Victorię naprawdę lubił i nie chciałby, żeby ich relacja się popsuła. Tak, popsuła. Sauriel łączył miłość z psuciem relacji. Dlatego też trochę go zaskoczyło jej następne zapewnienie i przez moment musiał zaskoczyć na odpowiednie miejsce w ciągu myślowym, żeby odnaleźć się w tym przekazie. Przecież prostym i banalnym, ale jakoś zgubionym przez niego samego.

- No. Jasne. Kiedyś. - I nie to, że on nie chciał, bo by jednak nie proponował. Po prostu ciężko dość było. I gdzie. Po co. Dokąd? I tak nie mógł chodzić w dzień, żeby wyjazdem się cieszyć. I tak miał zobowiązania, mogłoby być tak, że wyjechaliby a on dzień potem musiałby wracać. Było wiele w tym przypadku niewygodnych logistycznie rzeczy. Teraz też nie mógł zagwarantować, że będzie z nią siedział cały czas. - Może się zdarzyć, że będę musiał gdzieś pójść przez te parę dni. Ale to tylko na pilne wezwanie. - Ostrzegł ją, bo tak się składało, że jego szefu, szef wszystkich szefów złoli, jakoś nie rozumiał chyba pojęcia "wakacje". Tak czy siak to było też dość nagłe.

- Od zawsze, ja się z tym dobrze maskuję. - Nie, w zasadzie to tak nie uważał, żeby to on był ten "mądrzejszy", bo on był ten, co najpierw robił potem myślał. - A nie wolisz pospać tutaj? - Jakoś tak... jemu wydawało się bezpieczniej. Bo tutaj zawsze ktoś mógł się kręcić, więcej ludzi mogło ją mieć na oku. On by chyba wybrał to miejsce. Ale to już zależało od niej. Ciężko było nie widzieć jej miny i ją przegapić, bardzo zabawnie wyglądała. Taka nieszczęśliwa, ale z minką małego dziecka, naprawdę. Nawet Sauriel się lekko uśmiechnął widząc, jak blisko była już do naprawdę dziecięcego buntowania się. Jak to rodzice dla dziecki, tak i Sauriel nie chciał dla niej przecież źle.

- Niektórzy pewnie są. - Odpowiedział trochę lakonicznie względem tego Munga, bo co miał w sumie powiedzieć? Wiedzieli, jak było. Wampiry były niebezpieczne i niby ich nie demonizowano, Ministerstwo przymykało oko na ich istnienie, niby istnieli, niektórzy medycy na pewno byli bardziej otwarci, ale jak ogół ludzi myślało było oczywistym. Dlatego, mimo wszystko, Sauriel się ze swoją przypadłością nie obnosił. Był jeszcze jeden element, który go trzymał z daleka od Munga i był to piękny tatuaż na jego przedramieniu. Powodował on spore problemy.

Po jakimś kwadransie Sauriel się zaczął zbierać i odprowadził Victorię, jeśli sobie tego życzyła, do pokoju gościnnego. Przypilnował też, żeby wypiła eliksir, ułożył ją do snu, poczekał nawet, aż zaśnie, zanim sam się zebrał uporządkować trochę swoje otoczenie, żeby naprawdę móc te kilka dni poświęcić kobiecie, która ewidentnie potrzebowała teraz oparcia.


Koniec sesji


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (4206), Victoria Lestrange (3860)




Wiadomości w tym wątku
[23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.08.2023, 16:29
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 11.08.2023, 19:56
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.08.2023, 21:07
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 11.08.2023, 21:30
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.08.2023, 23:11
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.08.2023, 10:10
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.08.2023, 11:09
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.08.2023, 11:58
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.08.2023, 14:15
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.08.2023, 15:08
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.08.2023, 16:02
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 12.08.2023, 18:46
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.08.2023, 21:16
RE: [23 maja 1972, dom Victorii] Sen i śmierć to bracia bliźniacy | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.08.2023, 09:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa