• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[10.06.1972] Blask świec

[10.06.1972] Blask świec
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#5
15.08.2023, 10:02  ✶  

Zawsze, w ramach ostateczności, można było pójść na ugodę. Czyli obwieścić, że mózg Sauriela był połączeniem obu tych rzeczy. Taki... mózg dziecka w formie papki? Na przykład! Albo papka w formie mózgu dziecka, można było kreatywnie kombinować. Chociaż akurat Sauriel wybitnie kreatywny nie był, nawet mimo swojego zamiłowania do muzyki i instrumentów. Co innego jednak grać, co innego tworzyć coś samemu. To ostatnie szło mu gorzej. Tak samo jak w wielu momentach brakowało mu po prostu wyobraźni. W każdym razie - wypaczone wartości wyznawane przez Sauriela stanowiły sól w oku niejednego mieszkańca tego domu. Koniec końców liczyło się, jak wypadasz w swoim fachu, a w tym wypadał czarnowłosy należycie. I był tego aż nadto świadomy, że był to powód, dla którego jeszcze tutaj mieszkał i nie sprawdzono, jak to wychodziło z dzieleniem jego skóry na kawałki, żeby przekonać się, czy pod spodem nie ukrył się jakiś chochlik zamiast dumnego czarodzieja czystej krwi.

- Ay, ay... - Taak, no właśnie - kariera. Zawód! Zawodem Sauriela był fakt, że w ogóle się urodził. Takie wielkie rozczarowanie. Chyba że akurat dostawał whiskey to wtedy nie był zawiedziony. Poza tym, tak czysto formalnie, też pracował w Ministerstwie! Przynajmniej jako figurant. Bardziej żeby nie było, że jest bezrobotnym śmieciem, jego skromnym zdaniem. A był. Zamiast trudnić się czymś godnym człowieka to uganiał się po Nocturnie za dziwnymi rzeczami i jeszcze dziwniejszymi ludźmi, żeby potem obijać mordy. Dawno przestało mu przeszkadzać, że z tego względu potrafili patrzeć na niego z góry, albo traktować jak... właśnie jak taki zawód. Chociaż co prawda nie to zupełnie Augustus miał na myśli wypowiadając to słowo, ale tak wewnętrznie sobie Sauriel z tego pośmieszkował.

- Daj spokój. Po Beltane to jest kocioł kompletny. - Nie musiał tego mówić, Augustus świetnie sobie zdawał z tego sprawę, ale fakt był taki, że Sauriel do nikogo z tym nie przyszedł. To jest - wypytywał ludzi i szukał kogoś, kto by wiedział, o co chodzi, ale jakoś Augustus był ostatnią osobą, która mu wpadła do głowy. Dopiero, kiedy pojawił się temat świeczek. Wtedy przyszło objawienie. Ale, cóż... jak już zostało powiedziane - jego kuzyn był zajętą osobą, Sauriel mimo wszystko też był bardzo zajęty. Odmienne godziny funkcjonowania również nie zawsze ułatwiały komunikację. Rzeczywiście jednak trzeba było połączyć wątki, a nie wpadło mu do głowy, że August może mieć jakieś pojęcie o tym, co stało się z tym całym urokiem na Beltane. - Ay, w porządku, dzięki. Wkurwia mnie to niemiłosiernie, a mojej narzeczonej spędza sen z powiek. Wiesz, z moim trybem życia. - Wzruszył lekko ramionami, ale sam fakt, że o tym wspominał, świadczył, że nie był mu obojętny stan Victorii. Bo nie był. Mocno się o nią martwił. - Mamy bardzo dobry kontakt z Victorią, więc to nie jest bombarda rzucona w ryja. Co, czytałeś artykuł? - Ten w poważnej gazecie i... no Sauriel na przykład uwielbiał szmatławce i wszystkie łzawe i durne historie. Ostatnio przeczytał taką o magicznej kostce rubika w ministerstwie, co to demony miała przyzywać i że niby w Ministerstwie wszyscy przerażeni... no co? Dobra była historia... Natomiast to, co powiedział następnie Augustus sprawiło, że Sauriel otworzył szerzej oczy ze zdziwienia. - Ty tak na poważnie. - Nie było to stwierdzenie do końca, ale też nie kwalifikowało na pytanie. Bo to, że kuzyn poważnie mówił, widział na jego twarzy. - Huh... nieźle... - Nie, śmierć nie robiła na Saurielu większego wrażenia i widać było, że jest zaintrygowany tymi dwoma rewelacjami, nie zmartwiony. - Nah, daj spokój. Pewnie, że nie bagatelizuje. Jak kot z pęcherzem latam i szukam rozwiązania od miesiąca. Znaleźliśmy w końcu klątwołamaczkę. Stąd ta prośba. O świeczki. Potrzebne do rytuału. - Skinął głową na kartkę i pochłonął kolejną szklaneczkę whiskey. - Powinienem zwrócić ci honor, jakoś nie traktowałem poważnie tego twojego hobby. - Hobby jak hobby, każdy miał swoje. Sauriel na przykład lubił gromadzić mięciutkie rzeczy i miał schowaną w szafie mięciutką, różową poduszeczkę. To nie tak, że drwił na serio z tych świeczek i kadzidełek, ale... nie byłby sobą, jakby się nie wyzłośliwił od czasu do czasu. Augustus był taki sztywny, że miał wrażenie, że wręcz to jego uświęcony obowiązek, żeby potykać tego kijaszka!



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Augustus Rookwood (4214), Sauriel Rookwood (6125)




Wiadomości w tym wątku
[10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 13.08.2023, 08:45
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Augustus Rookwood - 13.08.2023, 21:19
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 13.08.2023, 23:06
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Augustus Rookwood - 14.08.2023, 22:19
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 15.08.2023, 10:02
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Augustus Rookwood - 17.08.2023, 10:23
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 17.08.2023, 22:10
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Augustus Rookwood - 21.08.2023, 19:23
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 22.08.2023, 11:43
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 20:47
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 28.08.2023, 16:47
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Augustus Rookwood - 31.08.2023, 19:23
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 01.09.2023, 21:04
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Augustus Rookwood - 03.09.2023, 00:13
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 03.09.2023, 13:43
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Augustus Rookwood - 03.09.2023, 22:05
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 04.09.2023, 14:02
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Augustus Rookwood - 05.09.2023, 20:37
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 06.09.2023, 09:11
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Augustus Rookwood - 09.09.2023, 20:25
RE: [10.06.1972] Blask świec - przez Sauriel Rookwood - 09.09.2023, 21:14

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa