• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria

[19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#5
15.08.2023, 18:07  ✶  

Właściwie to... tak. Był szczęśliwy. Och bogowie, że co? Załatwił sprawę, która mu jeżyła włoski na karku, co prawda jeszcze sporo pozostało do ugłaskania, ale najważniejszy kłopot pokonany. Dostał zaproszenie na działaczkę, a to prawie jak wakacje. Właśnie miał przed sobą wizję spędzenia czasu z dwiema osobami, za którymi bardzo przepadał. U boku jego żona (czyli whiskey, nie Victoria), piękny, wiosenny dzionek i... w zasadzie to Sauriel nie oczekiwał od życia niczego więcej. Podobała mu się ta wycieczka za Londyn, bo w zasadzie rzadko poza niego wychodził. Nie, nie to, że całkowicie rzadko z Londynu wychodził, bo jego dom nawet w Londynie nie stał. Mam nadzieję, że rozumiecie, o co chodzi. Ciągle te same miejsca, ciągle te same uliczki, niby można zwiedzać dla zabawy, ale miasto i własny dom to trochę co innego niż takie, ee... wyjście na łono natury! Tylko nie zrozumcie mnie źle, Sauriel to był mieszczuch. Za nic by nie zamienił tego na wiejskie bajdurzenie. I nie, dziwna wyprawa karocą, po której wylądowali w nawiedzonym domu nie liczyła się do takich wypraw, bo była organizowana w ramach pracy. Więc humor mu wybitnie dopisywał.

- I nawet to mu nie wychodzi. - Prychnął, kiedy Victoria skomentowała nieudane kotwiczenie się w robocie Stanleya. Pewnie Robercik złoił go pasem. Chociaż znając Robercika - wymyślił bardziej subtelny sposób na ukaranie swojego dzieciątka. - Te małe ogry to wynik nieobecności jego ojca. Jest szurnięty. - Sauriel pokręcił palcem przy skroni. - Ojciec, nie Stanley. - Sprecyzował, bo to mogło być kompletnie niejasne. Już jedną taką niejasnością błysnął przed Victorią dotyczącą jego przyjaciela i po dziś dzień nie zdawał sobie z tego sprawy... a, właśnie, apropo tego... czarnowłosy zmrużył oczy na chwilę, napiął się, jak to miał w zwyczaju, kiedy coś mu nie podpasowało (jak kot stroszący ogon) i spojrzał na Victorię. - Znacie się? Nie podrywał cię? - Bo nie podrywał? Spojrzał na Stanleya. - Połamię ci ręce, jeśli podrywałeś. - Hihi, haha, śmieszki, heheszki... ale chyba wszyscy tu dobrze wiedzieli, że jakby Saurielowi odjebało to byłby do tego zdolny. Niestety. Na szczęście tutaj się zaraz rozluźnił. Głównie dlatego, że... - Z panią... co? - Potrzasnął lekko głową, patrząc na Stanleya z miną cielęcia nieskażonego inteligencją. Czy to były jakieś jego przekomarzania? Borgin chyba nie był do tego zdolny, co? Nie do takich żarcików... - C-c-cooooo? Kurwa, jakim ślubie? Ciebie bym nie zaprosił? - No Sauriel poczuł się wręcz urażony, co to były za insynuacje! - Kto by mi muchę zawiązał, chyba nie myślisz, że sam bym to zrobił. - Stanley to naprawdę miał pomysły... - Co ci strzeliło do głowy? Victoria to moja narzeczona. NA-RZE-CZONA. - Bo Sauriel, tak się składało, był totalnie nieświadom tego, co palnął tamtej nocy na polanie, kiedy spierdalali przed aurorami i jakimiś czartami, żeby... wpaść prosto w ręce brygadzistów. - EJ! Uważaj sobie! - Obruszył się na tą insynuację... nie, w zasadzie to nie była insynuacja - na to STWIERDZENIE, że Victorii współczuje... i spojrzał znowu na Victorię marszcząc brwi, chcąc sprawdzić, czy faktycznie jest czego współczuć i jej się nie podobało.

- Przynajmniej ogórki się już z ziemi nie wygrzebią... - Mruknął i poszedł w kierunku stolika, żeby położyć zapakowane dobroci. - Widzę, że też dobrze zaopatrzony. - Pokiwał głową z uznaniem patrząc na to, jak uzbrojony był Stanley do pracy. Znaczy się - patrzył na alkohol, rzecz jasna. Obrócił się potem w kierunku rozkopanej działki i ogórków. - No... praca na trzeźwo to żadna praca. - Powtórzył na głos przemyślenia Stanleya.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (4214), Stanley Andrew Borgin (4079), Victoria Lestrange (3320)




Wiadomości w tym wątku
[19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Stanley Andrew Borgin - 14.08.2023, 20:24
RE: [22 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 14.08.2023, 20:57
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 14.08.2023, 21:42
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Stanley Andrew Borgin - 15.08.2023, 16:20
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 15.08.2023, 18:07
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 15.08.2023, 21:59
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Stanley Andrew Borgin - 16.08.2023, 13:31
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 16.08.2023, 14:31
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 16.08.2023, 19:29
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Stanley Andrew Borgin - 18.08.2023, 11:27
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 18.08.2023, 16:00
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 18.08.2023, 19:12
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Stanley Andrew Borgin - 19.08.2023, 19:53
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 20.08.2023, 14:48
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.08.2023, 16:14
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Stanley Andrew Borgin - 21.08.2023, 23:05
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 22.08.2023, 16:31
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 26.08.2023, 20:59
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Stanley Andrew Borgin - 30.08.2023, 19:24
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 01.09.2023, 09:24
RE: [19 maja 1972] Czas najwyższy || Stanley, Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 02.09.2023, 01:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa