18.08.2023, 23:04 ✶
Londyn 02.05.72
Stanley,
Na pewno jesteś zmęczony po tej walce. Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu. Widać, że kierujesz się tym, co ważne. W końcu nie wszyscy zostaliby na miejscu i bronili niewinnych. Nigdy nie wątpiłam w Twoje dobre intenencje, chociaż trochę mnie martwi to, że mogło Ci się tam coś stać.
Nie wspominałam Ci o tym wcześniej - nie było okazji. Grałam koncert, wiesz, że lubię wtedy trochę pobawić się tym moim ukrytym urokiem. Zrobił wrażenie na Theonie Yaxleyu, łaził za mną od tego czasu, zgodziłam się z nim pójść na sabat, a teraz coś się popsuło, bo to ja o nim myślę, a nie odwrotnie.
Nie spiesz się, nigdzie się nie wybieram.
Stella