• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia

[ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#17
27.08.2023, 10:32  ✶  

Naprawdę się obawiał, że będzie tutaj robione coś dziwnego. Można mówić, że to głupota, że przecież Cynthia nie była mu obca, że znał jej sposób zachowywania się, drogi, którymi chodziła... nie. W zasadzie to nie. Wcale aż tak dobrze jej nie znał, ale tak po prawdzie nie miało to znaczenia. Wierzył jej, kiedy mówiła, że dba o Fergusa i wierzył, kiedy mówiła, że skopie mu dupsko (aż tak dosłownie tego nie powiedziała), jeśli skrzywdzi Victorię. Jak najbardziej, niech będzie, cieszył się, że Victoria naprawdę miała tyle dobrych i życzliwych osób wokół siebie, które troszczyły się o jej dobro i jej zdrowie. Natomiast nawet gdyby Stanley nagle wyjechał, że chce robić jakieś czary-mary, pieprzone abra-kadabra z Victorią i badać jej stan to też by się spiął i położył obok siebie różdżkę. Żeby było wszem i wobec wiadome, że jeden dziwaczny ruch , który mu się nie spodoba i skończy się śmieszkowanie i... cóż, potem się zobaczy. Było to głupie, może to przez Beltane? Przez ten cholerny rytuał? Przeszło mu to przez myśl, ale z drugiej strony wobec przyjaciół zawsze był protekcyjny. Tylko... nhm. Było tutaj jakieś "tylko". Coś innego, czego sprecyzować nie potrafił I nawet sobie nie zaprzątał tym głowy, bo o wiele bardziej niż ten temat interesowało go to, co naprawdę się tutaj działo.

Magia płynęła pomiędzy kobietami i przynosiła wyraźną ulgę Victorii, widać to było po jej twarzy. Nekromancja była zła - tak wszyscy tłukli do głowy. Ano, była. Słynęła z czarnoksięskich zaklęć, dwa niewybaczalne zaklęcia były wciśnięte w te zwrotki. Dlatego właśnie zdecydował się pomóc. Usiadł obok kobiet i podał dłoń Cynthii, pozwalając jej z siebie zaczerpnąć. Tak, to było trudne, zdawał sobie z tego sprawę. I zarazem było bezpieczniejsze, bo zapewniało możliwość zaczerpnięcia, kiedy tobie brakowało sił. Nie bardzo wiedział, do jakiego stopnia Cynthia posługiwała się sprawnie tą sztuką, ale podejrzewał, że gdyby nie robiła tego dobrze to nie brałaby się za... jakieś eksperymenty, jakby nie patrzeć. To zdecydowanie było eksperymentowanie, bo nie wiedziała, jaki będzie efekt, czy to pomoże, czy jednak zaszkodzi. I gdzie się znajdą po skończonym procesie. Nie zrobił tego wyłącznie dlatego, że martwił się o Victorię. Raczej sądził, że w tym wypadku jej to będzie wszystko obojętne. Natomiast nie chciał oglądać Cynthii walającej się po podłodze z napadem drgawek i krwią cieknącą z nosa, to byłoby poniżej jej godności. Zepsułoby jego własny obraz, spojrzenie, na tę kobietę... Niech pozostanie godna, piękna i pachnąca. I siedząca prosto, bez żadnych dziwnych akcji, które mogłyby się wziąć z przesady oddawania swojej siły drugiej osobie.

To ciepło było... przyjemne. Naprawdę przyjemne. Sprawiły, że zmrużył oczy i gotów był się prężyć jak kot, z jego gardła zresztą wydobył się pomruk, nawet pomimo tego, że siedział tu po to, żeby oddać swoją energię i kły wysunęły mu się wręcz same, cisnąc się na dziąsła. Zmęczenie, głód, rósł, ale zupełnie nie spodziewał się tego, że proces przyniesie ze sobą skutek uboczny w przypadku czegoś dobrego. Pozytywnego. Kiedy Cynthia skończyła oderwał swoją rękę jak oparzony, wstając i cofając się parę kroków. Jego zmysły zaczęły pracować na najwyższych obrotach i jego ciało było absolutnie naelektryzowane. Ale nie nadmiarem energii, wręcz przeciwnie. Potrzebą jej uzupełnienia.

- Bez przesady. - Żachnął się. - Dopiero od trzech lat! - Dłuższego czasu... zaraz z niego starca będzie robiła! Podła wiedźma. - Przynajmniej jestem wiecznie seksowny. - Nie mogło być źle, skoro nadal miał nastrój na rzucanie żartami i unoszenie się urazami w stosunku do takich wypowiedzianych słów. Bo wcale nie było tragicznie, Cynthia nie wzięła tak wiele. Ale na tyle, że nie zamierzał tutaj zostawać dłużej. Kobietki sobie na pewno poradzą we własnym towarzystwie i on nie był tutaj potrzebny. A nawet jakby był to, cóż... musiały sobie poradzić bez opieki samca. Natomiast na dalszą część słów spojrzał na nią ze zdziwieniem i absolutnym obrzydzeniem. - Czy ja zrobiłem coś złego żebyś mnie tym świństwem karmiła? - Chyba nie! Tak jakby pozostawały wątpliwości co do diety Sauriela. Krew krwi nigdy nie była równa. Owszem, krew w torebkach była odżywcza, ale pozbawiona smaku. Była miałka. Nie zawierała tego, co najlepsze, co smak jej nadawało - emocji. - Dzięki za wieczór. Wpadnę do prosektorium, puść mi sowę, kiedy ci pasuje. - Skinął głową, spoglądając jeszcze kontrolnie na Victorię, po czym opuścił dom w poszukiwaniu swojej dzisiejszej kolacji.


Postać opuszcza sesję


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (7287), Sauriel Rookwood (4440), Victoria Lestrange (5099)




Wiadomości w tym wątku
[ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Cynthia Flint - 09.07.2023, 22:46
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Sauriel Rookwood - 10.07.2023, 23:28
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Victoria Lestrange - 11.07.2023, 15:27
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Cynthia Flint - 12.07.2023, 21:48
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Sauriel Rookwood - 13.07.2023, 11:46
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Victoria Lestrange - 14.07.2023, 18:49
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Cynthia Flint - 18.07.2023, 22:17
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Sauriel Rookwood - 19.07.2023, 22:46
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Victoria Lestrange - 22.07.2023, 18:20
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Cynthia Flint - 30.07.2023, 00:48
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Sauriel Rookwood - 30.07.2023, 16:38
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Victoria Lestrange - 01.08.2023, 10:22
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Cynthia Flint - 07.08.2023, 22:08
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Sauriel Rookwood - 11.08.2023, 21:06
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Victoria Lestrange - 15.08.2023, 22:54
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Cynthia Flint - 21.08.2023, 23:11
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Sauriel Rookwood - 27.08.2023, 10:32
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Victoria Lestrange - 02.09.2023, 02:08
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Cynthia Flint - 09.09.2023, 22:48
RE: [ 6 Maja 1972, Dom Flintów] Na granicy życia i śmierci | Victoria, Sauriel & Cynthia - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 15:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa