• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo

[ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo
Kot z tendencją do głupoty
kici kici miau
będę ciebie brał
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Ma wzrost 174. Gibki, żwawy, skory do zabawy. Oczy jasnobrązowe, ale włosy ciemniejsze. Jest wysportowany, bo dużo biega i się wspina. Mięśnie ma, ale nie jest jakimś Pudzianowskim. Zyskał je ze swojego aktywnego trybu życia, a nie przez ciągłe ćwiczenia. Z reguły ciepły albo cwany uśmieszek ma na pyszczku. W WERSJI KOCIEJ: rudo umaszczony kot domowy, nieprzeżarty. Ma kompletnie inne zwyczaje niż Garfield.

Leo O'Dwyer
#4
27.08.2023, 21:38  ✶  
- Ach, te fioletowe drzwi mogą być nawet i turkusowe, ale się zgódź. Mniejsza z kolorami. Nie ma tu grzyba! Ani zielonego, ani białego, ani żadnego - odparłem, uprzedzając jakiekolwiek jego pytania. Aż zatańczyłem chwilę na środku pokoju, który mógł być naszym salonem. Wyobrażałem już sobie jak z vinyli leci muzyka, jak pijemy sobie kakałko albo mleko z miodkiem i śmiejemy się z głupich żartów wieczorami. O, i ten kominek... - I jest tu kominek. Można grzać łapki - zauważyłem, zaglądając do środka. Spojrzałem w górę, czując ciąg. Nawet zakręciło mi się w nosie, przez co kichnąłem i obsypałem się nieco popiołem, ale Dellian i tego tego nie widział. W takich momentach cieszyłem się, że nie dowidzi, bo mogłem spokojnie zachowywać swój urok osobisty. Mogłem mu wcisnąć, że nie osmoliłem się sadzą i on to łyknie. Na bank. Jak pelikan.
- Sam się oprowadź, ćwoku - odpowiedziałem mu czule. - Zazwyczaj taki silny i niezależny ślepiec, a teraz nagle potrzebujesz rączki żeby cię oprowadzić? A wiesz, że cię oprowadzę?! Zrobię to, bo jestem przesłodki i przeuroczy, i jestem twoim najlepszym-najlepszym przyjacielem, najlepszym, lepszym niż Bell - zawyrokowałem, nie czekając na jakiekolwiek potwierdzenia. Nie wiem, czy biegałem jak tępe kundle, czy po prostu stawiałem pełne gracji wielkie kroki (prędzej to drugie), ale od razu znalazłem się obok Delliana i wziąłem go pod rękę. Skierowałem przez niewielki przedpokój do tego mniejszego pokoju.
- Tu są trzy pokoje... Ten jest najmniejszy i jest w środku, więc obstawiam, że najcieplejszy - odparłem, pozwalając by sobie tam pomacał w środku co chciał. - Sucho, widzisz? Tam w drugim też, a w trzecim jest kominek, ale o tym mówiłem, ale pomyśl jak będzie można przy nim grzać łapki... - ponowiłem wizję, w razie gdyby gdzieś po drodze mu to umknęło.
- Poza tym jest spora kuchnia, więc można tam urządzić jadalnię, a do toalety nie zaglądałem - przyznałem szczerze, bo sam Dellian słyszał, że się podjarałem balkonem i kominkiem, i tymi wszystkimi pokojami. Może jakoś szczególnie przestronne nie były, ale przytulne, suche i wywietrzone.
- I jest balkon. Możemy jeść na balkonie croissanty na śniadanie. Jak w Paryżu to robią! Nie, uprzedzę twoje pytanie, nie byłem tam, nie widziałem na własne oczy, ale opowiadała mi taka bardzo ładna dziewczyna... Z pewnością była modelką, ale się do tego nie przyznała, ale opowiadała, ze wróciła z Paryża i że jadła croissanty, i że inni też tam jedli śniadania na balkonie. O brzasku dnia... Lubię długo spać, ale myślę, że czasami złapię wczesny świt. Szczególnie wracając z baru rodziców... Wiesz, opowiadałem ci, że pomagam... Ale Bell też miałby swobodę, prawda? Aby niech się za bardzo nie panoszy, bo moje ego też potrzebuje miejsca, swobody... I zastrzegam sobie wyłączone prawo korzystania z moich zapasów mleka oraz alkoholu - opowiedziałem co nieco, niemalże na jednym wydechu. Taka to była historia! Ach, od tego opowiadania aż zaschło mi w gardle. Żałowałem, że nie zabrałem ze sobą butelki mleka. Albo dwóch. Albo trzech. Albo całej kanki. Byłbym do tego zdolny.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dellian Ollivander (1779), Leo O'Dwyer (2492)




Wiadomości w tym wątku
[ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Dellian Ollivander - 27.08.2023, 18:12
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Leo O'Dwyer - 27.08.2023, 19:09
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Dellian Ollivander - 27.08.2023, 19:22
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Leo O'Dwyer - 27.08.2023, 21:38
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Dellian Ollivander - 29.08.2023, 17:38
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Leo O'Dwyer - 30.08.2023, 22:39
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Dellian Ollivander - 03.09.2023, 20:20
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Leo O'Dwyer - 12.09.2023, 20:43
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Dellian Ollivander - 25.09.2023, 19:22
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Leo O'Dwyer - 06.10.2023, 20:24
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Dellian Ollivander - 15.10.2023, 16:39
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Leo O'Dwyer - 15.10.2023, 21:54
RE: [ W poszukiwaniu domu ] Dellian i Leo - przez Dellian Ollivander - 16.10.2023, 17:00

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa