• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella

[2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella
Urokliwa wiolonczelistka
to piekło - nie raj, to tutaj się kończy świat
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stella mierzy 165 centymetrów wzrostu, należy raczej do szczupłych kobiet. Buzię ma okrągłą, posiada pucułowate policzki, które dodają jej uroku. Oczy ma w kolorze orzechowym, włosy długie, jasne, najczęściej nosi je rozpuszczone. Ubiera się bardzo starannie, dba o to, aby zawsze wyglądać nienagannie. Pachnie cytrusami.

Stella Avery
#12
31.08.2023, 08:57  ✶  

Kiedy coś jest zamiatane pod dywan od dawna trudno to odkopać. Temat był bardzo niewygodny dla panny Avery, dlatego też tak mocno przeżywała. Sama nie wiedziała, który był gorszy. To nieszczęsne Beltane z Theonem, czy informacje na temat jej pochodzenia i tych niesamowitych umiejętności. Zdenerwowała się bardzo, najgorsze, że nie potrafiła panować nad swoimi emocjami. Stanley znał ją na tyle, że wiedział, że czasem reagowała przesadnie. Tak było i tym razem. Miała nadzieję, że nie przekreśli to niczego.

Po tej całej eskalacji bardzo szybko dotarło do niej, że nie chce tego. Nie chciała się kłócić. Miała tak niewiele radości w swoim życiu, że naprawdę było to zupełnie zbędne. Dużo prościej byłoby to wyjaśnić na spokojnie, może i się uda, jak dojdzie do siebie. Musiała się uspokoić, co wcale nie było takie proste. Potrzebowała dłuższej chwili. Grunt, że udało jej zatrzymać Borgina tutaj. Dał jej szansę, po raz kolejny. Nie wyszedł, nie trzasnął drzwiami, pomimo tych nieprzyjemnych słów, które zostały wypowiedziane w jego kierunku. Miała jednak szczęście, że to właśnie on był przy niej. Nie sądziła, że wielu było takich, którzy nie mieliby problemu z tym, żeby tu zostać po tym wszystkim, co zostało wypowiedziane.

Zupełnie niepotrzebnie dolewała oliwy do ognia, przez co i Stanley reagował dosyć mocno. Nie dziwiła się, wszak też miał prawo to przeżywać. Stella miała świadomość, że potrafiła być podła, zresztą teraz był tego przykład. Jeśli coś było dla niej niewygodne, to robiła się niemiła. Nie znosiła rozmawiać o problemach, wolała przed nimi uciekać. Tym razem jednak nie wyszło. Wypadałoby, aby to wszystko wyjaśnili tu i teraz i mieli już za sobą.

Skoro została zachęcona do tego, żeby się zbliżyć, to nie miała oporów przed tym, żeby to zrobić. Przesunęła się na tej kanapie do Stanleya i pozwoliła sobie wtulić się w niego. Bliskość Borgina spowodowała, że łzy ponownie popłynęły jej po policzkach. W ten sposób pozbywała się negatywnych emocji. Najwyraźniej. Czuła, że jeszcze chwila, jeszcze moment, a wszystko wróci do normy. Poradzą sobie z tym, tak, jak radzili sobie z wszystkimi innymi problemami. Musieli, nie wyobrażała sobie, że mogłoby być inaczej. - To dobrze, że wiesz. - Miała nadzieję, że mówi szczerze i faktycznie zdaje sobie sprawę, że nie wykorzystywała go w żaden sposób, kiedy był nieświadomy. Naprawdę dla niej też było bardzo istotne to, że patrzył na nią w ten sposób bez tych wiłych umiejętności. Odsunęła się też od niego, przestała już płakać, udało się jej uspokoić.

- Nie przepraszaj, ja też przesadziłam. Myślę, że wina leży po obu stronach. - Nie zamierzała wyjątkowo nawet udawać, że jest inaczej, bo jej też było głupio, że dała się ponieść emocjom. - Nie mam pojęcia, to coś dziwnego, muszę to zrobić jak najszybciej, nie chce tego uczucia. To jest dziwne i nienaturalne, bo jak to możliwe, że wczoraj kochałam kogoś innego, a dzisiaj, dzisiaj ta jedna osoba przysłoniła mi wszystkie inne. - Próbowała zrozumieć mechanizm, ale nie szło jej to jakoś specjalnie dobrze. Uważała, że jest to niemożliwe i coś musiało mieć na to wpływ, bo na pewno nie było to naturalne.

Widziała zawahanie na jego twarzy, jakby coś jeszcze go trapiło. Najwyraźniej naprawdę mieli dzisiaj o czym rozmawiać. Niby jeden wieczór, a jak namieszał. Kto by się spodziewał, że to się tak skończy. Słuchała uważnie tego, co miał jej do powiedzenia. Trzymała emocje na wodzy, nie dawała po sobie poznać, co o tym wszystkim myśli. Było tego sporo. Cóż, mimo wszystko sytuacja Borgina wyglądała zdecydowanie lepiej od tego, co zrobiła ona. Był pod wpływem amortencji, nie miał wpływu na to, co robił. Ten eliksir był bardzo silny. Może i powinien być bardziej uważny... Jednak wiadomo, jak to jest podczas sabatów, różne rzeczy się dzieją, tu zjesz ciastko, tam wypijesz herbatkę i klops.

Wyciągnęła dłoń, żeby złapać go za rękę. - Nic się nie stało, przecież to nie twoja wina. Na tych sabatach często sprzedają wątpliwe produkty. Zdarza się, że doleją za dużo tego, czy owego. Dziwne jest tylko to, że za nią tęsknisz, ale to jest trochę podobne do tego, co mi się przydarzyło. - Tyle, że ona w przeciwieństwie do Borgina nie czuła tęsknoty, a ogromną miłość skierowaną ku Yaxleyowi.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (5964), Stella Avery (5302)




Wiadomości w tym wątku
[2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 19.08.2023, 23:59
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 20.08.2023, 17:34
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 21.08.2023, 00:45
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 21.08.2023, 09:39
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 21.08.2023, 23:05
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 22.08.2023, 20:10
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 23.08.2023, 07:29
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 23.08.2023, 09:40
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 24.08.2023, 00:11
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 24.08.2023, 12:22
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 29.08.2023, 16:50
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 31.08.2023, 08:57
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 02.09.2023, 23:23
RE: [2 maja 1972, mieszkanie Stelli] Chyba powinniśmy porozmawiać || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 03.09.2023, 23:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa