Pokiwał jeszcze głową. Cieszył się, że jego towarzysz się z nim zgadza. Najważniejsza w końcu była komunikacja. Wydawało mu się, że w większości spraw rozumieją się bez słów. Był naprawdę zachwycony tym, że spotkał na swej drodze kogoś tak podobnego do siebie. Z kim mógłby zawojować świat, czuł, że wydarzy się to już niedługo. Co dwie głowy to nie jedna. - Tak naprawdę sam tego nie rozumiem. Przynajmniej nie do końca. Nie przywiązywałem nigdy specjalnie wagi do tego, co jem, liczyło się to, żeby zrobić coś szybko, tanio i mieć pełen żołądek. - Ale słyszał opowieści o kucharzach, którzy ponoć spędzali lata na doskonaleniu swoich umiejętności. Nie trwałoby to tyle czasu, gdyby to nie było skomplikowane.
- Na wysypiskach też jest dział z makulaturą. Można i tam poszukać. Może są jakieś magazyny, które zajmują się tylko tym tematem. - Głośno myślał, a przy okazji spoglądał na Ururu, żeby zobaczyć jego reakcję na swoje pomysły. Jeśli uzna je za bezsensowne to wcale nie będzie miał mu tego za złe.
- Ważne, żeby od czegoś zacząć, dobrze by było dodać taką funkcję, żeby można było dodawać kolejne. Wiesz, jak znajdziemy coś nowego. - Przepisów w końcu było bardzo wiele. Mogli ciągle zdobywać nowe i dołączać do stworzonego przez siebie dzieła.
- Musimy też ustalić, jakie funkcje są potrzebne. Jakieś kilka podstawowych, do tego później dobrać przepisy. Może być to dosyć żmudne zadanie, ale myślę, że to wszystko ma sens. - Trzeba było od czegoś zacząć, a później jakoś samo popłynie.
- Wydaje mi się, że można dostać kociołki z różnych metali, musimy wybrać najbardziej uniwersalny. - Zastanowił się, czy zna jakiegoś wytwórcę kotłów, ale nie przychodził mu aktualnie nikt do głowy. Będzie musiał na spokojnie o tym pomyśleć. - Wiesz co, kolory mogą być mylące. Ktoś się zagapi i po ptakach, albo jak ja nie rozróżnia kolorów. - Pomyślał o tym, co by było gdyby sam korzystał z takiego narzędzia. Samuel był daltonistą, więc takie narzędzie by nie było dla niego odpowiednie. - Zdecydowanie lepszy pomysł. Taka blokada, która pojawia się, gdy odpowiednia ilość składników jest w środku, to zdecydowanie lepsze! - Odparł z entuzjazmem przyglądając się malunkowi Uru.