10.09.2023, 22:09 ✶
Mężczyznom nie wolno było płakać - tak od zawsze powtarzał mu ojciec - dlatego kiedy tylko Perseus usłyszał zbliżające się kroki, a potem w półmroku zapadającego wieczora dojrzał nieznaną mu sylwetkę, pośpiesznie otarł łzy rękawem eleganckiego prochowca; chyba zbyt szybko, by udać, że chronił twarz przed ostrym górskim powietrzem. Zbyt niezdarnie, by całkowicie zetrzeć mokre ślady ze swoich policzków. Kiedy nieznajomy zaczął podchodzić bliżej, Perseus w przerażeniu przycisnął się do skalnej ściany, jakby chciał się w nią wtopić; kamień jednak pozostał tak samo zimny, twardy i niewzruszony, zatem jedynym, co mu pozostało, to wsunięcie wolnej dłoni do kieszeni i zaciśnięcie jej na schowanej tam różdżce - kruchej, różanej gałązce stanowiącej jego jedyną broń przeciwko światu.
I wtedy mężczyzna się odezwał, a choć mówił w nieznanym mu języku, brzmiał przyjaźnie.
— Je suis désolé, mais je ne vous comprends pas... — odparł po francusku, a głos drżał mu z każdą wypowiadaną sylabą — Ja... ja nie rozumiem — na wszelki wypadek powtórzył po angielsku.
I wtedy mężczyzna się odezwał, a choć mówił w nieznanym mu języku, brzmiał przyjaźnie.
— Je suis désolé, mais je ne vous comprends pas... — odparł po francusku, a głos drżał mu z każdą wypowiadaną sylabą — Ja... ja nie rozumiem — na wszelki wypadek powtórzył po angielsku.
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory