07.09.2023, 13:52 ✶
Londyn 27.05.1972
Mamo!
Nie sądziłam, że tak się zaangażujesz w moje wychowanie, że będziesz pytać o mój wianek...
Miałam jeden, dałam mojemu przyjacielowi. Próbował go dostarczyć na pal, tyle, że mu się nie udało. Cameron jest typem osoby, która stawia na sprawność umysłu. Trzy razy się wspinał i trzy razy spadł. Pewnie, gdybym ja to zrobiła, to udałoby mi się na samym początku. Nie chciałam go jednak bardziej kompromitować po tych nieudanych próbach. Jest on bardzo bliski mojemu sercu. Nie pozwoliłabym, żeby ktoś go zranił.
Czy czuje coś dziwnego? Mam wrażenie, że strasznie za nim tęsknie, że czegoś mi w życiu brakuje. Może jakiejś bliskości? Nigdy nie czułam potrzeby, żeby znaleźć miłość swojego życia, a co jeśli ją straciłam? Chciałabym, żeby Cameron pojawiał się częściej obok mnie, chociaż pracuje w Mungu więc to on zajmował się mną po Beltane. Sama nie wiem, czy to nie przez to, że byłam tak bliska śmierci, może to zmieniło moje priorytety?
Właściwie dlaczego pytasz?
Ruda