Mój drogi Laurencie,
i ja cieszę się, że moja przesyłka Ci się przydała. Wiem, że to więcej niż się umawialiśmy, ale uznałam, biorąc przykład z siebie, że jednak może będziesz potrzebować coś więcej niż tylko eliksir nasenny, a i tak warto zostawić sobie coś w zapasie. Pamiętaj – nie wahaj się poprosić, uwielbiam warzyć eliksiry. To bardzo odprężające zajęcie. Cieszę się, że czekoladkami trafiłam w Twoje gusta – właśnie taki był ich cel. No i spełniła swoje zadanie, to dobrze.
Mam nadzieję, że ta podróż pozwoliła Ci nie tylko odpocząć, ale i nabrać do wszystkiego odpowiedniego dystansu. Czasami to jest najbardziej potrzebne: odpowiednia perspektywa, która podparta jest spokojem ducha.
Bardzo Ci dziękuję za pamiątki z wyprawy, na pewno spróbuję. Chociaż w moim wypadku nie ma co liczyć na „romantyczne chwile”, świat musiałby chyba stanąć na głowie, żeby w moim narzeczeństwie się to zmieniło. Swoją drogą będziemy próbowali zerwać tę dziwaczną więź z Beltane. Mam nadzieję, że sprawa nie skomplikuje się jeszcze bardziej.
Miłego wypadu do Keswick! Mam nadzieję, że mimo wszystko spędzisz tam miłe chwile. Odwiedź mnie jak będziesz miał już trochę więcej czasu.