13.09.2023, 22:26 ✶
Atreusie,
rzadko to mówię, ale masz rację, zabawa była przednia. Wciąż mam na półce wino wywołujące czkawkę wygrane na goblińskiej loterii. Chętnie Ci odstąpie, możesz zaserwować swoim koleżkom z biura, którzy puszczają te żałosne plotki. A tak na poważnie, to faktycznie, moja partnerka odczuwała niepokój kiedy doznałem urazu podczas ataku na święcie. No i obojgu z nas zaczęło jakby bardziej zależeć... Myślisz, że to również może mieć z tym związek?
rzadko to mówię, ale masz rację, zabawa była przednia. Wciąż mam na półce wino wywołujące czkawkę wygrane na goblińskiej loterii. Chętnie Ci odstąpie, możesz zaserwować swoim koleżkom z biura, którzy puszczają te żałosne plotki. A tak na poważnie, to faktycznie, moja partnerka odczuwała niepokój kiedy doznałem urazu podczas ataku na święcie. No i obojgu z nas zaczęło jakby bardziej zależeć... Myślisz, że to również może mieć z tym związek?