15.09.2023, 20:41 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.03.2026, 18:37 przez Król Likaon.)
Skrytka bankowa
| Łącznie zdobytych | Do wykorzystania |
|---|---|
| PD | PD |
| Krokus z górskiej łąki (Kwiat ten nigdy nie zwiędnie, zaś noszony jako ozdoba dodaje pewności siebie i śmiałości w działaniu. Prezent od Dziewicy.) |
| Veritaserum (3/3) (Eliksir prawdy, osoba poddana jego wpływowi odpowiada na pytania szczerze i wyjaławia pełną prawdę. Należy pamiętać, że ofiara mówi to co uważa za prawdę, a oklumencja ogranicza działanie eliksiru. Uwarzony prawidłowo jest bezwonny, przezroczysty. Korzystanie z niego bez zgody drugiej osoby jest nielegalne. (Skład: jagody czerńca czerwonego, kwiat księżycowej rosy, liście pokrzyku wilczej jagody, liście tentakuli jadowitej, sproszkowany róg jednorożca) |
| Eliksir chroniący przed ogniem (2/3) (Eliksir ochronny pozwala na przejście przez ogień bez poparzeń. Po wypiciu odczuwany jest chłód. Chroni przed większością magicznych płomieni. (Skład: krew salamandry, ropa z czyrakobulwy, poranna rosa) |
| Tajemnicza gruda węgla (Ciepła, przyjemna w dotyku gruda węgla, z pewnością magiczna. Cały czas pulsuje miękkim, czerwonym światłem. Można ogrzać się nią nawet w najzimniejszą noc, ale trzeba być uważnym: zbyt mocne ściśnięcie jej sprawi, że pęknie, a wokół rozsypią się iskry wzniecające gwałtowny pożar.) |
| Mikstura chroniąca przed zimnem (2/2) (Wypicie porcji tejże mikstury rozgrzewa ciało i pomaga wytrwać nawet w najcięższych warunkach przez okres do dziesięciu godzin. Czarodziej, który ją spożył staje się tak gorący, że na zimnie jego ciało paruje. Jest w stanie ogrzać innych, ale trzeba zbierać z niego szron utrudniający widzenie. Bezpieczny dla mięsożerców, nie zawiera alergenów.) |
| Wesoły grzaniec (Mała butelka zimowego napoju alkoholowego, która w magiczny sposób poprawia nastrój. Picie go sprawia, że zapomina się o problemach. Pomaga w zaśnięciu. Bezpieczny dla wegetarian, nie zawiera alergenów.) |
| Runa ochronna (Dùn Reòta) (Szkocka runa dùn, którą wiesza się przy wejściu do lokalu, który chcemy ochronić. W chwili, kiedy do środka będzie chciał dostać się ktoś niechciany, należy zacisnąć rękę na amulecie. Dom lub mieszkanie zostanie pokryte warstwą lodu, przez którą przez dobę nie przedrze się żadne zaklęcie, człowiek ani energia. Jednokrotnego użycia.) |
| Porcja potrawki z elfa (2/2) (sprawia, że postać do końca dnia przestaje odczuwać lęk - niweluje opisy zawad, niezjadliwa dla wegetarian, termin ważności do końca roku 1972) |
| Porcja kiszonej dziwkapusty (2/2) (sprawia, że postać do końca dnia czuje się częścią społeczności i tryska charyzmą - niweluje opisy zawad, niezjadliwa dla mięsożerców, termin ważności do końca roku 1972) |
| Świąteczny pudding (sprawia, że postać zaczyna odczuwać świąteczny nastrój i niekontrolowanie kolęduje, polany brandy zaczyna płonąć, termin ważności do końca roku 1972) |
| Tajemnicze jajo z kalendarza adwentowego (po otrzymaniu go rzuć do końca kwartału zimowego 1972 kością Jajo z kalendarza) |
Lato 1972
Stworzona dla światła, Lorraine Malfoy kroczy pośród cieni, rozdarta między pragnieniem niezależności, a wielkimi aspiracjami, które wymagają od niej poświęcenia swoich ideałów: lato przeznaczyła staraniom, aby utrzymać kruchy balans między ciemnością reprezentowaną przez Nokturn, będący dla Lorraine uosobieniem wolności, a bijącym po oczach blichtrem wyższych sfer.
Lorraine poświęciła ten kwartał umacnianiu swojej pozycji w hierarchii nokturńskiego półświatka poprzez odnawianie starych sojuszy i nawiązywanie nowych. W czerwcu rozpoczęła oficjalną współpracę z Saurielem Rookwoodem i Stanleyem Borginem, w lipcu wsparła działania Oka Prewettów i podjęła się większej ilości prywatnych zleceń, zaś w sierpniu – skupiła się na legalnej działalności Necronomiconu i pracy artystycznej. Lato upłynęło jej pod znakiem romansu z Maeve Chang, która szybko podbiła jej serce, obok rodziny Lorraine stając się jedną z najważniejszych – jeśli nie najważniejszą – osób w jej życiu, mimo licznych przeciwności, na jakie wystawiona była ich relacja. Równie często, co w podziemiach, gościła na salonach, biorąc udział we wszystkich najważniejszych wydarzeniach towarzyskich sezonu, w których zawsze uczestniczyła u boku rodziny, z premedycją przypominając o swojej przynależności do rodu Malfoy. Zubożała arystokratka usprawiedliwiała swoją sytuację materialną rozmiłowaniem w ascetyźmie, właściwym osobom bogobojnym i obdarzonym wielką wrażliwością artystyczną, chętnie podkreślając znaczenie religii w swoim życiu: udział w sabacie z okazji Lithy Lorraine przypłaciła jednak kryzysem wiary po widzeniu Dziewicy – jednego z trzech wcieleń bogini Matki. Choć długo zmagała się z problemami natury duchowej, regularnie uczestniczyła w nabożeństwach kowenu i modliła się o nawrócenie, aby ostatecznie pogodzić się ze swoją boginią w trakcie obchodów Lammas, przeżywszy Eutierrię w zaciszu kaplicy Necronomiconu. Kiedy oczy czarodziejskiego świata zwrócone były w stronę Windermere, Lorraine wpadła w intensywny rytm prób przed zaplanowanym pod koniec sierpnia koncertem Muzy, żyjąc i oddychając dziełami ukochanego Ravela, którego interpretowała w duecie z Celine Delacour podczas wieczorku hazardowego w posiadłości Agnes Delacour, a także podczas występu solowego na wydarzeniu "Sen Nocy Letniej", zorganizowanym z ramienia Towarzystwa Muza. Fortepian zawsze był dla niej bowiem czymś więcej niż tylko instrumentem. Fortepian był dla Lorraine symbolem utraconego statusu, życia, które mogła mieć – życia, które wciąż może mieć, jeżeli tylko wystarczająco się o to postara. Uświadomiwszy sobie, że nie chce porzucić marzeń o życiu pośród elit, wielką wagę przywiązywała do podtrzymywania odpowiednich stosunków towarzyskich z członkami socjety, raz z powodzeniem jednając sobie względy, raz – prowokując drwiny. Nie potrafi odwrócić się bowiem od nie mniej ważnych znajomości z półświatka, dbając o swoją pozycję na Nokturnie i Podziemnych Ścieżkach, które pozostają jej – wreszcie nie waha się, aby to przyznać – prawdziwym domem.
- Lorraine doskonale wie, jak zadbać o swój wizerunek. Wie, jak to wygląda, gdy na oczach wszystkich ujmuje pod ramię starszą kuzynkę, tylko po to, żeby poufale szepnąć jej na ucho coś, co sprawi, że jej oblicze rozświetli uśmiech – zaszczyt, który nie przypadł w udziale wielu. Wie, jakie wrażenie wywiera na słuchaczach, gdy wyprostowana zasiada przy fortepianie, odziana od stóp do głów w niewinną biel, wyniośle ignorując publiczność. Wie też, jaki przekaz wysyła swoją postawą, gdy w kowenowej bożnicy klęka pokornie przed figurą Matki, składając ręce do modlitwy. Zawsze była osobą charyzmatyczną, co zresztą skrzętnie wykorzystywała w życiu codziennym, z biegiem lat, stając się coraz bardziej świadomą wpływu, jaki potrafi wywrzeć na ludzi wokół siebie – posługując się nie tylko sprytem czy elokwencją, ale i urokiem wil (rozwój umiejętności charyzma IV).
- Lorraine ćwiczyła się w magii praktycznej, rzucając więcej skutecznych zaklęć. Zawsze miała problemy z odpowiednim skupieniem mocy magicznej, nawet proste czary potrafią więc sprawiać jej ogromną trudność, co napawa ją wstydem: swoje ostatnie sukcesy na polu magii kształtowania uważa raczej za dzieło przypadku, niż za rzeczywisty postęp umiejętności magicznych w tej dziedzinie (rozwój umiejętności kształtowanie I).
- Legilimencja to obsesja Lorraine, bez której praktykowania nie wyobraża sobie życia, a magia zauroczenia to coś, z czego korzysta każdego dnia. To także jedyna dziedziną magii, do której przejawia talent, i do której rozwoju aktywnie dąży: nie dość, że stanowi fundament jej działalności zawodowej (zarówno jawnej jak i niejawnej), ale zwyczajnie sprawia Lorraine wiele przyjemności. Z tego powodu chętnie wykorzystuje magię zauroczenia na coraz to nowe sposoby w codziennym życiu: zaklina za pomocą wymyślnych uroków prezenty dla rodziny i przyjaciół, ćwiczy się w legilimencji, badając granice wytrzymałości umysłów, zgodziła się także na udzielanie lekcji magii zauroczenia swojemu wieloletniemu przyjacielowi, Anthony'emu Shafiqowi (gra pod przyszły rozwój umiejętności zauroczenie).
- Choć Lorraine pozostaje prominentną postacią przestępczego półświatka, planuje rozszerzyć swoje wpływy na Nokturnie: za kulisami dążyła do przejęcia całkowitej kontroli nad przepływem informacji w dzielnicy przy pomocy zorganizowanej siatki szpiegowskiej, początkowo próbując uniezależnić się od wpływów ojca, Armanda Malfoya, znanego na Podziemnych Ścieżkach pod imieniem Orfeusz, z czasem zaś – dążąc do pojednania z nim, za namową swojego brata stryjecznego, Baldwina Malfoya. Ze względu na związek z Maeve naturalnie dąży do utrzymania sojuszu z Changami, współpracuje także z Madame Fontaine i innymi ważnymi postaciami z półświatka przestępczego (gra w celu zdobycia przewagi Znajomość półświatka III i nawiązania nowych kontaktów na Nokturnie).
- Nawet gwałtowne porywy Lorraine wydają się nosić znamiona wyrachowania, a wszystkie jej działania cechuje chora precyzja, wynikająca z ogromnej potrzeby kontroli: świadoma każdego znaczącego gestu i spojrzenia, ślizgająca się na granicy dwuznaczności, obsesyjnie analizuje zachowanie zarówno swoje jak i innych, dbając o to, aby nie pokazać nic więcej, ponad to, co stosowne, tak, jak radzi jej wielki przyjaciel i nauczyciel, Anthony Shafiq. Doprowadzona do ostateczności, wciąż potrafi zareagować gwałtownie, dając upust swej porywczości, stara się jednak trzymać swoje emocje na wodzy i coraz częściej jej to wychodzi. Lorraine ma wielką potrzebę samokontroli, przejawia także tendencje do przesadnej racjonalizacji, co pozwala jej zdystansować się emocjonalnie od sytuacji, w której się znajduje, zaś w warunkach silnego stresu – zachować opanowanie (usunięcie zawady Porywczy).
- Choć wiąże się to z koniecznością zmierzenia się z własnymi lękami i wstydem, Maeve pozwala Lorraine doświadczyć miłości w sposób, jakiego ta wcześniej nie znała. Dlaczego uczucie do Maeve Chang jest tak wyjątkowe? Być może dlatego, że jest to pierwszy raz, kiedy Lorraine nie boi się, że zostanie wykorzystana. Być może dlatego, że jest to jej pierwszy związek z kobietą – pierwszy zdrowy związek, w którym jest w stanie wyzwolić się z toksycznych wzorców, jakie z powodu rozlicznych traum powielała w dotychczasowych relacjach – być może dlatego, że słowa "kocham cię", jakie padają z ust Maeve, zawsze podparte są czynami? Lorraine, przyzwyczajona do tłumienia swoich emocji i racjonalizacji uczuć, zawsze postrzegała zazdrość jako coś grzesznego i moralnie niskiego, jednak jej miłość do Maeve – której pozostaje bezgranicznie oddana – sprawia, że zaczyna odczuwać zazdrość wobec każdego, kto próbuje zbliżyć się do kobiety: choć boi się przyznać do swej zazdrości, obawiając się, że może tym zniszczyć ich relację, nie potrafi się od niej uwolnić. Lorraine jest osobą, która żyje przyszłością, lęka się więc utraty względów Maeve, ponieważ nie potrafi wyobrazić sobie życia bez niej (dodanie zawady Zazdrosny).
- W kwartale letnim Necronomicon zaczął prosperować bardziej prężnie: Lorraine, która zawsze z wielkim poświęceniem oddawała się swojej pracy, otrzymała wiele lukratywnych zleceń, pozwalających jej na podreperowanie finansów, zarówno państwowych (zlecenie z Biura Koronera Ministerstwa Magii w sprawie trupów z Kniei Godryka), jak i prywatnych (organizacja pogrzebu Roberta Mulcibera). Ponadto, rozwinęła także swoją podziemną działalność: nawiązała korzystną współpracę z Saurielem Rookwoodem, który obiecał zapewnić jej protekcję (razem z nim i kilkoma innymi przedstawicielami półświatka współtworząc zorganizowaną organizację przestępczą), zrealizowała więcej niż kiedykolwiek zleceń dla bardziej zamożnych mocodawców, otrzymując stosowną gratyfikację (zbierała informacje na temat Urlicha Greybacka dla Roberta Mulcibera, zorganizowała mu także kryjówkę w posiadłości "Zmarzłoć"), nawiązała współpracę z "Okiem". Otrzymała ponadto wsparcie finansowe od rodziny w postaci mecenatu Eden Malfoy po wydarzeniu "Sen Nocy Letniej" organizowanego z ramienia towarzystwa "Muza", gdzie kuzynka została jej patronką (usunięcie zawady Biedak).
- Miłość do muzyki, która u Lorraine nosi znamiona obsesji, sprawia, że półwiła cały swój wolny czas poświęca grze na instrumencie. Umiejętności doskonaliła podczas samotnych ćwiczeń, ale i w bardziej niezobowiązujących okolicznościach: przygrywała swoje ulubione piosenki na randkach z Maeve, spotykała się także ze swoim byłym uczniem – Oleandrem Crouchem, z którym oboje od lat wspierają się w artystycznych dążeniach, z sentymentem oddając się wspólnemu muzykowaniu – bardziej wstydliwym uniesieniom ulegając natomiast przy kompozycjach Umbriela Degenhardta. Zarówno spontanicznie zaimprowizowany koncert na wieczorku hazardowym Agnes Delacour, jak i występ podczas wydarzenia "Sen Nocy Letniej", organizowanego z ramienia Muzy, wypadły doskonale. Lorraine odzyskała ponadto inspirację do samodzielnego tworzenia, pogodziwszy się z boginią po ciężkim kryzysie wiary: choć skreślone po latach szkice nie mają żadnej wartości artystycznej, komponowanie sprawia Lorraine dużo radości (gra pod rozwój profesjonalnej kariery muzycznej, gdyby kariera przestępcza jednak nie wypaliła).
Jesień 1972
Kwartał w trakcie
Bonusy