18.09.2023, 21:29 ✶
Ponieważ pojawiło się oskarżenia o metawiedzę to czuję się zobowiązana do obrony.
Całość akcji jest spowodowana wybuchowością i agresją postaci przewijającą się ciągle w wątkach. Sauriel robi często zanim pomyśli, szczególnie jak jest wkurwiony. A WIĘC:
1. Nie wspominałam nigdzie, że sauriel wie, że zaatakowany, spodziewać się kary fizycznej może ze względu na koligacje rodzinne, w zasadzie to dla mnie jako gracza było jasne, że nie dostanie od wejścia po bani. Chester jest wujem sauriela, tak samo pojebanym jak jego ojciec, który kary fizyczne stosuje. W postach mam wspomniane, że ojciec sauriela traktuje crusio, postać ma ptsd i jak mowa o karze tego się spodziewa.
2. Napisałam wyraźnie, że Sauriel chciał przyjebać komukolwek, co zaznaczyłam w poście, że ktokolwiek nie będzie wchodził pierwszy ten oberwie. Zostało to napisane włąśnie dlatego, żeby nie było żadnej metawiedzy, bo skąd postać miała wiedzieć, kto wchodzi? Ale mógł się chyba spodziewać, że nie będzie tam nikogo przypadkowego, skoro prawa ręka CP wezwała go tam na stawienie się ku karze. Oberwać miał zresztą Nicholas, co ustaliliśmy już, a Nicholasa akurat by Sauriel bić krzesłem w łeb nie chciał.
Niniejszym wnioskuję o prawnika i sprawiedliwy proces sądowy kappa
Całość akcji jest spowodowana wybuchowością i agresją postaci przewijającą się ciągle w wątkach. Sauriel robi często zanim pomyśli, szczególnie jak jest wkurwiony. A WIĘC:
1. Nie wspominałam nigdzie, że sauriel wie, że zaatakowany, spodziewać się kary fizycznej może ze względu na koligacje rodzinne, w zasadzie to dla mnie jako gracza było jasne, że nie dostanie od wejścia po bani. Chester jest wujem sauriela, tak samo pojebanym jak jego ojciec, który kary fizyczne stosuje. W postach mam wspomniane, że ojciec sauriela traktuje crusio, postać ma ptsd i jak mowa o karze tego się spodziewa.
2. Napisałam wyraźnie, że Sauriel chciał przyjebać komukolwek, co zaznaczyłam w poście, że ktokolwiek nie będzie wchodził pierwszy ten oberwie. Zostało to napisane włąśnie dlatego, żeby nie było żadnej metawiedzy, bo skąd postać miała wiedzieć, kto wchodzi? Ale mógł się chyba spodziewać, że nie będzie tam nikogo przypadkowego, skoro prawa ręka CP wezwała go tam na stawienie się ku karze. Oberwać miał zresztą Nicholas, co ustaliliśmy już, a Nicholasa akurat by Sauriel bić krzesłem w łeb nie chciał.
Niniejszym wnioskuję o prawnika i sprawiedliwy proces sądowy kappa
![[Obrazek: klt4M5W.gif]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=klt4M5W.gif)
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.