• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[11.05.1972] Cynthia & Atreus

[11.05.1972] Cynthia & Atreus
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#2
05.10.2023, 23:01  ✶  
Temat związany z chorobą żywych trupów spędzał jej sen z powiek, odkąd tylko miała w swoich rękach Tori i Louvaina. Zamówiła kilka książek z Nowego Orleanu od starych znajomych, odwiedziła bibliotekę i przetrzepała wszystkie swoje prywatne tomiska, zarówno legalne, jak i te potępione przez społeczeństwo, sięgające nekromancji. Wierzyła, że w tym odłamie oraz w wysysających duszę stworzeniach rodem z Limbo znajduje się odpowiedź, której szukała.
Sowa od Atreusa wywołała u niej odrobinę ekscytacji, sprawiła, że zostawiła czytany tekst i tworzącą się właśnie notatkę, aby odpisać natychmiast i zaprosić go w swoje progi. W domu była tylko Migotka, ojciec załatwiał sprawy w procie lub gdzieś na szlakach morskich, blondynka nie była pewna. Bulstrode był dla niej kolejnym źródłem informacji, mógł dać jej zupełnie nowe dane, które mogłaby porównać z tymi zebranymi od Lestragne'ów. Wzmianka o metalowym stole sprawiła, że uśmiechnęła się pod nosem, słysząc niemalże w głowie głos, którym wypowiedziałby to u nich w biurze, gdyby jak zwykle, zjawił się po raport. Słyszała, że trochę oberwał, więc informacje o tym, że poza byciem żywymi zwłokami, co było fascynujące, nieco ją uspokoiła. Zawsze lubiła jego oddanie pracy i skrupulatność, była przecież tak samo zaangażowana.
Otworzyła mu po kilku sekundach, lustrując go mimowolnie wzrokiem i skupiając spojrzenie jasnych, błękitnych tęczówek na jego własnych, pozwoliła sobie na krótki uśmiech.
- Jak zwykle punktualny. - zaczęła z odrobiną pochlebstwa w głosie, bo sama nienawidziła się spóźniać. Cofnęła się, ruchem dłoni zapraszając go do środka rezydencji. Była zadbana, chociaż urządzona w klasycznym stylu i ciemnych barwach, ojciec nie pozwalał na remonty odkąd zmarła matka. Korytarz więc przywitał go ciemnobrązową podłogą i zieloną tapetą na ścianach, pozbawionych zbędnych zdobień — wisiało tam jedynie lustro, wieszak oraz obraz jakiegoś krajobrazu. Wnętrze przez swoją obszerność, a zwłaszcza wysokość, zdawało się nieco chłodne. - Dobrze Cię widzieć, wejdź, proszę. Napijesz się czegoś?
Zaproponowała, zamykając za nim drzwi i pozwoliła, aby luźno zapleciony warkocz srebrnych włosów, opadł jej na plecy, kołysząc się delikatnie. Miała na sobie jasną, nieco luźniejszą koszulę o perłowych guzikach i ciemne spodnie z wyższym stanem, wszystko nienagannie wyprasowane. - Podczas tegorocznego Beltane dużo się działo, co? Słyszałam trochę. Jak się czujesz?
Kontynuowała, prowadząc go w stronę szerokiego zejścia — z dwóch stopni, ale jednak — prowadzącego do obszernego salonu z wielkim kominkiem, regałami pełnymi ksiąg i ciemnym, ale miękkim wypoczynkiem. Na stoliku przed głęboką kanapą tkwiły już dwie patery, jedna ze słodkościami, a druga z kanapkami, na wypadek, gdyby Bulstrode był głodny. Migotka była cudownym skrzatem, zawsze dbała o gości i Cyna bardzo ją sobie ceniła. W pokoju znajdował się również barek z pokaźną kolekcją alkoholi jej ojca, które zwoził z całego świata. Najwięcej było jednak rumu. Nachyliła się, zamykając książkę leżącą na oparciu fotela, wsuwając pomiędzy strony piórko, jako zakładkę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (3134), Cynthia Flint (3526)




Wiadomości w tym wątku
[11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Atreus Bulstrode - 18.09.2023, 19:06
RE: [11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Cynthia Flint - 05.10.2023, 23:01
RE: [11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Atreus Bulstrode - 10.10.2023, 03:46
RE: [11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Cynthia Flint - 10.10.2023, 20:45
RE: [11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Atreus Bulstrode - 15.11.2023, 05:40
RE: [11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Cynthia Flint - 14.12.2023, 01:31
RE: [11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Atreus Bulstrode - 10.01.2024, 00:07
RE: [11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Cynthia Flint - 28.02.2024, 02:09
RE: [11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Atreus Bulstrode - 07.03.2024, 22:07
RE: [11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Cynthia Flint - 13.03.2024, 23:15
RE: [11.05.1972] Cynthia & Atreus - przez Atreus Bulstrode - 23.04.2024, 07:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa