• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej

[21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej
Kot z tendencją do głupoty
kici kici miau
będę ciebie brał
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Ma wzrost 174. Gibki, żwawy, skory do zabawy. Oczy jasnobrązowe, ale włosy ciemniejsze. Jest wysportowany, bo dużo biega i się wspina. Mięśnie ma, ale nie jest jakimś Pudzianowskim. Zyskał je ze swojego aktywnego trybu życia, a nie przez ciągłe ćwiczenia. Z reguły ciepły albo cwany uśmieszek ma na pyszczku. W WERSJI KOCIEJ: rudo umaszczony kot domowy, nieprzeżarty. Ma kompletnie inne zwyczaje niż Garfield.

Leo O'Dwyer
#2
06.10.2023, 12:33  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.10.2023, 12:34 przez Leo O'Dwyer.)  
To był świetny dzień! Zdarzył się jakiś wypadek, jakaś kraksa, oczywiście nie życzyłem nikomu źle, ale mogłem ruszyć swój koci zad ze szpitala i zrobić coś innego. Na przykład praca w plenerze i to w Dolinie Godryka, gdzie nie miałem okazji za często bywać, głównie ograniczając się do Londynu i jego bliskich okolic, a teraz rozglądałem się wokół ciekawy, pomagając oczywiście panience Bulstrode w naszych obowiązkach. Jakby nie patrzeć, to szefowa, więc trzeba było zachować fason, profesjonalizm. Chodziły pogłoski, że była niezłą kosą i że sto osiemdziesąt procent studentów oblewało właśnie przez nią albo łamało się psychicznie po pracy z nią. Ja nie zamierzałem się złamać. Ja byłem giętkim czarodziejem, a jej paskudny humor był dla mnie swego rodzaju wyzwaniem. Poza tym nie wiem, co oni się tak jej czepiali. Była po prostu cicha i wymagająca. W profesjonalny sposób.
- Gdybym wiedział, to zabrałbym ze sobą rower - zaśmiałem się, idąc z Florence ramię w ramię. Właściwie ciekawe, czy byli na ty. Pewnie podobna propozycja nie wchodziła w rachubę i to per zrób to na wczoraj było jedynie jednostronne. Cóż, szliśmy w takim trochę milczeniu i próbowałem zagadać z tym rowerem, bo potrafiłem, bo mnie tata nauczył.
I nie mogłem też wyjść z podziwu, że mogliśmy tak fajnie transmutować swoje kitle. Wyglądałem naprawdę elegancko. Podobały mi się te żółte akcenty. Kojarzyły mi się z Hufflepuffem, do którego przynależałem. Cała ta szata uzdrowicielska to jak dla Puchona uszyta, więc nosiłem ją z dumą jak dawniej nasze uczniowskie herby.
Ale chwila... Chwila-chwila-chwila. Panna Florence się odezwała w sposób taki, że chyba już wolałem żeby milczała. Nie przepadałem za wkuwaniem na pamięć jakichś nudnych frazesów, szczególnie o czarnomagicznych paskudztwach, klątwach jakichś. Miałem plany na weekend, imprezy, szlajanie się i może ugotowanie bigosu?
- A nie wystarczy wiedzieć, że klątwy się z przedmiotów przenoszą i tyle? Już wolałbym się ospą zajmować... Wszystkie ospy już znam i te ospy to potrafię wymienić po gwałtownym przebudzeniu w nocy, tak jak mi rozkazano - odparłem, stając na sekundę na baczność, salutując i się uśmiechając, bo teoria moja własna głosiła, że mój uśmiech stopi najtwardszy i najchłodniejszy lód w sercu. Klątw nie ściągał, ale wkrótce może to zmienię, może nad tym popracuję. A ten rozkaz, jak się nie myliłem, to też od Florence pochodził. Piękna z niej kobieta była, cicha - dobrze to i źle, ale też taka zamknięta w sobie. Może powinienem ją zaprosić na herbatkę po powrocie? Mogłem zabrać dziś dodatkowe opakowanie ciastek. Może poprzednie już zjadła i dlatego było jej niefajnie? Może dlatego rzucanie klątw jej było w głowie?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (1814), Leo O'Dwyer (2032), Pan Losu (77)




Wiadomości w tym wątku
[21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Florence Bulstrode - 02.10.2023, 19:56
RE: [21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Leo O'Dwyer - 06.10.2023, 12:33
RE: [21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Florence Bulstrode - 06.10.2023, 17:00
RE: [21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Leo O'Dwyer - 06.10.2023, 20:03
RE: [21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Pan Losu - 06.10.2023, 20:03
RE: [21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Florence Bulstrode - 06.10.2023, 21:04
RE: [21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Leo O'Dwyer - 07.10.2023, 16:33
RE: [21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Florence Bulstrode - 07.10.2023, 16:58
RE: [21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Leo O'Dwyer - 07.10.2023, 18:04
RE: [21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Florence Bulstrode - 07.10.2023, 19:47
RE: [21.05.72] Dziwnie, dziwniej, najdziwniej - przez Leo O'Dwyer - 08.10.2023, 12:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa