10.10.2023, 21:07 ✶
27.06.1972, Londyn
Stanley,
Nawet nie wiesz, ile radości sprawił mi Twój list. Zaczynało mi już brakować nadziei, że to wszystko się skończy. Spróbuję się skontaktować z osobą, o której wspomniałeś w korespondencji. Dziękuję za zaangażowanie.
Jesteś kochany, że też udało Ci się nawet załatwić te świece. Bardzo Ci dziękuję, bo pewnie mi samej odnalezienie właściwych zajęłoby sporo czasu.
PS. Mam nadzieję, że niedługo mnie odwiedzisz, znaczy kiedy wszystko wróci do normy, chciałabym sprawdzić, czy faktycznie udało się pozbyć klątwy.
Pozdrawiam serdecznie,
Stella