• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem

[4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#1
11.10.2023, 11:35  ✶  

Niektóre pomysły rodzą się w głowie i potem potrzebują lat na dojrzenie. Inne stanowią zwykłą zachciewajkę, która pojawia się w twojej głowie niespodziewanie, a ty równie niespodziewanie mówisz: nie no, ZAJEBISTY POMYSŁ. Gdyby Sauriel funkcjonował inaczej to pewnie Pan Bóg inaczej by ten świat stworzył. Bo na pewno nie stworzył go na swoje podobieństwo, skoro tyle spierdolenia snuło się po tym globie. To nie była więc myśl, która dojrzewała długo. Albo była, tylko czarnowłosy nie do końca poświęcał jej energię, jak zresztą na większość rzeczy w swoim życiu, a już na pewno po Beltane, po którym wszystko stało się, jak to mawiają, easy as fuck. Choć z tym przysłowiem by się Sauriel nadmiernie nie identyfikował, w końcu dla niego jednak jebanie było bardzo dużym wyzwaniem, a wręcz - niemożliwym. Fjanie by było, gdyby. Gdyby koza nie złamała nóżki podczas skakania. Albo gdyby móc wzbijać się w powietrze jak ptak. Tak, fajnie by było. Albo zakradać się poprzez cienie nie będąc sobą, tylko jakimś fancy zwierzątkiem. Fakt był jeden - postanowił sobie, że się tej pieprzonej animagii nauczy i nie zamierzał schodzić z obranego kursu. Niby z wiekiem człowiek powinien dojrzeć, poprawić się, zmienić, wyrabiać sobie cierpliwość, ale Rookwood stawał się coraz bardziej i bardziej uparty. Jak cegły ułożone w ścianę, o które możesz rozbijać się murem próbując zmienić trajektorię ich położenia. Victoria nie była mu w stanie w tym pomóc, Stanley był raczej kiepski nauczycielem (z całą sympatią), a do tej suki (imieniem Brenna) jakoś na razie nie zamierzał się zwracać. Nie dlatego, że miał coś przeciwko niej, po prostu od psów lepiej trzymać odpowiednią odległość, bo jeszcze się coś chlapnie przypadkiem, złapią trop i potem ci żyć nie dadzą. A kot z psem to musiał normalnie, jak książeczki od niań głosiły - drzeć koty. Czy jakoś tak. No nie lubić się w każdym razie, omnibusem z przyrki to Sauriel też nie był. Ale chciał zostać animagiem. Oh, well...

O tym, że Avelina przybędzie, zostały powiadomione skrzaty domowe i wiedziała też jego matka. Umówili się na konkretną godzinę, więc Sauriel czekał na Avelinę z gazetą w ręku, przeglądając najnowsze artykuły dotyczące wielkiego świata. A gazet miał całkiem sporo. Większość rzeczy przelatywał jedynie spojrzeniem - bo jego ulubione lektury i tak leżały tam, gdzie wypowiadały się te wszystkie wróżki Esmeraldy i inne takie. Victoria go oskarżała, że to niby bzdury, ale on swoje wiedział. No dobra, to były bzdury, po prostu lubił sobie nimi zajmować czas, bo były naprawdę niesamowite w większości. Niesamowite, kto na takie bzdury w ogóle wpadł, bo wymagało to w chuj wyobraźni. Kiedy więc kobieta się zjawiła została przywitana przez skrzata, a ten poprowadził ją prosto do salonu, w którym siedział Sauriel. Odziany na czarno, w koszuli, kamizelce, prostych spodniach. Z tą samą, kredowo białą karnacją, nieprzeniknionymi, czarnymi oczami i czarnymi jak węgiel włosami. Złożył gazetę i uśmiechnął się, widząc Avelinę w swoich progach.

- Bratnia duszo, zainspirowałaś mnie. - Podniósł się, spoglądając na kobietę, której śmierć rozważał nie tak dawno temu, kiedy rozpieczętował te listy, kiedy dotarły do niego bardzo niewygodne fakty, kiedy się spotkali. Z drugiej strony... oto była przed nim osoba, która stała się jego chodzącym, żywym pamiętnikiem. Było w tym coś bardzo inspirującego. Coś miłego, zaraz obok niebezpieczeństwa, jakie to ze sobą niosło. W jakiejś części Avelina była jego. Ale to tylko myśli, jakie dla siebie zagarnął, nie serce czy ciało. - To będzie dobra odmiana od tych wszystkich nudno-smutnych gadek o życiu i śmierci. - Nauka transmutacji z takim nieukiem, jakim był Sauriel w tej dziedzinie. Nie lubił tego w szkole. Unikał zajęć, bo wymagały naprawdę wielkiego skupienia i uwagi, której nie chciał poświęcać. No, ALE! Teraz miał cel.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (3766), Sauriel Rookwood (4798)




Wiadomości w tym wątku
[4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 11.10.2023, 11:35
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 13.10.2023, 17:29
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 13.10.2023, 18:28
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 13.10.2023, 20:42
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 14.10.2023, 17:09
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 14.10.2023, 20:24
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 15.10.2023, 10:12
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 15.10.2023, 17:39
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 16.10.2023, 12:07
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 16.10.2023, 19:55
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 17.10.2023, 17:34
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 17.10.2023, 21:45
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 18.10.2023, 17:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa