19.10.2023, 13:09 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.10.2023, 13:52 przez Loretta Lestrange.)
Kochani, jestem Wam bardzo wdzięczna za wspólnie spędzony rok; był to czas wielkich wydarzeń w moim życiu, jednak od początku była pewna niezmienna stała – Wy. Cieszę się, mogąc być tutaj, grając z Wami, knując intrygi i przede wszystkim, dobrze się bawiąc. Był to rok obfity w sesje, listy, perypetie – jestem absolutnie szczęśliwa, że odnaleźliśmy swój forumowy dom i liczę na kolejne lata w waszym towarzystwie. Wybory były ciężkie, ponieważ wszyscy jesteście unikatowi i wyjątkowi; wszyscy zasłużyliście na należyte wyróżnienie. Ten rok chcę zakończyć z uśmiechem i obietnicą, że dalej będę się starać, abyście Wy również się uśmiechali.
xoxo, Fela
Patrzę
Na to, jak piszesz: Lorraine Malfoy Twoje posty to poezja. Łączysz w sobie idealną dozę poczucia humoru z niezachwianą powagą; Twoje wątki są pomysłowe, ciekawe i dosłownie jedne na milion. Bawię się wyjątkowo dobrze, śledząc losy Lorraine – jesteś wybitnie kreatywna, co widać, po tej blondwłosej jędzy. Pisz dalej, a ja dalej będę Cię śledzić! [sesja]
Na to, jak się wznosisz: Alastor Moody STAŁA CZUJNOŚĆ; to znaczy yyyy, śledzę Alastora na fabule od jego początków, widzę, jak wzrasta z każdą sesją i jest to postać nacechowana dobrem, ale nie jest absolutnie nierealistyczna. Tak naprawdę to cenię to we wszystkich Twoich postaciach – są namacalne i bardzo ludzkie. [sesja]
Na to, jak spadasz: Stanley Andrew Borgin lubię to, w jaki sposób jest zły. Nie jest karykaturalną, przerysowaną postacią bez ludzkiej powłoki; zaśmieje się, spojrzy ciepło, jednak jest przecież wewnętrznie zdezelowany. Poza tym można uznać, iż dokonał zamachu na ludzkie życie, dając Lycoris kawę bardziej przypominającą smołę, niż cokolwiek zdatnego do wypicia. [sesja]
Na to, jak kwitniecie: Vespera Rookwood i Perseus Black no, no; kwiecisty romans na zgliszczach dawnego mariażu. Nie wyszło Wam to jednak na siłę; myślę, że Vespera i Perseus są dla siebie wręcz stworzeni i jedną z dobrych decyzji było ubranie ich w tę relację. Są uroczy, są zakochani – niczego więcej nie potrzebuję. [sesja]
Na to, jak błyszczycie: Louvain Lestrange i Anthony Ian Borgin bros over hoes; wybitny przyjacielski duet, który każdorazowo budzi uśmiech na mojej twarzy. Nie mów Louvainowi, Anthony, że całowałeś jego siostrę. [sesja]
Na to, jak krwawicie: Elliott Malfoy i Eden Lestrange ja Was absolutnie uwielbiam od wszystkich edycji naszego forum. Ta relacja jest nieoczywista, jest wypełniona wzajemną zniewagą – kocham czytać, jak ciskają w siebie pioruny, ich dialogi są przemyślane i ciekawe, wnoszą swoją relacją ciekawy twist do forum. [sesja]
Czuję
Oczarowanie: Louvain Lestrange kocham w Tobie wszystko. Jesteś idealnym bratem (nie martw się przegraną z Philipem, rzucę na niego klątwę, aby spadł z miotły), doskonałym oparciem i przede wszystkim świetnie wykreowaną postacią. Louvain nie jest przerysowany, nie jest karykaturalnie zły – masz swoje słabości i ludzką stronę. Liczę na więcej sesji z Tobą, bo myślę, że jesteśmy złotym rodzeństwem. [sesja]
Rozbawienie: Sauriel Rookwood bawisz mnie niezmiernie. Twoje posty to idealnie wyważona mieszanka absurdu i sowitego, dobrego poczucia humoru. Budzisz uśmiech na mojej twarzy, Sauriel jest szczery, wulgarny i po prostu sobą; sesje z Tobą same się piszą i mam nadzieję na więcej okazji ku temu! [sesja]
Smutek: Perseus Black porzucony przez żonę, rozbity, zachlany Perseus? Obraz nędzy i rozpaczy, który Lycoris podnosiła z poziomu ziemi. Nominuję tę postać, gdyż nosi w sobie wiele smutku, dualistycznej duszy, rzeczy, które tłamsi w sobie oraz nie może powiedzieć na głos. [sesja]
Siłę: Vakel Dolohov dajesz mi siłę każdym swoim postem; jestem urzeczona, jak dobrze łapiesz moje postacie, mogę je dzięki Tobie budować, poznawać i dostrzegać to, czego nie widziałam. Nie wspomnę nawet o Twoich pięknych postach – uwielbiam Vakela absolutnie (fajnie, że na każdej odsłonie forum, dajesz mi kosza). Widzę moje postacie takimi, jakimi są, gdy z Tobą piszę, jesteś cudem, dziękuję za wszystko. [sesja]
Nadzieję: Alexander Mulciber zesrane duo psychopatycznych, egzaltowanych dupków; jestem niezmiernie szczęśliwa, że zaufałaś mi i stworzyłaś tę postać, bo przed nami jeszcze wiele wspaniałych sesji, dużo mroku do odkrycia i przede wszystkim dobrej zabawy. Piszesz go tak, jak go widziałam – nie spodziewałam się, że złapiemy tak cudowny kontakt na forum i poza, ale musisz wiedzieć, że jesteś moim forumowym odkryciem.