• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty

[19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#5
24.10.2023, 22:29  ✶  

Każdy miał swoje metody i potrzeby, i Victoria była ostatnią osobą, która zaczęłaby to krytykować, czy cokolwiek wyśmiewać. Bogowie, w szkole nigdy nie zaśmiała się z żadnego Puchona, nie prowadziła walk z Gryfonami (a wręcz czasami siedziała z nimi przy jednym stole…), to miała to robić teraz? Nie przeszkadzała, po prostu spokojnie czytała najpierw na biurku, a następnie z tablicy, zastanawiając się, na podstawie tych szczątkowych informacji, co się właściwie stało.

– Nie mam – była raczej jedną z tych osób, które mówiły od razu, jeśli coś im się nie podobało, albo gdy miały na myśli coś innego niż to zrozumiano. Nie lubiła niejasnych sytuacji, wolała wiedzieć na czym stoi i w ten sam sposób starała się traktować innych. Rzecz jasna… Różnie to wychodziło, wciąż była tylko człowiekiem, ale przynajmniej do takiego efektu dążyła. Na jakiś czas zapadła cisza i już sądziła, ze Cain nie odpowie – w myślach już uznała, że po prostu nie chce jej powiedzieć cokolwiek się stało i oczywiście miał do tego pewne prawo, nie zamierzała go naciskać. I wtedy się odezwał. Victoria zapatrzyła się na niego w ciszy. – Teraz już rozumiem – powiedziała w końcu i kiwnęła krótko głową. Nie wiedziała czy to super, czy nie super, wszystko miało swoje zady i walety, ja to niektórzy mówili… A skoro coś nazywano chorobą, to zapewne były ku temu podstawy. – Nie ma żadnej możliwości by temu jakkolwiek przeciwdziałać? – zapytała ostatecznie, patrząc na niego ze spokojem. Pytała szczerze z ciekawości, bo nigdy zagadnienie tej choroby ją nie interesowało, chociaż oczywiście o niej słyszała. Ale chorzy na Milforda musieli sobie jakoś radzić…

Kąciki jej ust lekko się uniosły, kiedy wytłumaczył jej żart. Mówi się, że wyjaśniony żart nie jest śmieszny, ale Victoria się z tym nie zgadzała.

– Ach, w tym sensie – w tym sensie wygrzał sobie krzesło, myślała wcześniej, że chodziło mu o to, że już dzisiaj to zrobił… Po prostu się nie zrozumieli w pierwszej chwili, ale to nie było nic takiego. Utrzymała w palcach filiżankę, kiedy nastąpił toast, zaraz zapity smakiem kawy i Victoria zapatrzyła się znowu w tablicę.

– Oby. Ale skoro wciskają ja nam… – to znaczy, że brygadziści sobie nie byli w stanie poradzić. I potrzeba tu mocniejszy kaliber. – To chyba dobra kolejność, ale może zobaczymy czy po drodze się nie zmieni ten plan? – bo mogło się stać tak naprawdę cokolwiek, co wpłynie na ich decyzje. I być może było to oczywiste, ale do tej pory mieli ze sobą do czynienia jedynie tutaj, przy papierach, no i ostatnio, kiedy poprosiła, by poszedł z nią na krótki patrol. Nic więcej. Nie wiedziała więc jak myślał, co myślał… Chociaż biorąc pod uwagę przypadłość, do której się przyznał, no to mogła się spodziewać, że zapamięta absolutnie każdy szczegół. – Proponuję tę sprawę poprowadzić całkowicie razem. Chcę zobaczyć jaki masz styl – powiedziała wprost i miała nadzieję, że jego zdanie było tutaj podobne. Bo papiery papierami… ale jak zachowywali się w terenie?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cain Bletchley (3072), Victoria Lestrange (2749)




Wiadomości w tym wątku
[19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty - przez Victoria Lestrange - 23.10.2023, 18:01
RE: [19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty - przez Cain Bletchley - 24.10.2023, 19:17
RE: [19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty - przez Victoria Lestrange - 24.10.2023, 20:28
RE: [19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty - przez Cain Bletchley - 24.10.2023, 21:37
RE: [19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty - przez Victoria Lestrange - 24.10.2023, 22:29
RE: [19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty - przez Cain Bletchley - 25.10.2023, 17:49
RE: [19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty - przez Victoria Lestrange - 25.10.2023, 23:27
RE: [19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty - przez Cain Bletchley - 26.10.2023, 11:33
RE: [19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty - przez Victoria Lestrange - 26.10.2023, 20:13
RE: [19.05.1972, Biuro Aurorów] Brać się do roboty - przez Cain Bletchley - 27.10.2023, 21:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa