• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
« Wstecz 1 2
[7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria

[7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#15
03.11.2023, 14:11  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.11.2023, 14:39 przez Sauriel Rookwood.)  

Ludzie kręcili się wokół siebie jak na karuzeli. Opadasz, wznosisz się, zbliżasz, oddalasz - ale pod warunkiem, że masz co zmieniać i do czego dążyć w tym układzie. W innym razie pozostaje wpatrywanie się w siebie wzajem i co jakiś czas spoglądanie sobie w oczy, kiedy akurat inne koniki na tej karuzeli nie wędrowały w górę przysłaniając wam na siebie widok. Sauriel mógłby się dawać wieźć teraz jednej takie. Z tą kolorową oprawą, migoczącymi światłami i wesołą muzyczką, która kojarzyła się z jakimś zaprzepaszczonym dzieciństwem, w którym królowała czerń i szlachetny burgund. Albo brąz i całkowita szarość, bo biedy Sauriel zdążył doświadczyć. Nie była niczym przyjemnym. Stos pieniędzy również nie kojarzył mu się z czymś, co szczęście miało przynieść. Pojawiali się fałszywi przyjaciele i fałszywe znajomości. Rodzina nagle sobie o tobie przypominała i nagle każdy chciał mieć z tobą kontakt. Skoro majątek masz to nie chcesz go stracić i musisz też zadbać o niego. Natomiast żyć wygodnie - tak, żeby niczego nie brakowało... mieć tyle galeonów, żeby móc sobie zawsze wszystko kupić. Sauriel nie był biedny. Natomiast był rozrzutny. Łatwo przychodziło mu wydawanie, wręcz za łatwo. A większa część szła na alkohol.

Pokiwał smętnie głową na to, że wszystko się dało wypracować, chociaż wcale tak nie uważał. To i to kiwnięcie było takie że niby tak, ale w sumie nie... kiwnięcie na "to zależy". Sławne słowa profesjonalistów i naukowców, kiedy zadawałeś im pytanie, które niekoniecznie było do końca sprecyzowane. Przynajmniej dla nich jako osób posiadających większą wiedzę o wszystkich możliwościach i wypadkowych, które to jedno pytanie rodziło. Brak chęci na dopasowanie się i wędrówka pod prąd była prawdziwym utrapieniem. Sauriel zaczął się poddawać. Przestał walczyć. Już miał dość, bo ile można? Victoria zaczęła swoją wędrówkę w drugim kierunku i wiedziała aż za dobrze, jak nieprzyjemna była woda, kiedy sprzeciwiałeś się jej sile. Gdy uderzała swoim ciśnieniem i chlastała swoimi falami, chcąc, żebyś jednak udał się z jej nurtem, tak jak Matka Natura przykazała. Niektórzy twierdzili, że w Zimnych niczego naturalnego nie było. Byli obcy - czegoś im brakowało, skóra za zimna, a jednak trupami nie byli. Ciekawe, czy czas miał pokazać jeszcze więcej zmian w ich przypadku albo czy pozwoli odkryć lek, który pozwoli się tych zmian pozbyć?

- Heh... - Idealny kształt kuli. No tak, ciągle przecież z tego żartował, że chce ją utyć, żeby przybrała na wadze. - Jesteś taka malutka, że trochę ci zejdzie. - Tego czasu i kalorii, które będzie musiała pochłonąć, żeby w ogóle coś przytyć. A jeszcze przecież miała ambicje, żeby ćwiczyć, wzmacniać ciało, a nie cofać się w swoich fizycznych możliwościach. - To takie miejsce dla dzieci. - Przyznał się bez bicia, no bo chyba nie dla dorosłych? - Jest wielki zamek dla księżniczek, światełka, atrakcje, karuzele... wszystko jest zrobione jak z bajek mugolskich. "Magicznie". - Uniósł dłonie i zrobił palcami cudzysłów przy słowie "magiczne". Magiczne jak na mugolskie standardy i to nie przypominające twórczości Tolkiena. W końcu, jak mówił, to z bajek dla dzieci.

- Nawet nie zauważyłem. - Właściwie to tak, jakoś tego nie zanotował, albo nie zapamiętał, albo... albo zaszły jeszcze jakieś inne, dziwne procesy, które miały wpływ na jego możliwość ogarnięcia tamtej sytuacji. Na przykład całkowite przewrócenie rzeczywistości. Niby tamten dzień pamiętał, ale wszystko było takie zlepione. Jakby ktoś stworzył płachtę z plasteliny, a potem ją ścisnął i trochę wymieszał. Niby wiesz, co tam było, nadal widzisz kształty i kolory, ale nie nazwiesz już tego tym samym. - Wszystkie lody. - Co, że niby niemożliwe? Sauriel to mógł jeść i jeść I JEŚĆ... nie najadał się. Jego organizm nie funkcjonował. Przestał już przynajmniej rzygać, nawet nie wiedział, kiedy mu się przestawiło to w głowie. Ale nie jadł prawie wcale mimo tego. Chyba że miał jakieś takie dziwne zachcianki. - Ale dla ciebie tylko jedna gałka. - Uśmiechnął się pod nosem, patrząc na piękną kobietkę przy swoim boku, kiedy wychodzili na zewnątrz, żeby znaleźć jakąś lodziarnię. Wątpliwe, żeby trafili do ogrodu, bo znalezienie tej lodziarni było przygodą samą w sobie.


Koniec sesji


[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (5774), Victoria Lestrange (6054)




Wiadomości w tym wątku
[7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 27.10.2023, 15:47
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 27.10.2023, 17:18
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.10.2023, 00:21
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.10.2023, 01:45
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.10.2023, 23:54
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.10.2023, 09:11
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 30.10.2023, 22:59
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 31.10.2023, 00:17
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 31.10.2023, 17:58
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 31.10.2023, 20:24
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 01.11.2023, 17:03
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 01.11.2023, 18:43
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 02.11.2023, 01:02
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 02.11.2023, 13:25
RE: [7.07.1972] Koty zamiast marzeń mają żądania | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 03.11.2023, 14:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa