• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła

[październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła
Widmo z Biura
The end
Of the sane world of men
Now I question all that I have seen
Is this is a spectre or a dream
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Leon to czarodziej obdarzony przeciętnym wzrostem (179 cm) i przeciętnej budowie ciała. Ciemny brąz włosów tego czarodzieja kontrastuje z jego bladą i zimną skórą oraz niebieskimi tęczówkami. Ubiera się przeważnie w ciemne i stonowane kolory szat czarodzieja, choć często nosi wyłącznie mugolskie ubrania. Na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie bardzo słabowitego, co ma związek z ciążącą na nim niczym klątwa chorobą genetyczną.

Leon Bletchley
#2
05.11.2023, 00:25  ✶  

— Cześć, Brenna. Tak się składa, że mam. — Po tym jak został przywołany przez Brennę, postanowił do niej nieśpiesznie podejść. Powitał siedzącą w otoczeniu dyń Brennę z wesołym uśmiechem. Nawet niewielki wysiłek fizyczny przy jego chorobie nie był wskazany, na domiar on wywoływał u niego problemy z oddychaniem. Powolne spacery przy zachowaniu przez niego wymaganej ostrożności działały na niego korzystnie - była to namiastka normalnego życia, którego przecież nie chciał spędzić w zamknięty w murach, w czterech ścianach domu.

Dlatego tego październikowego dnia, podobnie jak większość uczniów Hogwartu, opuścił mury zamku. Powoli przysiadając obok jednej z dyń mógł przez chwilę odpocząć, choć to nie sprawi, że przestanie odczuwać zmęczenie i czuć osłabienie. W przeciwieństwie do wszystkich przebywających nad jeziorem, nie rozstawał się z płaszczem przewieszonym przez lewe ramię. Potrafiło mu się zrobić zimno w ciągu paru chwil i dlatego wolał mieć pod ręką dodatkowe okrycie wierzchnie. Podawanie komuś ręki na powitanie często było źródłem lekkiego dyskomfortu dla niego i witanej przez niego osoby, bo miał chłodną w dotyku skórę.

Leon uwielbiał Noc Duchów. Na czas Halloween jego dom rodzinny w Dolinie Godryka zostawał odpowiednio udekorowany - pojawiały się wydrążone dynie, zaczarowane nietoperze i podawano między innymi dyniowe paszteciki. Nie różniła się wiele od tej obchodzonej w Hogwarcie - brakowało jedynie duchów, których jego matka nie wywoływała w tym szczególnym czasie. Obserwowanie operującej nożem Brenny podczas rzeźbienia w dyni przywoływało wspomnienia wszystkich poprzednich Nocy Duchów i wywołało u niego szczery uśmiech. Rozważał zaoferowanie pomocy swojej koleżance w wycinaniu kształtów w dyni, w duchu licząc się z odmową z jej strony. Choroba, z którą się zmagał, nie była żadną tajemnicą. Jakakolwiek odmowa nie należała do rzeczy miłych.

— Uważam, że to doskonały pomysł. Przez poustawiane przez ciebie dynie ta Noc Duchów będzie jeszcze straszniejsza. — Pochwalił swoją koleżankę za ten pomysł. — Chcesz sama wydrążyć te czternaście dyń? — Zapytał po chwili, z nieukrywanym zainteresowaniem. Wykonanie łącznie piętnastu lampionów bez magii zajmie jej trochę czasu.

— Stosowanym w mojej rodzinie sposobem jest zimny, magiczny ogień. Wygląda jak prawdziwy, świeci równie jasno, tyle że nie parzy i nie tworzy dymu. W pełni bezpieczny. Możesz nawet zamknąć je w słoiku. — Przedstawił Brennie sprawdzony sposób na uczynienie z dyni lampionów. Wystarczyło wsunąć koniec różdżki do wnętrza wydrążonej dyni i wytworzyć za pomocą magii takie płomienie. — Nie widziałem bardziej upiornej dyni i gdybym zobaczył taki lampion w środku nocy schodząc do pokoju wspólnego to bym się przestraszył. — Wyraził swoje zdanie odnośnie dyni, uznając ją za idealną pod każdym względem. Brenna wiedziała, co robi.

— Chcesz dyniowy pasztecik? Otrzymałem dzisiaj paczkę z domu. — Zaproponował Brennie poczęstunek w postaci dyniowych pasztecików, będących jedną z wielu otrzymanych w paczce pyszności. Paczka zawierała także świece rytualne i kadzidła, zapas ulubionej herbaty liściastej. Nie mogło zabraknąć listu.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2370), Leon Bletchley (2560)




Wiadomości w tym wątku
[październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 04.11.2023, 14:23
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Leon Bletchley - 05.11.2023, 00:25
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 05.11.2023, 15:46
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Leon Bletchley - 05.11.2023, 23:22
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 06.11.2023, 21:35
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Leon Bletchley - 10.11.2023, 20:05
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 11.11.2023, 20:24
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Leon Bletchley - 16.11.2023, 13:40
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 16.11.2023, 16:34
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Leon Bletchley - 24.11.2023, 16:20
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 25.11.2023, 20:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa