• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn The Loft 1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft

1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft
constant vigilance
I have traveled far beyond the path of reason.
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
auror
Wysoki na prawie dwa metry, brakuje mu pewnie mniej niż dziesięć centymetrów, ale ciężko to ocenić na oko. O krępej budowie ciała, z szeroką twarzą i wybitymi zębami. Skóra często pokryta bliznami. Krzywy nos, z pewnością kiedyś złamany. Włosy ciemne, oczy też. Nie należy do ludzi, którzy o siebie szczególnie dbają.

Alastor Moody
#3
05.11.2023, 12:43  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.11.2023, 13:03 przez Alastor Moody.)  
Bardzo szybko skorzystał z tego, że nie tylko on pragnął tego pocałunku, zbliżając się do niej jeszcze bardziej. Tak, żeby ich ciała się stykały. Miłość Moody'ego była fizyczna, ale nie w ten nachalny sposób pchający ku temu, żeby sobie taką bliskością rekompensować braki i duszący strach przed porzuceniem. Był zbyt pewny siebie, żeby go ograniczało takie myślenie. On po prostu lubił być dotykanym. Mógłby spędzić wieczór z głową na jej kolanach i może wreszcie, po ciężkim dniu kiedy człowiek jest stale napięty i skupiony na zadaniu, rozluźniłby się czując ciepłe palce przeczesujące mu włosy. Większość jego znajomych o tym nie wiedziała, bo on te potrzeby ukrywał pod trzema warstwami męskości, zamiast dać się objąć - obejmował, zawsze starał się wyjść w takich sytuacjach na kogoś, kto miał nad tym większą kontrolę. No i co? Miał tendencję do znikania na bardzo, bardzo długo, ale jednocześnie... Był szczęśliwy, kiedy ktoś tam był, kiedy to cholerne łóżko nie było puste. Wiedział jak wyglądało jego życie, kiedy nikt na niego nie czekał - puste szafki wiszące tam tylko dlatego, że powiesił je ktoś inny niż on, wymięta pościel, niewymieniona odkąd sięgał pamięcią, dywan z rozrzuconych ubrań, irytujący zaduch. Brak ludzi wokół niego oznaczał, że przestawał się jakkolwiek starać. Czy to było głupie, że jeden taki wieczór pełen pocałunków motywował go do tego, żeby później wynieść z pokoju brudny kubek? Black by mu pewnie znowu mówił coś o melancholii.

- To nie miotła - zażartował, przecinając wstęgę i pozwalając uwolnić się tym wszystkim smutnym opisom. Uśmiechnął się szerzej, w pełni świadomy tego jak głupi był to dowcip, ale ona nagle zadała pytanie rujnujące to jak zgrabnie udawało mu się udawać ślepego przez ostatni miesiąc. Kiedyś musiało to pomiędzy nimi paść, ale... Jeżeli spodziewała się z jego strony, że się w jakiś sposób zawaha, albo zapewni ją o tym jakie to było naiwne i niemoralne, to się po prostu na jego temat bardzo pomyliła.

- Jedyną skrajnie głupią rzeczą w tym wszystkim jest to, że nie pocałowałem cię wcześniej.

On był całkowicie pewien tego, że jej chciał. Nie obchodziły go plotki niosące się po Londynie, nie obchodziło go czym zajmował się jej ojciec, ani nawet to, że na palcach, które teraz splótł ze swoimi, powinien znajdować się pierścionek dany jej przez innego mężczyznę. Przecież go znała. Wiedziała kim jest i jak żyje. Trochę wydoroślał z twarzy, z charakteru i podejścia do życia niemal wcale, nie dało się tu mówić o niedomówieniach - skoro ona też go chciała, takiego w oczach innych pewnie mocno wybrakowanego, dlaczego niby miałby ją odtrącić? Mogła dzielić ich przepaść, ale jeżeli ktoś w Londynie miałby ją uratować znad przepaści, to całkiem prawdopodobne, że byłby to właśnie on.

- Czym się martwisz? - Bardzo chętnie pomógłby rozwiać chociaż część tych chmur zbierających się nad jej głową, o ile... sytuacja nie zmusiłaby go do działania na siłę. To była linia, której nigdy by nie przekroczył.

@Eden Lestrange


fear is the mind-killer.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alastor Moody (2588), Eden Lestrange (3409)




Wiadomości w tym wątku
1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft - przez Alastor Moody - 26.09.2023, 00:08
RE: 1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft - przez Eden Lestrange - 15.10.2023, 00:38
RE: 1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft - przez Alastor Moody - 05.11.2023, 12:43
RE: 1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft - przez Eden Lestrange - 12.11.2023, 02:36
RE: 1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft - przez Alastor Moody - 23.12.2023, 20:18
RE: 1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft - przez Eden Lestrange - 16.02.2024, 00:06
RE: 1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft - przez Alastor Moody - 17.02.2024, 08:47
RE: 1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft - przez Eden Lestrange - 27.03.2024, 00:14
RE: 1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft - przez Alastor Moody - 21.04.2024, 20:05
RE: 1972, Wiosna | 21 kwietnia | W piątki zawsze piję w The Loft - przez Eden Lestrange - 27.05.2024, 20:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa