• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[27.06.72, wczesny wieczór] Twój kolega zgubił spodnie

[27.06.72, wczesny wieczór] Twój kolega zgubił spodnie
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#8
07.11.2023, 21:27  ✶  
Opuścił głowę i zaśmiał się cicho, lekko przy tym kręcąc głową.
- Naprawdę kazali robić ci takie rzeczy? - nie lubił tego. Może i był sadystą, który tylko czekał na okazję, by móc realnie znęcać się nad ludźmi, jednak nie tolerował pewnych zachowań. Jednym z nich było zmuszanie kobiet do udowadniania swojej wartości tylko dlatego, że były kobietami lub były po prostu młodsze stażem. I chociaż Brenna doskonale sobie pewnie poradziła zarówno z pączkami, jak i kawą, to Lestrange poczuł nutkę irytacji na to, co musiała przejść. Nie dlatego, że ją lubił, a dlatego, że kłóciło mu się to ze światopoglądem.

Rolph widział te same oczy u swojej matki. Orientował się w tej dziwnej sieci rodzin i splotów koneksji, a także wymieszanej krwi. Po części musieli być daleką rodziną. I doskonale wiedział, że dla takich oczu można było stracić głowę - w końcu jego ojciec stracił ją dla jego matki. Znał to uczucie, sam bowiem skoczyłby za pewną osobą w ogień - w jej oczach także szło się zatracić. Oczy były zwierciadłem duszy, zdradzały zbyt wiele. Mimowolnie skrócił dystans i nachylił się odrobinę do Brenny, opierając dłoń o ścianę nad jej głową. Uśmiechnął się uprzejmie, nie spuszczając z tych sarnich oczu wzroku.
- Jak chcesz - rzucił, odrywając dłoń od ściany. Mrugnął do niej, drugą ręką wykonując gest różdżką. - Zaopiekuję się nim. I dopilnuję, żeby twój przełożony złożył na twoje ręce odpowiednie podziękowania. Niech wie, że ma w departamencie jedną z lepszych.
Czy sączył jad w jej uszy, czy może to wcale nie był fałsz? Cholera wie, Lestrange był dziwny i to było chyba rodzinne. Brenna mogła jednak poczuć, że wdepnęła w niezłe bagno, które nazywało się Rodolphus. Mężczyzna obrócił się, posyłając obezwładnionego Niewymownego przodem, z powrotem do swojego gabinetu. Gdy Brenna nie widziała jego twarzy, w końcu mogła opaść maska. Na jego ustach błąkał się złośliwy uśmiech.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1798), Rodolphus Lestrange (1677)




Wiadomości w tym wątku
[27.06.72, wczesny wieczór] Twój kolega zgubił spodnie - przez Brenna Longbottom - 07.11.2023, 14:08
RE: [27.06.72, wczesny wieczór] Twój kolega zgubił spodnie - przez Rodolphus Lestrange - 07.11.2023, 16:20
RE: [27.06.72, wczesny wieczór] Twój kolega zgubił spodnie - przez Brenna Longbottom - 07.11.2023, 16:54
RE: [27.06.72, wczesny wieczór] Twój kolega zgubił spodnie - przez Rodolphus Lestrange - 07.11.2023, 17:07
RE: [27.06.72, wczesny wieczór] Twój kolega zgubił spodnie - przez Brenna Longbottom - 07.11.2023, 17:29
RE: [27.06.72, wczesny wieczór] Twój kolega zgubił spodnie - przez Rodolphus Lestrange - 07.11.2023, 19:59
RE: [27.06.72, wczesny wieczór] Twój kolega zgubił spodnie - przez Brenna Longbottom - 07.11.2023, 21:13
RE: [27.06.72, wczesny wieczór] Twój kolega zgubił spodnie - przez Rodolphus Lestrange - 07.11.2023, 21:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa