• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy

[5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#16
10.11.2023, 20:06  ✶  

Przypatrywał się każdej kolejnej osobie, która przedstawiała swoje zdolności, ale prawdopodobnie nic nie pobije przedstawienia się Nicholasa. "Yaxley, Yaxley, Yaxley... muszę się napić". Czarnowłosy sam wręcz odkręcił szlachetną rudą i mu polał, należy mu się. Sam jednak odpuścił sobie wlewanie do swojego gardła procentów przynajmniej w tej chwili. Jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało - lubił przypatrywać się ludziom nie grając pierwszych skrzypiec. Kolejny powód, dla którego Stanley był jak część jego ciała - wręcz nie do zastąpienia. Mógł wymachiwać rękoma, ogarniać wszystkim wszem i wobec, wypowiadać jakieś teksty (niektóre totalnie tanie, ale ludzie je kupowali z jakiegoś powodu. Możliwe, że powodem było właśnie to - taniość) i takim sposobem wszystkie oczy były na nim. Bardzo dobrze. Bo owszem, Lorraine bardzo dobrze rozumowała - Sauriel był mocny w gębie, ale kiedy nie było wokół tłumów. Jego niechęć do spuszczania energii z prywatnych zasobów przekładała się na bardzo prostą rzecz - przytłoczenie tłumami. Dużo bodźców, dużo wszystkiego, najchętniej by umknął na najwyższą z belek i stamtąd oglądał to widowisko. I słuchał, popalając fajkę. Co jakiś czas mógłby rzucić jakimś komentarzem, który w jego mniemaniu byłby śmieszny. Niekoniecznie bawiłby kogokolwiek innego.

- Mam gitarę, reflektujesz, Biała Wdowo? - Błysnęły jego kiełki że aż widać, że to musiała być pasta Colgate, kiedy kobieta wspomniała o pianinie. Zaraz tak to się skończy, kiedy Stanley już na pewno wszystkie swoje formalności załatwi i każdy będzie mógł przejść do tej bardziej wyczekiwanej części imprezy. Czyli docelowej imprezy, bo jak na razie to Sauriel by się spocił gdyby chciał zatańczyć ze wszystkimi paniami po kolei. Na szczęście się nie pocił, bo był na to zbyt mroczny, a jak wiadomo prawdziwe bishe zawsze pozostają w stanie niewzruszonym, nawet bez śladu kurzu na ramieniu. Czyli tak jak wyglądał po Beltane, lądując na nim przy klaskaniu wróżek i sypaniu tęczowego pyłu, takie były zachwycone. A najlepsze było to, że to nawet nie jest z mojej strony przerysowanie. Te wróżki naprawdę klaskały sypały brokatem, Sauriel potem się musiał tłumaczyć Stanleyowi czemu nosi wróżki w kieszeni.

Zamruczał gardłowo, kiedy Maeve wypowiedziała się na temat niewiedzy tej piekielnej rośliny. Trucizny były problematyczne, bo zaraz ktoś mógł przylecieć i ci wlać antidotum do mordy. Albo jeszcze się okaże, że się poskręcasz w agonii, a i tak przeżyjesz. Jego wiedza na temat mikstur i eliksirów była tak znikoma, że niemal mógłby pomylić amortencję z eliksirem wiggenowym. Niemal - bo takie zdolności to raczej miał Stanley w tym przypadku. Rozważał to w tą i z powrotem. Jeśli chcesz się zajebać - to jak? Bo z tym, jak zajebać ludzi wokół to był mniejszy problem. Głównie dlatego, że ból płynący ze śmierci nie był twoim problemem. Twoim problemem stawało się tylko to, żeby ciała nie było. No body, no crime. Furora na cmentarzu na pewno byłaby jego mocną stroną. Szczególnie przy grobie Fineasa, albo tamtych dzieci z Tuam. Zajebista zabawa - kto by nie lubił sobie poimprezować z dawnymi przyjaciółmi?

Podniósł dłoń i wyprostował dwa palce, kiedy Bellatrix zachwyciła się, że wyglądają identycznie. Przynajmniej ona jedna się cieszyła, że były teraz Koty Dwa, a nie tylko jeden. Z całą pewnością uważał, że gdyby Mewa próbowała go nadmiernie małpować przed nim samym to chyba by nie wytrzymał nerwowo. Na szczęście Bella go nie raczyła swoją kalką i nie było problemów - kobieta kochała się wyszaleć i jego skromnym zdaniem marnowała się w tym Ministerstwie tak samo jak Stanley. Na szczęście Stachu poszedł po rozum do głowy. Powiedziałby, że najwyżej rodzina się go wyklnie, ale jego stary lubił iść po mleko i nie wracać, więc...

... więc uniósł wysoko brwi, ale to nie ze względu na to, że Bellatrix byłaby tutaj wspaniałym towarzystwem, a to Ministerstwo ją gnębiło (kto by chciał pracować ze szlamami, bruh) a ze względu na to, jakie wejście zostało zrobione. I nie, nawet nie chodziło o wchodzenie z drzwiami, tylko jego amory w kierunku Lorraine. Okej. Leo jest jebnięty. Innymi słowy wyglądało na to, że doskonale pasował do Pana Zagadki. I w zasadzie (to niestety) ewidentnie miał dobrze pasować tutaj (niestety, bo nie stawiało ich to w zbyt dobrym świetle). I może nawet by się tutaj nastroszył, albo doprowadził do porządku nadpobudliwego medyka, gdyby nie rozproszyło go wejście Grzechotnika.. Czy raczej - jego panienek. Alfons jak alfons, jaki jest - każdy widzi. Nawet jeśli to przystojny alfons. Ale to, że przyniósł ze sobą trzy dania na wynos - no to już szanował! Aż się wyprostował i uśmiechnął z zadowoleniem zapominając jak bardzo jest emo.

- W końcu ktoś z czymś jadalnym, a nie z truciznami. - Wyciągnął rękę w kierunku Murtagha, który został mu przedstawiony przez Stanleya z imienia. Znali się jak dotąd pod swoimi pseudonimami, a Sauriel pewnie przy nich pozostanie. Albo przyjdzie mu do głowy kolejny głupi epitet, którego nikt nie chciał nosić, ale na szczęście pomocny Sauriel zawsze go wyciągał. Na całe szczęście zaraz powrócił do swojej wątpliwie wygodnej, ale wyglądającej cool pozycji, kiedy lekko pochylony opierał się przedramionami o blat. To tylko ze względu na Stanleya, bo gdyby miał sam wybierać to właśnie by się do jednej z tych pań przystawiał. Choć kompletnie niezainteresowany w gruncie rzecz ani nią, ani jej ciałem, a tylko tym, co transportowały jej tętnice. - Darowanej dziwce w pizdę się nie zagląda. - Odezwał się na komentarz Lorraine. Choć w zasadzie to zaglądało, jeszcze jak! To tylko on nie był zainteresowany. Złapał kontakt z Ananaskiem i lekko wzruszył ramionami. Dla innych mogło to znaczyć, że ma wyjebane, dla Stanleya - że nie wie, że nie ma takiego kontaktu i nie wie też, co się stało z Wilhelmem. Ślad po nim zaginął.

- Tom Eddir, znany jako Pan Zagadka, ma całkiem szeroką siatkę na Nokturnie i pod nim. Jego ludzie potrafią sporo mieszać. Głównie dlatego, że są jebnięci. Tworzyli jakąś spierdoloną sektę. Nie lubimy nikogo, kto się pod Eddirem podpisuje i z wzajemnością. Aktualnie trwają próby ojebania ich z wszystkiego, co się da. - Wskazał na Lorraine, jakby co najmniej to ją próbował okradać (a tak nie było!!!), natomiast chodziło mu o to, że ona lepiej będzie kontynuować temat, jeśli ktoś będzie tym zainteresowany. A jak nie będzie to się może okazać, że zostaną o zainteresowanie poproszeni. Tak i spojrzał na Maeve przez dłuższy moment, ale nie zdecydował się na powiedzenie, że ona się sama w niego wcieliła. To była jej gestia, czy chciała. Lepiej, żeby tak. Bo jeszcze ktoś przypadkiem odjebie Tomka, którym będzie Mewa... zdenerwowałby się. - Kurwie są promugolscy. - Dodał tylko krótko, zanim przekazał pałeczkę Matce Chrzestnej.

-

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (2064), Leo O'Dwyer (2281), Lorraine Malfoy (12679), Maeve Chang (5596), Murtagh Macmillan (1504), Nicholas Travers (2869), Sauriel Rookwood (4610), Stanley Andrew Borgin (5760)




Wiadomości w tym wątku
[5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Stanley Andrew Borgin - 31.10.2023, 12:25
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Sauriel Rookwood - 31.10.2023, 23:46
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Nicholas Travers - 01.11.2023, 17:37
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Maeve Chang - 02.11.2023, 01:14
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Bellatrix Black - 02.11.2023, 11:30
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Lorraine Malfoy - 03.11.2023, 00:26
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Stanley Andrew Borgin - 04.11.2023, 22:12
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Sauriel Rookwood - 05.11.2023, 00:45
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Nicholas Travers - 05.11.2023, 12:53
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Maeve Chang - 05.11.2023, 22:29
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Bellatrix Black - 05.11.2023, 23:09
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Leo O'Dwyer - 06.11.2023, 13:37
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Murtagh Macmillan - 07.11.2023, 15:13
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Lorraine Malfoy - 08.11.2023, 21:26
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Stanley Andrew Borgin - 10.11.2023, 01:46
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Sauriel Rookwood - 10.11.2023, 20:06
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Nicholas Travers - 11.11.2023, 00:02
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Leo O'Dwyer - 11.11.2023, 14:33
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Maeve Chang - 11.11.2023, 19:48
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Bellatrix Black - 15.11.2023, 13:30
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Lorraine Malfoy - 15.11.2023, 23:15
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Stanley Andrew Borgin - 17.11.2023, 00:47
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Sauriel Rookwood - 17.11.2023, 16:22
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Nicholas Travers - 19.11.2023, 02:50
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Leo O'Dwyer - 19.11.2023, 17:01
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Maeve Chang - 20.11.2023, 19:02
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Bellatrix Black - 20.11.2023, 19:41
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Lorraine Malfoy - 21.11.2023, 07:58
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Murtagh Macmillan - 22.11.2023, 13:07
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Stanley Andrew Borgin - 23.11.2023, 01:15
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Sauriel Rookwood - 24.11.2023, 15:26
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Leo O'Dwyer - 25.11.2023, 19:24
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Nicholas Travers - 26.11.2023, 21:14
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Maeve Chang - 28.11.2023, 01:08
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Lorraine Malfoy - 02.12.2023, 00:33
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Stanley Andrew Borgin - 04.12.2023, 20:49
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Sauriel Rookwood - 05.12.2023, 00:40
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Maeve Chang - 07.12.2023, 01:32
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Leo O'Dwyer - 10.12.2023, 19:53
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Murtagh Macmillan - 15.12.2023, 00:44
RE: [5 lipca 1972, Głębina] Kongres Nowej Piwnicy - przez Lorraine Malfoy - 18.12.2023, 22:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa