• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 9 Dalej »
[26 lipca 1972] Afterparty

[26 lipca 1972] Afterparty
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#1
18.11.2023, 22:38  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.01.2025, 23:56 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Alexander Mulciber - osiągnięcie Piszę, więc jestem
Rozliczono - Atreus Bulstrode - osiągnięcie Badacz Tajemnic I

[+]Spoiler
[Obrazek: dance-dancing.gif]

Co z tego, że z Horyzontalnej na Pokątną nie była wcale tak daleko i spokojnie można było przejść się pieszo. Louvain zadbał o to by po VIP-owskie tyłki zajechały ekskluzywne karoce z zadaszeniem, z zaprzężonymi do nich Aetonanami i wynajętym woźnicą rzecz jasna. Zdecydowanie chodziło o przepych i żeby dobrze wyjść w obiektywach dziennikarskich aparatów. Wycieczka krótka, bo raptem kilkuminutowa, ale z czerwonego dywanu na czerwony dywan. Kolejna dedykowana atrakcja dla burżujskich zadków, kto wie czy w kosztorysie nie pochłonęła więcej środków z konta bankowego Gringotta, niż organizacja samego pojedynku. No ale czego nie robi się dla przyjaciół prawda? Wcale nie chodziło o to by zadbać o swój własny splendor i sławę, ani przez moment. Klub który Lou wybrał na dzisiejszy wieczór również miał wyszczególnioną listę gości i zorientowany był na uciechy dla Bandy Borgina i pozostałych gości, którzy tylko skorzystali z zaproszenia Louvaina. Zaczarowana fasada budynku w którym mieścił się klub nocny wydawała się być niepozorna i niczym nie zdradzała królestwo rozpusty jakie w sobie skrywała. Kilkumetrowy odcinek czerwonego dywanu, na końcu którego stał czarodziej z listą gości w towarzystwie kilku goryli, którzy skutecznie zniechęcali zadymiarzy do awantur. Był to bowiem ostatni etap na którym zabłąkany flesz aparatu mógł towarzyszyć wszystkim bogolom, bo instrukcje na piktogramach informowały o zakazie uwieczniania czegokolwiek wewnątrz na zdjęciach.
Sam klub nie był zbyt zatłoczony jak trybuny na hali widowiskowej, ale nie brakowało w nim eleganckich gości. Tak jakby w dreskodzie był nakaz bycia ślicznym i przystojnym. Na wejściu każdy z gości otrzymywał specjalną opaskę, którą mógł się legitymować wewnątrz. - Dzięki temu moi mili... - zwrócił się w kierunku towarzystwa. - każdy barman obsługuje was poza kolejką, ochrona wynosi kogo wskażecie, a muzyka zmienia się wedle zachcianki. - dokończył nie ukrywając ironicznie zawadiackiej maniery w głosie. Zatrzepotał w powietrzu opaskami, a potem zaczął po kolei wręczać każdemu z osobna po ultymatywnej wejściówce. - Są jednak minusy... panienki i przystojniaki nie odpuszczą okazji, żeby was zagadać... - zakończył zadziornym uśmiechem. Lou miał już nieco lepszy humor, perspektywa nocnej zabawy w gronie przyjaciół skutecznie odciągała go od gorzkich myśli o niechcianym remisie z Nottem. Puścił gości przodem, a sam jeszcze na koniec zamienił dyskretne słówko z ochroną na wejściu wsuwając każdemu z nich banknot o wysokim nominale do kieszeni marynarki.
Nie musiał dodawać, że po raz kolejny dla swojego towarzystwa przygotował VIP loże zorientowaną na podwyższeniu z którego widać było cały parkiet, a para kelnera z kelnerką z niestrudzonym uśmiechem gotowa była przyjąć pierwsze zamówienia. W oczekiwaniu na specjalne zamówienia, Louvain napoczął już z przygotowanego coolera, szampan rozlewając go do kieliszków. Miał przygotowany tekst otwierający na swoją wygraną, ale nie na remis, więc zawiesił się na moment. - Całe szczęście tutaj nie uznają remisów, wygrana po prostu nam się należy. - rzucił w eter unosząc kieliszek w górę.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (2669), Atreus Bulstrode (1528), Diana Mulciber (716), Loretta Lestrange (541), Louvain Lestrange (3315), Norvel Twonk (301), Rowena Ravenclaw (117)




Wiadomości w tym wątku
[26 lipca 1972] Afterparty - przez Louvain Lestrange - 18.11.2023, 22:38
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Alexander Mulciber - 02.12.2023, 06:16
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Diana Mulciber - 04.12.2023, 03:09
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Loretta Lestrange - 14.12.2023, 17:07
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Atreus Bulstrode - 03.01.2024, 03:18
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Louvain Lestrange - 17.02.2024, 18:46
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Alexander Mulciber - 17.02.2024, 22:43
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Diana Mulciber - 24.02.2024, 01:31
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Atreus Bulstrode - 04.06.2024, 23:13
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Louvain Lestrange - 06.06.2024, 23:56
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Alexander Mulciber - 29.06.2024, 21:25
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Rowena Ravenclaw - 07.07.2024, 15:24
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Atreus Bulstrode - 07.07.2024, 21:48
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Louvain Lestrange - 20.07.2024, 23:00
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Alexander Mulciber - 15.09.2024, 18:48
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Norvel Twonk - 17.09.2024, 23:41
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Atreus Bulstrode - 18.09.2024, 01:32
RE: [26 lipca 1972] Afterparty - przez Louvain Lestrange - 13.10.2024, 22:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa