• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni

[09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#6
24.11.2023, 18:32  ✶  

Na szczęście w przypadku Victorii, nie trzeba się było bać o przedwczesny zawał, albo o jakieś agresywne ruchy – mało było w jej życiu rzeczy, które tak głęboko by nią wstrząsnęły, by wyprowadzić ją z równowagi. Zwykle starała się wyciszyć, zepchnąć złe emocje w kąt, by móc je przeanalizować na spokojnie w lepszym momencie, niekoniecznie na gorąco. Ale nie zawsze się tak dało, nie zawsze było to możliwe. To nie tak, że Lestrange nigdy się nie denerwowała, albo że nie potrafiła podnieść głosu i krzyknąć – a owszem, umiała. Działo się to jednak tak rzadko, że możliwe że nawet najstarsi Indianie o tym nie pamiętali. Nie była kobietą gwałtowną, nic z tych rzeczy, ludzie mieli ją za życiowo powolną… do czasu aż działo się coś, co wymagało szybkiej akcji i jeszcze szybszych decyzji. Wtedy można było odnieść wrażenie, że Victorii na co dzień po prostu nie chce się marnować energii.

Wzięła od Christophera kolejną próbkę i bardzo szybko ją oddała.

- Coraz bardziej zbliżamy się do nadzienia z pączka. To nazwałbym zapachem drożdżówki – odparła i uniosła jedną brew w konsternacji. Być może miała takie skojarzenie, bo wczoraj nie jadła takiego ciasta jak Rosier. - Do wanilii nic nie mam, ale w nadmiarze potrafi być trochę mdłe. Raczej nie mam skojarzenia z latem… a nie ma tu czegoś co byłoby połączeniem jabłek, jakiegoś kwiatu i piżma? Myślę, że znacznie lepiej pasowałoby do elegancji, ciepła i nie kojarzyłby się z żadnym jedzeniem – stwierdziła po chwili zastanowienia, łatwo potrafiła dać się wciągnąć w takie sprawy, poniekąd trochę się tym interesowała – a już na pewno znacznie bardziej niż jakimś rękodzielnictwem. Lubiła dobrze się prezentować, wyglądać z klasą i nie przepadała za niedopasowanymi zapachami. Sama zresztą posiadała toaletkę z co najmniej kilkunastoma flakonami różnych perfum, głównie od Potterów. Niektóre kupiła sama, niektóre wysłała jej Jane. Przyjęła jednak kolejną próbkę od mężczyzny i aż się zdziwiła. Głównie jego słowami, że tu jest lepiej, bo ona z kolei bardzo szybko odsunęła to od nosa, kręcą głową. - Nie, nie. To na pewno nie. Wiesz z czym mi się to kojarzy? Wybacz za porównanie, ale z jakimś odświeżaczem powietrza, zwłaszcza w toaletach. U mugoli czasami tak pachniało – pośpieszyła z wyjaśnieniem. Ostatnio łapała się na tym, że miała zadziwiająco dużo takich historii z czasów pracy jako amnezjator i restaurator. - Albo wieszali to w szafach. Z jakiegoś powodu wierzyli że ten lawendowy zapach odstrasza mole – aż przekrzywia głowę patrząc krytycznie na próbkę, którą szybko oddała Rosierowi.

- Hmm nie słyszałeś? To dość głośna sprawa i chodzi o statek widmo. Wypłynął znowu w okolicy Lithy i kilkoro zbyt ciekawskich ludzi się tam zakręciło – teraz przynajmniej mieli te wszystkie odpowiedzi, że wiele zaginionych na przestrzeni dziesiątek lat ludzi znalazło się właśnie tam, nigdy wcześniej nie odnalezieni – i nic dziwnego skoro poszli na dno wraz z ponownymi cyklami zatapiania się statku. Ale po stwierdzeniu Chrisa tylko się do niego uśmiechnęła – czyli u niego nic się nie zmieniło i było po staremu. To… dobrze. - Oczywiście, jeśli tylko czujesz się gotowy – by zabrać ją do tej pracowni. Oderwanie się od tych zapachów na chwilę powinno oczyścić mu głowę, ale już wiedziała, że będzie się o to długo złościł. - Spokojnie. Nie powiem nikomu – zadziwiająco dużo rzeczy potrafiła zostawiać samej sobie i z tym nie miało być inaczej. Rozumiała potrzebę zachowania takich rzeczy w tajemnicy. Tym niemniej jeśli chodziło o to namawianie… Victoria nie kłamała jeśli chodziło o ryzyko związane z jej zawodem. W tej chwili na przykład jej włosy mogły to ukrywać, choć wystarczyło założyć kosmyki za ucho, albo po prostu się poruszyć, by Christopher mógł zobaczyć delikatną, bo cienką, ale jednak – wyglądająca na dość świeżą, poziomą ranę na jej prawym policzku. Nic głębokiego, ani bardzo szpecącego, z rodzaju tych, które za kilkanaście dni znikną zostawiając za sobą ledwie leciutki ślad dający się ukryć pod makijażem – jednak fakt pozostawał faktem. A Victoria miała kilka blizn, o których pewnie będą musieli porozmawiać, jeśli się zdecyduje.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (3519), Victoria Lestrange (4330)




Wiadomości w tym wątku
[09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Christopher Rosier - 17.11.2023, 22:15
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Victoria Lestrange - 19.11.2023, 13:30
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Christopher Rosier - 21.11.2023, 09:45
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Victoria Lestrange - 23.11.2023, 10:36
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Christopher Rosier - 23.11.2023, 18:31
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Victoria Lestrange - 24.11.2023, 18:32
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Christopher Rosier - 25.11.2023, 12:39
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Victoria Lestrange - 27.11.2023, 22:58
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Christopher Rosier - 28.11.2023, 11:08
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Victoria Lestrange - 06.12.2023, 21:23
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Christopher Rosier - 07.12.2023, 15:43
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Victoria Lestrange - 07.12.2023, 20:48
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Christopher Rosier - 08.12.2023, 12:23
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Victoria Lestrange - 10.12.2023, 13:34
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Christopher Rosier - 11.12.2023, 08:43
RE: [09.07.72] Zapachy lata, barwy jesieni - przez Victoria Lestrange - 11.12.2023, 22:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa