• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
1972, Lato | 8 czerwca | Wybrzeże

1972, Lato | 8 czerwca | Wybrzeże
constant vigilance
I have traveled far beyond the path of reason.
wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
wilkołak
zawód
auror
Wysoki na prawie dwa metry, brakuje mu pewnie mniej niż dziesięć centymetrów, ale ciężko to ocenić na oko. O krępej budowie ciała, z szeroką twarzą i wybitymi zębami. Skóra często pokryta bliznami. Krzywy nos, z pewnością kiedyś złamany. Włosy ciemne, oczy też. Nie należy do ludzi, którzy o siebie szczególnie dbają.

Alastor Moody
#1
30.11.2023, 23:47  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.06.2024, 14:46 przez Mirabella Plunkett.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Erik Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic II
“There is a fine line between fishing and just standing on the shore like an idiot.” ― Steven Wright
~ ✶ ~
8 czerwca 1972 roku
chata nad walijskim wybrzeżem


Ciepłe promienie czerwcowego słońca grzały ich plecy całą drogę, ale wreszcie dotarli do wynajętej przed Moody'ego chaty nad walijskim wybrzeżem. Było tutaj pięknie, chociaż miejsce było nieco zaniedbane - według Alastora była to niebywała zaleta (nie chodziło tu tylko o pieniądze, ale i o święty spokój), więc czy ktokolwiek miał odwagę to skomentować? Poza nieszczególnie prestiżowymi warunkami jeżeli chodziło o nocleg, miejsce było piękne. Od razu uderzył w nich zapach świeżego powietrza, mieszającego się z nutami soli i dzikiej roślinności. To miejsce witało ich z uśmiechem, zapraszając do rozglądania się po okolicy i zwiedzania rozpościerającej się wokół, niemal kompletnej dziczy.

Przed nimi rozciągał się malowniczy krajobraz - wzgórza zarośnięte zieloną trawą i karłowatymi drzewkami, opadały w kierunku złocistego piasku plaży. Za nimi znajdowało się, według Alastora przynajmniej, jezioro. Kilka kroków stąd - wspomniana wcześniej drewniana chata rybacka, taka mizerna, chociaż piętrowa, w niezachęcająco czerwonym kolorze i z obdrapaną farbą. Pewnie pamiętała wiele opowieści z minionych lat, ale była kupą drewna - na pewno im o tym nie opowie. Roztwarte drzwi stukały delikatnie na wietrze, podłogi skrzypiały przy każdym kroku, dobitnie przypominając o wiekowości tego miejsca. Mimo tego we wnętrzu panowała przytulna atmosfera, nie śmierdziało grzybem ani od ścian, ani od przygotowanej przez właścicielkę pościeli. Dwa pokoje - jeden dla Erika i Elliotta, drugi dla Alastora i Bertiego. Nikt nie pytał, dlaczego zgodzili się na to tak szybko, tutaj nikt nikogo nie oceniał - wezwał ich przecież zew ryb, a nie wypytywania o życie prywatne... No, może po piątym kieliszku... A wracając do chaty, nikt nie miał na co narzekać - okna w obu sypialniach wychodziły na piękną, szeroką zatokę, aktualnie migoczącą w blasku słońca. Woda tam była naprawdę czysta. Aż dziw brał jak mało znajdowało się tu ludzi - na horyzoncie malowało się tylko kilka mugolskich łodzi rybackich, które powoli zawijały już do przystani w okolicznej wiosce.

I wreszcie, po tych wszystkich mękach, po tym miesiącu bez prawie żadnego snu, po pracowaniu do nocy i spaniu obok Idy tak długo, aż nie wywalali go z Lecznicy Dusz na siłę - był tutaj. Ida była bezpieczna z Cainem, a on mógł odetchnąć, pierdolnąć ten cały sprzęt rybacki i plecak w róg chałupy i opaść na fotel. Widać po nim było, że jest cholernie zmęczony, a i tak odłożył swój urlop o tydzień do przodu, bo musiał domknąć zbyt wiele spraw, nim się tutaj zamknie na kilka dni i nie będzie dawał znaku życia komukolwiek poza rodziną. Ewentualnie wyśle znajomym jakieś kartki, ale to na pewno nie dzisiaj, o ile w ogóle. Poza tym nie wiedział, czy mieli tutaj urząd pocztowy, a sowę zostawił w Londynie.

- Molly zostawiła nawet cukierki na poduszkach - zauważył, spoglądając na Bertiego, bo tylko on był z nim tutaj w zeszłym roku. - Mam wrażenie, że ją nieźle wtedy onieśmieliłeś.

Odkryj wiadomość pozafabularną
Napisałam wstęp, coby dać temu jakiś obraz i serdecznie zapraszam do napisania postów wejściowych. Moody jest zawsze ubrany jak biedak, więc się nad tym nie spuszczałam, was do tego oczywiście zapraszam, modnisie. Ofc przygotowałam nam potężną mechanikę turnieju wędkarskiego, przedstawię ją w następnym poście.


fear is the mind-killer.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alastor Moody (548), Bertie Bott (471), Elliott Malfoy (495), Erik Longbottom (1548)




Wiadomości w tym wątku
1972, Lato | 8 czerwca | Wybrzeże - przez Alastor Moody - 30.11.2023, 23:47
RE: 1972, Lato | 8 czerwca | Wybrzeże - przez Erik Longbottom - 04.12.2023, 21:26
RE: 1972, Lato | 8 czerwca | Wybrzeże - przez Elliott Malfoy - 02.01.2024, 00:49
RE: 1972, Lato | 8 czerwca | Wybrzeże - przez Bertie Bott - 09.02.2024, 05:10
RE: 1972, Lato | 8 czerwca | Wybrzeże - przez Erik Longbottom - 15.05.2024, 02:14

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa