• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina

[7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina
Alchemiczny Kot
I cannot reach you
I'm on the other side
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Avelina mierzy 157 centymetrów wzrostu i waży około 43 kilogramów. Nie jest blada, wręcz zawsze opala się na brązowo. Ma ciepłe brązowe oczy, które podejrzliwie patrzą na obcych i radośnie na przyjaciół. Usta ma pełne i czasami pomalowane czerwoną szminką, gdy się uśmiecha pokazuje przy tym zęby nie mając nad tym kontroli. Włosy ma brązowe i zwykle proste. Czasami jak nie zadba o nie to puszą się jej od wilgoci. Ubiera się w szerokie, kolorowe spodnie i luźne bluzy. Czasami narzuci na siebie szatę. Na pierwszy rzut oka Avelina sprawia wrażenie osoby spokojnej i cichej. Wokół niej zawsze unosi się zapach palonego drewna, pod którymi tworzy swoje mikstury oraz suszonej nad kominkiem lawendy. Nie jest to zapach szczególnie mocny, ale wyczuwalny. Dopiero przy bliższym poznaniu można stwierdzić, że jest też wesoła i czasami zabawna. Jest osobą dosyć sprzeczną, ponieważ walczą w niej dwie osoby październikowy Skorpion i numerologiczny Filozof.

Avelina Paxton
#6
04.12.2023, 19:34  ✶  

I słuchałaś ona mówi, jak opowiada, a twój umysł otumaniony alkoholem nie był w stanie przypisać tej anegdotki do Olivii. Może jakbyś była bardziej trzeźwa, mniej zraniona, lepiej skupiona to być połączyła kropki, wypytała o tą [/i] Mery[/i], ale nie potrafiłaś, bo twoja głowa była nadal pełna myśli i wspomnień o tym jak do ciebie mówił, patrzył, dotykał twojego ciała. Chciałaś zastąpić jego dotyk kimkolwiek, dlatego przyszłaś do baru, dlatego przyszłaś do klubu, bo chciałaś się najebać i wpaść w wir rozgrzanych, spoconych ciał, tańczyć i może wpaść w czyjeś przypadkowe ramiona, aby zapomnieć, aby nie myśleć o Augustusie, aby zastąpić jego dotyk dotykiem innego mężczyzny. Dlatego napisałaś w ostatniej chwili do Olivii, aby cię przed tym powstrzymała, abyś nie popełniła głupstwa, abyś nie wpadła do łóżka obcego mężczyzny, bo nie byłabyś w stanie spojrzeć sobie w twarz.

Słuchając jej słów czułaś, że ma rację, ale nie chciałaś jej przyznawać, bo to by oznaczało, że to koniec ciebie i jego. Ty byś może i zostawiła przyjemne życie dla miłości, ale nie wtedy, gdybyś miała dzieci. Nigdy nie porzuciłabyś swojej rodziny, ale jakbyś była sama nie miałabyś przeszkód, aby porzucić wygody, a on chciał porzucić rodzinę, dlatego tak cholernie wzbraniałaś się przed tym, co chciał ci od siebie dać. Wyobrażenie o człowieku zawsze niszczy postrzeganie rzeczywistości o nim, ale czułaś, że on nie był taki, że nie chciałby cię zranić, bo gdyby chciał cię tylko wykorzystać już dawno by to zrobił. Już dzisiaj miał ku temu okazję, a jednak przerwał, bo się zawahałaś. Mógł przecież nie przerywać, zignorować twoje nieme protesty, które nie były silne, bo naprawdę chciałaś się z nim przespać, ale myśl o tej przeklętej Imogen sprawiała, że nie byłaś w stanie mu ulec.

Czy Augustus byłby w stanie cię uderzyć? Pierwsze wasze spotkanie sugerowało, że byłby w stanie cię zabić, ale uznałaś to po prostu za słowa bez pokrycia, bo jak nastolatek mógłby być zdolny do zamordowania kogoś, nie? Nie zapaliła ci się lampka, ale sam Augustus był naprawdę mocno porywczy i to sprawiało, że źle się czasami czułaś. Jednak byłaś w stanie go opanować, jedno twoje słowo i robił, co chciałaś, a jednak teraz chciałaś, aby cię zostawił to jednak tego nie robił, łaził za tobą jak rzep mówiący o przyjaźni z benefitami. Gdy szklanka Olivii uderzyła z łoskotem o stół podskoczyłaś zaskoczona ttm gestem, ale był on jak najbardziej uzasadniony. Byłaś głupia, naiwna, a Olivia chciała cię chronić. Mimo muzyki, która grała głośno to w tym miejscu, gdzie siedziały była ona cichsza, aby ludzie mogli odpocząć i pogadać, a nie tylko skakać.

– Wiem, że to złe – odpowiedziałaś łapiąc się za głowę, a następnie wycierając oczy w dłonie. Nie chciałaś płakać, a jednak nie wychodziło, było to trudniejsze. – Gdyby tylko na pieprzeniu mu zależało to by to zrobił dzisiaj bez tych wszystkich durnot pod postacią słów – wyrzuciłaś i złapałaś za szklankę wypijając jednego, dużego łyka. Oddychałaś szybko. Powstrzymywałaś szloch, ale zdecydowanie było widać, że płakałaś. Pociągnęłaś brzydko nosem i spojrzałaś na nią – Nie chce urywać tego kontaktu z nim, ale jednocześnie nie mogę się z nim przyjaźnić, jak chcesz go sprawdzić?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (2430), Olivia Quirke (2104)




Wiadomości w tym wątku
[7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Olivia Quirke - 21.11.2023, 22:32
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Avelina Paxton - 26.11.2023, 18:58
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Olivia Quirke - 26.11.2023, 19:56
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Avelina Paxton - 27.11.2023, 21:44
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Olivia Quirke - 27.11.2023, 22:26
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Avelina Paxton - 04.12.2023, 19:34
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Olivia Quirke - 04.12.2023, 20:50
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Avelina Paxton - 06.12.2023, 21:12
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Olivia Quirke - 07.12.2023, 13:04
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Avelina Paxton - 11.12.2023, 20:03
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Olivia Quirke - 12.12.2023, 15:41
RE: [7.06.1972] Tańcz, tańcz, tańcz | Olivia, Avelina - przez Avelina Paxton - 25.12.2023, 21:03

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa