• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[11.02.1972r.] Robert & Richard

[11.02.1972r.] Robert & Richard
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
183cm wzrostu. Brązowe oczy i włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki. Często widnieje u niego zarost. Ogolony gładko jest tylko wtedy, kiedy brat każe mu się "ogarnąć". Ubiera się zawsze odpowiednio do sytuacji.

Richard Mulciber
#7
06.12.2023, 02:35  ✶  

Aby móc nadal uznawać kamienicę rodzinną w Londynie, za swój dom, Richard mógł dopiero po śmierci ojca, przy zapewnieniom Roberta. Odkąd został wydalony za granicę, nie czuł się mile widziany przez rodzica, głowę ich rodu. Mając wrażenie, że z wyjazdem stracił coś, co także było dla niego bardzo ważne. Dopiero gdy uwolnili się od tyrana rodziny, odczuwając wewnętrzny spokój, Richard mógł bez problemu czuć się tutaj zdecydowanie jak u siebie.

W odpowiedzi brata Richard wyczuł zawód zebranych przez niego zbiorów, jakie udało się zdobyć w całej Brytanii. Nic dziwnego, że poszukiwana wiedza, znajdowała się najbardziej u źródła ich pochodzenia. Richard postarał się zebrać wszystkiego jak najwięcej. A że czas również gonił, nie obijał się i od razu przystąpił do działania. Proste zlecenie, ale wymagające czasu na zebranie wszystkiego.

- Bardzo możliwe. Część zbiorów przetłumaczyłem Ci z norweskiego, więc tragedii nie ma.
Dodał po słowach brata, który zapewnił, że być może ma odpowiednie osoby na oku, które mogłyby zająć tłumaczeniami. Norweski miałby z głowy, tłumaczenia wymagałyby pozostałe języki.

Richard nie oczekiwał po bracie jakichś nie wiadomo jak oficjalnych pochwał, podziękowań, uścisków czy coś, za dobrze wykonanie swojej roboty. Wystarczyło mu samo to, że był po prostu z tego zadowolony. Tyle lat się znają, to mają nieco specyficzne okazywanie sobie podziękowań. Po to byli rodziną, aby sobie pomagać, nawet na odległość. Młodszy Mulciber nie dopytywał nawet o to, komu brat zleci tłumaczenia. Nie było to już jego interesem.

- Będziesz miał okazję. Powiedziałem im, że potrzebujesz dodatkowo poszerzyć swoją wiedzę, aby w jakiś sposób rozwinąć naszą działalność rodzinną. Tyle im na razie wystarczy wiedzieć.
Richard wiedział tyle ile powinien, po co Robertowi ta wiedza o pieczętowaniu i runach. Dzieciaki szczegółów znać nie musiały. A że coś trzeba było im powiedzieć, aby móc skorzystać z ich pomocy, przedstawił wersję bratu, żeby czasem przy spotkaniu z nimi, wiedział jak pociągnąć temat.

Po tej odpowiedzi, Richard zaciągnął się papierosem ponownie i strzepnął popiół do popielniczki. To że Richardowi poszczęściło się z rodziną, Robert nie powinien się zbyt mocno przejmować. Nazwisko rodzinne mają zabezpieczone u synów Richarda, którzy w przyszłości powinni doczekać swoich męskich potomków. Rozumiał jednak jego zawód posiadania jedynie córki a później już nic. Może Robert za mało się starał? Nie Richardowi oceniać.

Gdy Robert postanowił zajrzeć do zawartości bagażu, Richard z papierosem w ustach, dołączył do niego, aby spojrzeć o jaką książkę mu chodziło. Stary znany egzemplarz.

- Wpadła mi w ręce chyba nie przez przypadek. Kiedyś mi chyba o tym wspominałeś, że nie mogłeś nigdzie dostać?
Odniósł się do starego egzemplarza, jaki trzymał Robert. Cenny nabytek, negocjacje o jego uzyskanie nie były łatwe. Dla Richarda nie było rzeczy niemożliwych. Intuicyjnie wiedząc, że to będzie coś naprawdę cennego dla brata, zrobił wszystko aby ją zdobyć.
Puste regały, na które spojrzał Richard, mogły się teraz zapełnić.
- Trochę segregowania będziesz miał. No i może w końcu te regały nie będą już stać puste.
Dodał. Przeniósł spojrzenie na brata, który chyba wydawał się być już nieobecny. Gadając już o tym, że zna kogoś do tłumaczenia zbiorów. Dając ogłoszenie do współpracy. Brew uniosła się Richardowi ku górze.
- Rozumiem. Masz Ty czym im zapłacić za pracę, czy chcesz iść w stronę przysługi za przysługę?
Zapytał z czystej ciekawości. Może ten sklep dzięki jego towarom jeszcze się trzyma na tyle dobrze, że Robert będzie wstanie opłacać nowe osoby do pracy przy tłumaczeniach? Mimo to, Richard dodał dla informacji:
- Zostanę do niedzieli i mogę pomóc Ci z tłumaczeniami norweskimi, jeżeli chcesz. Będziesz miał już coś znów do przodu nim wrócę do siebie i zostawię Cię z tym wszystkim.
Odpowiedział, obserwując brata, którego chyba już świat runiczny wciągnął do siebie. Pokręcił głową i wrócił do stolika dopalając papierosa i gasząc niedopałek.

Zakładając, że Robert zgodził się skorzystać z tymczasowej pomocy brata, przy układaniu, segregowaniu i tłumaczeniu wybranych przez siebie interesujących zbiorów, jakaś część roboty była za nami i zawsze to mniej do uprzątnięcia. Bałagan bywał irytujący, a w uporządkowanych stosach pergaminów, książek i podręczników, łatwiej było cokolwiek znaleźć i odszukać. Dzięki temu także praca była łatwiejsza. Richard w przeciwieństwie do brata, często robił przerwy, aby się przewietrzyć, przeciągnąć, dać umysłowi odpocząć. Nie dawał rady siedzieć wielu godzin nad jednym zadaniem. Tyłek go od tego swędział.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Richard Mulciber (2722), Robert Mulciber (1863)




Wiadomości w tym wątku
[11.02.1972r.] Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 23.11.2023, 00:34
RE: [11.02.1972r.] Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 23.11.2023, 23:09
RE: [11.02.1972r.] Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 24.11.2023, 01:55
RE: [11.02.1972r.] Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 27.11.2023, 20:02
RE: [11.02.1972r.] Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 27.11.2023, 21:34
RE: [11.02.1972r.] Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 05.12.2023, 23:10
RE: [11.02.1972r.] Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 06.12.2023, 02:35
RE: [11.02.1972r.] Robert & Richard - przez Robert Mulciber - 06.12.2023, 21:05
RE: [11.02.1972r.] Robert & Richard - przez Richard Mulciber - 10.12.2023, 12:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa