• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley

[8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley
Porządny Czarodziej
To zostanie między nami.
Tylko nami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzący 183 cm wzrostu, mężczyzna o ciemnych, acz wyraźnie posiwiałych włosach. Posiadacz oczu o kolorze brązowym, w których czasem da się dostrzec nieco zieleni. Robert jest zawsze gładko ogolony. Zadbany. Ubrany adekwatnie do sytuacji.

Robert Mulciber
#7
09.12.2023, 19:09  ✶  

Utrzymywał z Borginami relacje przede wszystkim biznesowe. Owszem, zdarzało mu się odwiedzać rodzinną posiadłość należącą do bliskich Stanleya, ale za każdym razem wszystko kończyło się na spotkaniu mającym miejsce w gabinecie. Nikomu nie zależało na tym, aby znajomość rozszerzyć, aby obydwie rodziny mocniej ze sobą związać. Być może wynikało to po części z tego, iż interesów nie powinno się przecież łączyć z przyjemnościami.

Robert zawsze starał się tego unikać.

Z tego też względu nie był na bieżąco z tym, jak miały się sprawy u Borginów. Zmieniać tego rzecz jasna nie zamierzał.

Słysząc, że Stanley na jego temat nie zdołał się dowiedzieć niczego szczególnego, był zadowolony. Znaczyło to tyle, że ludzie, którzy go znali, trzymali język za zębami. Właśnie tego oczekiwał. Odpowiadało mu, że jego nazwisko, a nawet imię, nie gościły zbyt często na ustach czarodziejów. Zapewniało mu to pewną anonimowość. Zwiększało też poczucie bezpieczeństwa. Chroniło nie tylko jego osobę, ale też organizacje, której od lat pozostawał wierny.

Podając kolejne informacje na swój temat, starał się ostrożnie dobierać słowa. Nie chciał zdradzić zbyt wiele. Nie chciał powiedzieć czegoś, o czym Stanley nie powinien był wiedzieć. Zwłaszcza w tym momencie - zanim Robert zdołał ocenić na ile będzie mógł młodemu Borginowi zaufać. Bo, że nie będzie to zaufanie pełne, zdawał sobie sprawę od samego początku. Takim obdarzył w całym swoim życiu tylko jedną osobę.

- Niestety nie. - zaprzeczył, widząc jak Stanley się ożywił, zainteresował tą kwestią. Przez myśl mu przyszło, że warto byłoby to jakoś wykorzystać. - Byłem przez chwilę szefem Komnaty Badań Sekretów Mózgu w Departamencie Tajemnic. - wytłumaczył, zanim przeszedł do kolejnej kwestii. Chciał dodać coś, co być może pozwolić Stanleyowi poczuć, że byli rodziną; że coś go z Mulciberami łączyło. - Mój brat, Richard, swego czasu składał jednak papiery do brygady, chciał też odbyć szkolenie aurorskie. Z pewnych względów niestety nie było mu dane tego zrobić w kraju. - nie zamierzał tłumaczyć przyczyn jakie stały za tym, iż Richard w kraju odpowiednich uprawnień nie zdobył. Nie widział takiej potrzeby. - Aczkolwiek aurorem ostatecznie został w Norwegii. - zakończył, informując o pozytywnym zakończeniu tej historii.

A przynajmniej pozytywnym w jakiejś części.

Nieco więcej czasu zajęło mu udzielenie odpowiedzi na temat biznesu, który prowadził. Miał kłamać? Miał wszystko jakoś... ubarwić? Podkoloryzować? Gabinet oraz ogólny stan sklepu mówiły przecież całkiem sporo. Co też można było uznać za zastanawiające, skoro świece i kadzidła wykorzystywane było często. Popyt na tego typu towary raczej nie mógł być niewielki.

- Powiedzmy, że staramy się wszystko rozwijać. Wymaga to jednak ciągłych nakładów finansowych. Wierzę jednak, że za jakiś czas zdołamy osiągnąć założone cele. - odpowiedź dość dyplomatyczna. Czy dla Stanleya będzie wystarczająca? W końcu jak duże miało to znaczenie?

No i na końcu znów temat Anne. Ten najmniej komfortowy. Najmniej wygodny. Tutaj Robert musiał zachować największą ostrożność. Pewnych kwestii poruszać nie powinien. Nawet nie zamierzał tego robić. Mogłyby ich, jego i Stanleya, poróżnić. To zaś nie było mu na rękę.

Słuchając kolejnych pytań, wątpliwości Stanleya, pozwolił sobie upić kolejny łyk alkoholu. A później następny. I jeszcze jeden. Wreszcie udało mu się ułożyć względnie sensowną odpowiedź w głowie.

- Wydaje mi się, że nasza znajomość nie skończyła się w taki sposób, w jaki... - spojrzenie przeniósł na niemalże pustą szklankę. - ...nie tak, jak Twoja mama oczekiwała. - to o czym mówił, stanowiło całkiem spore niedopowiedzenie. - Mogła mieć mi pewne rzeczy za złe, a jak wiadomo, ludzie potrafią niekiedy całkiem długo chować urazę. - oczywiście stroną, która miała tę urazę chować, zgodnie z przyjętą narracją, miałaby być Anne. Możliwe, że nieco skrzywdzona. Może odrzucona przez mężczyznę, od którego oczekiwała czegoś więcej? Robert pozostawił tutaj sporo miejsca na interpretacje. Nie powiedział niczego wprost. Bardziej konkretnie.

Pozwolił sobie przywołać na twarz uśmiech, który gościł na jego obliczu ledwie chwilę. Zaraz po tym pokręcił głową. Przecząco.

- Niestety. Pewne rzeczy Anne zachowała dla siebie. Może gdyby sprawy potoczyły się inaczej... - tutaj jakby się zawahał? - ...mogę jedynie przeprosić, że wszystko wyglądało w ten sposób. To po części moja wina.

I pomyśleć, że słowo przepraszam nie było przez niego wypowiadane zbyt często. Zabrzmiało przecież tak naturalnie.

Podczas, gdy Stanley odpalał kolejnego papierosa, Robert dolał nieco alkoholu do swojej szklanki. Chłopakowi whisky również nie poskąpił, jeśli wyraził zainteresowanie. Spojrzał w jego kierunku, czekając na reakcje.

- W zasadzie nie wiem na Twój temat zbyt dużo. Zwyczajnie udało Ci się przypadkiem trafić z pytaniami na mój temat do naszego wspólnego znajomego. - wyjaśnił. Nie zamierzał przyznawać się do tego, iż na temat Stanleya odbył ostatnimi czasy całkiem długą rozmowę z Chesterem; że Rookwood dostarczył mu na jego temat całkiem sporo informacji. Do tej znajomości przyznawać się nie zamierzał. Tak samo jak i do tego, co podczas tej rozmowy padło.

Do deklaracji usunięcia Stanleya z planszy, gdyby przypadkiem okazał się być niewygodnym dla nich pionkiem.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (6420), Stanley Andrew Borgin (5521)




Wiadomości w tym wątku
[8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 19.11.2023, 19:17
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 19.11.2023, 21:17
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 20.11.2023, 21:42
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 23.11.2023, 00:23
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 23.11.2023, 21:44
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 04.12.2023, 23:36
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 09.12.2023, 19:09
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 10.12.2023, 23:43
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 12.12.2023, 21:01
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 24.12.2023, 03:03
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 26.12.2023, 16:14
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 27.12.2023, 23:45
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 31.12.2023, 15:13
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 07.01.2024, 00:10
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 14.01.2024, 16:54
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.01.2024, 21:37
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 22.01.2024, 13:12
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 24.01.2024, 23:24
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 06.02.2024, 11:13
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 10.02.2024, 21:07
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 13.02.2024, 20:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa