10.12.2023, 18:07 ✶
Ktoś z boku mógłby uznać zachowanie Perseusa za całkiem odważne lub głupie - zaledwie tydzień wcześniej zwierzał się Erikowi Longbottomowi z tego, że boi się reakcji swojego ojca, gdyby zaczął otwarcie głosić promugolskie poglądy, a dziś z pełnym przekonaniem mówił o tym, by nie przejmowała się zdaniem swego ojca. Ale Vespera to co innego - ona zaraz przestanie być Rookdoodówną i przyjmie jego nazwisko. Lepiej więc, aby jakieś miał dla dobra niej i dziecka.
— Naprawdę? — zapytał szybko, chyba zbyt szybko, by ukryć bezbożne myśli jakie przemknęły mu przez głowę, objawiające się rumieńcem (w przypadku Perseusa zdrowe zaróżowienie skóry) na jego policzkach, więc by odwrócić od niego uwagę odchrząknął i przeczesał czarne włosy palcami, uśmiechając się przy tym szarmancko — To znaczy... Dla ciebie jestem w stanie zrobić wszystko, mon amour.
I ten nastrójnik bardzo flirciarski trwałby zapewne jeszcze długo i kolejny sabat zakończyliby w swoich ramionach, gdyby nie to, że Matka postanowiła usunąć go w SoL Command Center i zastąpić przerażony o wadze 40. Kiedy bowiem Perseus spojrzał w płomienie, zobaczył w nich togę. Nie byle jaką togę, a tę, którą nosili sędziowie Wizengamotu. Och nie, nie, nie, nie... Odsunął się nieznacznie od ognia i spojrzał na Vesperę, lecz ona najwyraźniej była pochłonięta wizją, jaka się przed nią ukazała. Przełknął nerwowo ślinę. Czyżby jego zbrodnie miały wkrótce wyjść na jaw? Czyżby wkrótce świat miał dowiedzieć się o tym, co wydarzyło się w Paryżu i w Lecznicy, czy Erik, ten dobry Erik, zakuje go w kajdany i zaprowadzi przed sąd?
Ostrożnie dotknął ramienia Vespery.
— Nie jesteś może głodna? Bo ja chyba tak... nawet bardzo... A tu tak pięknie kiełbaskami pachnie i chyba bigosem — rzucił, patrząc rozmarzony w stronę namiotów z jedzeniem. Nie mógł myśleć o ucieczce z kraju mając pusty żołądek przecież...
— Naprawdę? — zapytał szybko, chyba zbyt szybko, by ukryć bezbożne myśli jakie przemknęły mu przez głowę, objawiające się rumieńcem (w przypadku Perseusa zdrowe zaróżowienie skóry) na jego policzkach, więc by odwrócić od niego uwagę odchrząknął i przeczesał czarne włosy palcami, uśmiechając się przy tym szarmancko — To znaczy... Dla ciebie jestem w stanie zrobić wszystko, mon amour.
I ten nastrójnik bardzo flirciarski trwałby zapewne jeszcze długo i kolejny sabat zakończyliby w swoich ramionach, gdyby nie to, że Matka postanowiła usunąć go w SoL Command Center i zastąpić przerażony o wadze 40. Kiedy bowiem Perseus spojrzał w płomienie, zobaczył w nich togę. Nie byle jaką togę, a tę, którą nosili sędziowie Wizengamotu. Och nie, nie, nie, nie... Odsunął się nieznacznie od ognia i spojrzał na Vesperę, lecz ona najwyraźniej była pochłonięta wizją, jaka się przed nią ukazała. Przełknął nerwowo ślinę. Czyżby jego zbrodnie miały wkrótce wyjść na jaw? Czyżby wkrótce świat miał dowiedzieć się o tym, co wydarzyło się w Paryżu i w Lecznicy, czy Erik, ten dobry Erik, zakuje go w kajdany i zaprowadzi przed sąd?
Ostrożnie dotknął ramienia Vespery.
— Nie jesteś może głodna? Bo ja chyba tak... nawet bardzo... A tu tak pięknie kiełbaskami pachnie i chyba bigosem — rzucił, patrząc rozmarzony w stronę namiotów z jedzeniem. Nie mógł myśleć o ucieczce z kraju mając pusty żołądek przecież...
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory