• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem

[11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem
Herald of Darkness
It seems that all that was good has died
And is decaying in me
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Chester to mierzący 178 cm wzrostu, postawny mężczyzna, ważący 76 kg. Ma brązowe, poprzetykane pierwszymi siwymi pasmami włosy i niebieskie oczy. Brąz noszonej przez niego krótkiej brody został przerzedzony przez lekką siwiznę. Przez większość czasu nosi mundur Aurora, natomiast poza pracą ubiera się elegancko, w garnitury. Często widywany jest z papierosem. Pierwsze wrażenie... jest służbistą, twardym gnojem, za którym nie przepada niemałe grono osób z dep. przestrzegania prawa. Nie można mu jednak odmówić doświadczenia zawodowego.

Chester Rookwood
#1
11.12.2023, 22:10  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.07.2024, 22:06 przez Eutierria.)  
adnotacja moderatora
Sesja rozliczona w osiągnięciu Badacz Tajemnic przez Roberta Mulcibera.

Od dnia zniknięcia Roberta, przypadającego na czas Beltane, Chester nakazał dyskretną obserwację posiadłości Mulciberów w niemagicznym Londynie na wypadek jego powrotu do rodowej siedziby. Interesował go jakikolwiek ruch w tych murach, nawet krótkie zapalenie lamp czy znajoma sylwetka w dobrze znanym mu gabinecie i w innych pomieszczeniach, w których interesujący go Mulciber mógł się pokazać. Pozostali domownicy nie znaleźli się w kręgu jego zainteresowań, jeśli nie mieliby spotkać się z Robertem poza tym domostwem. Nie miał z tym czarodziejem kontaktu od Beltane. Ich Mistrz nie wspominał o nim. Podjęte przez niego działania w końcu się opłaciły, bowiem tego poranka otrzymał informację o powrocie tego czarodzieja do domu, który nawet nie raczył nawiązać z nim ponownego kontaktu.

Wzbudziło to w nim irytację, pogłębioną przez posiadaną wiedzę o zorganizowanym przez Czarnego Pana spotkania w Teatrze, w którym nie wziął udziału. Dotąd nie kwestionował woli swojego Mistrza, któremu wiernie służy jako prawica od początku zapoczątkowanej przez niego rewolty. Podjęta przez Czarnego Pana decyzja sprawiła, że poczuł się wykluczony i potraktowany jak szeregowy Śmierciożerca zamiast jak ktoś, kto stanął przy jego boku, jako jeden z pierwszych zdecydował się podążyć za nim i oddać mu na służbę większość swojej rodziny. Rodowa posiadłość stanowiła dla Lorda Voldemorta bezpieczne schronienie.

Z wyruszeniem do niemagicznego Londynu, do dzielnicy Covent Garden, postanowił poczekać do wieczora. Przed zniknięciem Roberta spotkania wieczorem stanowiły niepisaną tradycję. Przez swoje pozostałe obowiązki siłą rzeczy podtrzymał jej istnienie. To również nie miało być towarzyskie spotkanie, które pod wieloma względami były im obce. Stając na progu kamienicy Mulciberów, uderzył mocno dłonią zwiniętą w pięść. Wzburzony nie pukał do tych drzwi w typowy dla siebie sposób, tylko walił do nich. Jeśli nie zostanie wpuszczony, rozważy wejście razem z tymi drzwiami.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Chester Rookwood (1923), Robert Mulciber (2373)




Wiadomości w tym wątku
[11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem - przez Chester Rookwood - 11.12.2023, 22:10
RE: [11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem - przez Robert Mulciber - 13.12.2023, 06:47
RE: [11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem - przez Chester Rookwood - 21.12.2023, 05:24
RE: [11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem - przez Robert Mulciber - 26.12.2023, 19:13
RE: [11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem - przez Chester Rookwood - 03.01.2024, 22:06
RE: [11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem - przez Robert Mulciber - 05.01.2024, 19:51
RE: [11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem - przez Chester Rookwood - 09.01.2024, 23:41
RE: [11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem - przez Robert Mulciber - 14.01.2024, 17:21
RE: [11.06.1972, Covent Garden] Listonosz zostawiłby awizo, ale ja nim nie jestem - przez Robert Mulciber - 24.01.2024, 10:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa