11.12.2023, 22:29 ✶
Jakby wyczuł na sobie jej spojrzenie, odwrócił głowę w jej kierunku. Na jego twarzy malowało się to samo znudzenie, co wcześniej. Jedyną zmianą było to, że teraz miał lekkie rumieńce a jego błękitne oczy zaczynały się szklić. Poczuł niespodziewaną satysfakcję, gdy dostrzegł, że dziewczyna zaciska dłoń w pięść. Wydało mu się to w pewien sposób katartyczne; jakby Maya nareszcie mogła poczuć to, co czuł on. Jakby nareszcie się rozumieli. Ale wciąż nie miał pewności, wciąż nie mógł się w pełni odprężyć.
– Gdybyś ty nie chciała. Być ze mną. Blisko – mówił z trudem, który, zważywszy na jego całkiem precyzyjną artykulację, raczej nie brał się z upojenia alkoholem. – To nie spotkałabyś się ze mną. Prawda.
Na pierwsze zadane przez nią pytanie nie zamierzał odpowiedzieć; wychodził z założenia, że sama najlepiej znała na nie odpowiedź i że mówienie wprost o takich kwestiach będzie stawiało go w złym świetle, ale nad drugim chwilę pokontemplował, każdą pikantniejszą myśl popijając rumem. Nie patrzył już wtedy na Mayę, lecz gdzieś przed siebie.
– Chcę – zaczął zaskakująco niepewnie, jakby w trakcie wypowiadania tego słowa zdecydował się zupełnie zmienić kurs. – Nie być taki jaki jestem.
Dokończył na tyle cicho i niewyraźnie, że mogła go nie usłyszeć. Właściwie chciał, żeby go nie usłyszała.
– Gdybyś ty nie chciała. Być ze mną. Blisko – mówił z trudem, który, zważywszy na jego całkiem precyzyjną artykulację, raczej nie brał się z upojenia alkoholem. – To nie spotkałabyś się ze mną. Prawda.
Na pierwsze zadane przez nią pytanie nie zamierzał odpowiedzieć; wychodził z założenia, że sama najlepiej znała na nie odpowiedź i że mówienie wprost o takich kwestiach będzie stawiało go w złym świetle, ale nad drugim chwilę pokontemplował, każdą pikantniejszą myśl popijając rumem. Nie patrzył już wtedy na Mayę, lecz gdzieś przed siebie.
– Chcę – zaczął zaskakująco niepewnie, jakby w trakcie wypowiadania tego słowa zdecydował się zupełnie zmienić kurs. – Nie być taki jaki jestem.
Dokończył na tyle cicho i niewyraźnie, że mogła go nie usłyszeć. Właściwie chciał, żeby go nie usłyszała.