13.12.2023, 09:49 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.05.2026, 23:55 przez Morpheus Longbottom.)
— O Przeszłości —
Morpheus najchętniej podpaliłby stos pogrzebowy przeszłości, każdej jednej kartki z kalendarza i patrzył jak płoną, aż wiatr nie rozwieje pustych popiołów. W rzeczywistości zaś rozkopuje groby pogrzebanych wspomnień i próbuje je wskrzesić.Czas nie istnieje dla niego w sposób liniowy, więc ciężko powiedzieć, co określa jako przeszłość, gdy to co nastąpi, już się dokonało, potwierdzone wizją, a to co było może być dotknięte po raz kolejny, gdy przesuną się zębatki czasozmieniacza.
Jedną, największą niezmienną w jego życiu była nauka. Badania nad czasem, obsesyjna próba zmiany przeznaczenia oraz dalekiej przeszłości, zrozumienia splotu rzeczywistości. Żeby naprawić błędy.
Żeby kochać bardziej.
Czterdzieści lat niczego. Tak by to sam określił, spoglądając na swoje osiągnięcia. Puch. Nie było to oczywiście prawdą. Były inwestycje, plany, nauka, było poznawanie świata oraz ciemność Departamentu Tajemnic. Przeciętne życie nieprzeciętnego człowieka, zapadającego się w swoim szaleństwie.
Najbardziej realnym sposobem na określenie czasu są jego skaryfikacje. Prywatne godziny życia, kalendarze, których nie można mu odebrać.
— Lato 1972 —
Podczas lata Morpheus mierzy się z nową rzeczywistością po długim pobycie za granicą. Nadal jest wzorowym pracownikiem swojego departamentu, starając się zostać zauważonym przez swojego przełożonego, chcąc uzyskać awans. Staje się przyjacielem Zakonu Feniksa, wznawia swoją pracę badawczą w kraju i próbuje nakierować los na właściwie tory, skupiając się na pracy nad swoim jasnowidzeniem oraz szpiegowaniem w socjecie. Czas leczy rany do momentu gdy nie otrzymuje listu od dawnej miłości, która na nowo budzi jego serce. attempting to do some shibari stuff with the red string of fate