• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix

[8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#1
20.12.2023, 17:44  ✶  
You gotta rhythm with the two left feet
And a big man's band on a rolling street yeah

Kochał nowy nurt muzyki, który pożerał ten świat. Rock. Wszystkie te zespoły, w których tekstach można było się zanurzyć, każdy dźwięk gitary, każda słodka melodia, która przepływała przez uszy. Dlatego lubił grać - na tej gitarze - bo wtedy chociaż przez moment można się było poczuć tak, jakby człowiek spełnił swoje marzenie życia i był... był kimś innym, niż był dnia dzisiejszego. Zanurzony w pozornym istnieniu, pochłonięty marą marazmu i spierdolenia psychicznego nie stał równo na swoich nogach przez ostatnie dni. Właściwie to ledwo stał w ogóle. Z wrażenia, że teraz wszystko może być lepiej, że jakaś jebana sprawiedliwość istnieje na tym świecie, że w zasadzie Tomek spoko ziomek - tylko trzeba z szacunkiem... Ale o to ostatnie nie było trudne. Kiedy Śmierciożercy z psychopatów zamienili się w jego rodzinę? Kiedy zaczęli być dla niego "swoimi" i kiedy ta misja, której się poddawali, stała się warta gry? Może w tym samym momencie, kiedy pękła jego dusza i zanurzyła go w pogromie uniesień mordu. Moros byłby dumny, och tak. Widok upadających chłopców musiał bardzo cieszyć Boga. Bawił się wszak już wyśmienicie przy Ikarze.

Dziś - tego jednego wieczoru - to miało znaczenie zupełnie przelotne i ulotne. I dziś to nie rock grał w tym klubie, do którego zaprosił Bellę. Był jej to winien - jak chuj! Tak jak wyjaśnienie - że w zasadzie to popełniony został błąd, bo Sauriel nie wiedział, że to był mugolak. Wtedy rozważyłby, czy na pewno zapraszać Belle... albo i nie? Bo w końcu za często najpierw coś robił, a dopiero potem myślał. Zdecydowanie zbyt często. Właściwie to dobrze było, jeśli pomyślał - i przemyślał - w ogóle. W końcu ci, którzy go znali, wiedzieli, że istnieją przynajmniej trzy stopnie upartości: uparty -> uparty jak osioł -> Sauriel. Uparty jak Sauriel. I ten uparty jak Sauriel Sauriel siedział przy barze, oglądając teraz drzwi wejściowe przy rytmach jazzu. Na razie jednego ze spokojnych utworów, gdzie na parkiecie bujały się wtulone w siebie pary. Zamówił sobie drinka - i pił. Nie sądząc, że Bella będzie kazała na siebie długo czekać, a nawet jeśli - przecież w kręgach czystej krwi to nawet wypadało się spóźnić parę minut. I nie było w tym niczego niepoprawnego. Tym bardziej dla wampira, który miał cały czas tego świata. Gorzej już z samym światem. Gorzej z ludźmi, którzy jak kwiaty - starzeli się, bledli, umierali. Ubrany w czerń - a jakże - w czarną koszulę i czarne spodnie - prezentował się całkiem mdło przy wszystkich tych kreacjach i kolorach, jakie się przewijały, szczególnie w kobiecych strojach. Koszula nieco niedbale rozpięta, pierścienie na placach, jakaś bransoletka na podwiniętym jednym rękawie, medalik na szyi, niesforne kosmyki kruczych włosów opadające na śmiertelnie blade czoło - ot i cały obraz Rookwooda. W ostatnich tygodniach zmieniło się tylko to, że naprawdę zaczął nosić koszule, a nie wiecznie poszarpane spodnie i skórzaną kurtkę.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (3191), Sauriel Rookwood (3551)




Wiadomości w tym wątku
[8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Sauriel Rookwood - 20.12.2023, 17:44
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 20.12.2023, 23:08
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Sauriel Rookwood - 28.12.2023, 23:28
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 08.01.2024, 21:30
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Sauriel Rookwood - 27.02.2024, 15:40
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 28.02.2024, 12:38
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Sauriel Rookwood - 06.03.2024, 19:38
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 06.03.2024, 22:10
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Sauriel Rookwood - 18.03.2024, 17:09
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 22.03.2024, 10:00
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Sauriel Rookwood - 05.04.2024, 21:42
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 11.04.2024, 22:02
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Sauriel Rookwood - 11.05.2024, 14:47
RE: [8.07.1972] Railroad Track | Sauriel & Bellatrix - przez Bellatrix Black - 12.05.2024, 22:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa