• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów

[8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
183cm wzrostu. Brązowe oczy i włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki. Często widnieje u niego zarost. Ogolony gładko jest tylko wtedy, kiedy brat każe mu się "ogarnąć". Ubiera się zawsze odpowiednio do sytuacji.

Richard Mulciber
#5
26.12.2023, 23:18  ✶  

Oczywiście, że nie odpuściłby. Pokazał to już we Francji, kiedy dowiedział, co mogło czekać jego brata, gdyby wrócił jak posłuszny pies do Toma, za nie stawienie się tam, gdzie go oczekiwano. Doskonale też zdawał sobie sprawę z tego, że Robert sam powinien ponieść konsekwencje za swoje czyny. Gdyby tylko mówił o wszystkim. Nie trzymał zbyt wiele problemów i tajemnic przed bliźniakiem, może znaleźliby wspólnie rozwiązania problemów. Podzielili zadaniami. Wszystko w ostatnim czasie działo się zbyt szybko. Zbyt wiele rzeczy umykało Robertowi, jakby tracił nad niektórymi sprawami kontrolę.

Czy wbicie do Toma z plackiem wiśniowym i skandynawskim alkoholem, byłoby dobrym pomysłem? Zapewne nie. Lecz gdyby sytuacja była naprawdę fatalna, nawet Richard byłby gotów porozmawiać z Tomem. O rodzinę podobno się walczy na różne sposoby. Czy jakoś tak to szło. Warto zadać sobie też pytanie, czy Robert nie postąpiłby podobnie, gdyby sytuacja była odwrotna? Pozwoliłby Richardowi oddać się w ręce kogoś, kto miałby mu wymierzyć karę, nawet śmierci?

- Robert. Istniało też ryzyko, że mogłeś nie wrócić w ogóle.
Upomniał go, gdyż i o tym też zapewne rozmawiali. Takie ryzyko istniało. Gdyby się spełniło, wszystko inne zostało by na głowie Richarda. Również problem w piwnicy. Takiego scenariusza nie chciał dopuszczać. Chciał też wiedzieć, co tam zaszło. Richard zdawał sobie sprawę z tego, że to była sytuacja, jaką tylko Robert mógł załatwić. Na to mu nie odpowiedział. Ta była im znana.

Szata wylądowała na fotelu. Richard wziął szklankę i sam upił łyk, choć zarejestrował jak bardzo w tym momencie Robert pragnął alkoholu. Dość szybko opróżniał swoją szklankę. Jednak na ostatnie pytanie nie potrafił odpowiedzieć. Nie pamiętał? Albo nie chciał powiedzieć? Myślenie mogło sprawiać mu problem? Widać to było po nim. Zadziwiające, że jeszcze miał siły z nim rozmawiać.

Słuchając, Richard może i poczuł wewnętrzną ulgę, ale jednocześnie był wkurzony nadal. To że Tom go oszczędził, mogła mieć wpływ ich wieloletnia znajomość i oddanie. To był cholerny cud, że pozwolił mu żyć. Jednakże nie mogło to być za darmo. Młodszy Mulciber mimo westchnięcia, czuł że to ma drugie dno.

- Jasna cholera...
Nie wytrzymał. Musiał wyrzucić z siebie przekleństwo, aż odstawił swoją szklankę z hukiem na blat biurka. Szkło musiało być naprawdę grube, że nie roztrzaskało się. Lecz trochę napoju mogło chlusnąć na mebel.
- Ty to naprawisz? Jak?!
Wydarł się. Nawet jeżeli wiedział, że to w tej chwili nic nie zmieni. Richard oparł prawą dłoń o swój prawy bok a palcami lewej dłoni potarł sobie nasadę nosa, zamykając oczy na moment. Musiał sam ochłonąć. Ciśnięcie po osłabionym bracie nic teraz nie pomoże. Rozwiązania nie znajdą. Jak bardzo chujowa jest sytuacja i skomplikowana, też teraz się nie dowie. Ale musiał wiedzieć, jak bardzo jest źle, gdyż to może także mieć z nim samym związek. Choćby to, czy tożsamość Roberta nadal jest anonimowa i Richard nie będzie zbierał za niego całego opierdolu, czy bałaganu.

Otworzył oczy i zabrał dłoń ze swojej twarzy, kiedy usłyszał przestawienie się karafki z alkoholem. Sytuacja wyglądała fatalnie, skoro mowa była o pozycji Roberta w tej śmieciożercowej organizacji.

- Pokaż kark.
Rzekł poważnie i stanowczo, zmieniając chwilowo temat, ale także schodząc na opanowany ton. Zbliżył się do fotela, stając od jego bocznej strony, na którym siedział Robert. Naczynie z alkoholem na razie odstawił dalej od zasięgu jego ręki. Później mu naleje.

Żeby mieć dobry wgląd na kark brata, młodszy stanął za fotelem. Jeżeli Robert miał siły trochę odchylić głowę, byłoby wspaniale. Jeżeli nie, Richard sam to zrobi, wykorzystując chamsko jego osłabienie. Dotknąłby jego głowy i sam odchylił tak, aby dobrze widzieć tył jego karku. Chcąc upewnić się, czy coś widział, czy mu się przywidziało.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1038), Richard Mulciber (6154), Robert Mulciber (2537)




Wiadomości w tym wątku
[8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 03.12.2023, 14:07
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Robert Mulciber - 21.12.2023, 10:51
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 21.12.2023, 13:09
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Robert Mulciber - 26.12.2023, 21:52
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 26.12.2023, 23:18
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Robert Mulciber - 28.12.2023, 10:53
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 28.12.2023, 12:47
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Robert Mulciber - 29.12.2023, 09:45
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 29.12.2023, 12:47
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Robert Mulciber - 31.12.2023, 17:00
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 31.12.2023, 18:31
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Bard Beedle - 31.12.2023, 18:50
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 31.12.2023, 21:03
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Bard Beedle - 01.01.2024, 21:56
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 01.01.2024, 22:55
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Bard Beedle - 02.01.2024, 10:06
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 02.01.2024, 15:49
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Bard Beedle - 02.01.2024, 22:17
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 03.01.2024, 03:43
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Bard Beedle - 04.01.2024, 16:15
RE: [8-10.06.1972r.] Posiadłość Mulciberów - przez Richard Mulciber - 04.01.2024, 23:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa