• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja Horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille

[22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille
Widmo
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Brązowowłosy i niebieskooki mężczyzna, wyróżniający się z tłumu przede wszystkim za sprawą swojego wzrostu. Niewielka domieszka krwi olbrzymów sprawiła, że osiągnął nieco ponad 2 metry wzrostu. Łatwo z niego czytać, w przypadku Theona emocje praktycznie zawsze są wypisane na twarzy. Nie stara się z nimi kryć. Często można go spotkać z papierosem w ręku bądź wyczuć specyficzny zapach, niekiedy lekko dominujący nad pozostałymi.

Theon Travers
#8
01.01.2024, 19:04  ✶  

Zamknij oczy i postaraj się rozluźnić. To polecenie był w stanie wykonać. Przynajmniej tak Theonowi się wydawało? Zamknął oczy. Nabrał po czym wypuścił trochę powietrza. Następnie słuchał kolejnych słow Camille. Łatwe i zarazem skomplikowane? Jego rodzina zajmowała się klątwami, coś na ich temat wiedzał. Nie był jednak w tym aspekcie żadnym autorytetem. Nie specjalizował się w tego rodzaju magii. Nigdy nie ciągnęło go jakoś szczególnie w stronę łamania klątw. Musiał więc w tym temacie zaufać Delacour.

Nie było to łatwe, skoro blondynki w zasadzie nie znał.

Trochę żałował, że podczas tej wizyty nie towarzyszył mu jednak ktoś, kto zareagowałby we właściwy sposób, jeśli coś poszłoby nie tak. Posiadałby odpowiednią wiedze. Może powinien był poprosić wuja, żeby mu towarzyszył? Sebastian wiedział bardzo dużo na temat klątw. Zajmował się nimi zawodowo, choć od innej strony niż Camille. Nie był uzdrowicielem, nie pracował w Mungu.

Było jednak na to nieco zbyt późno.

Poza tym czy aby na pewno chciał informować o swoim stanie kolejne osoby? Pewne wątpliwości były w tym przypadku jak najbardziej uzasadnione.

- To trochę zaskakujące, że ktoś rzucił tego rodzaju klątwę podczas Beltane. - odezwał się. Nie potrafił zbyt długo siedzieć cicho, choć też nie da się powiedzieć, żeby był szczególnie gadatliwym człowiekiem. - Czy... wiadomo coś na temat tego, w jaki sposób do tego doszło? Poczyniono jakieś ustalenia? - po swoim przebudzeniu, miał okazje trochę na ten temat poczytać. Zgodnie z sugestią Louvaina, sięgał po kolejne wydania Proroka oraz innych gazet. Starał się nadrobić to, co miało miejsce w maju.

Wzdrygnął się lekko, kiedy poczuł na ramieniu dłoń kobiety. Było to spowodowane pewnym zaskoczeniem, nie był na to przygotowany. Przeszkadzać, cóż... jemu niewiele rzeczy faktycznie przeszkadzało.

- Jasne. - przytaknął, kiedy poprosiła go, aby postarał się przez chwilę pozostać w bezruchu. Kilka chwil raczej nie powinno stanowić dla niego wyzwania.

Kiedy odezwała się ponownie, otworzył oczy. Poruszył się. Obrócił głowę z prawej do lewej, następnie z lewej do prawej. Czy mógł pozwolić sobie na sprowadzenie tutaj Stelli? Wydawało się mało prawdopodobnym, żeby Avery odmówiła, zwłaszcza że spotkanie miałoby na celu jedynie przełamanie klątwy. Jej również powinno było na tym zależeć? Przynajmniej tak zakładał Theon. Zarazem jednak nie był pewien tego czy w ogóle powinien kontaktować się z kobietą. Bo obiecał. Dał słowo, że pozbędzie się tej więzi, a sama Stella nie będzie ponownie obecna w jego życiu.

I w tym konkretnym przypadku chciał tej obietnicy dotrzymać.

Zależało mu na tym.

- O ile to nie będzie stanowiło problemu, wolałbym zająć się tym bez obecności Stelli. - wreszcie podjął decyzje. Trzeba było się czegoś trzymać. Chciał naprawić swoje relacje z Lycoris. Od czegoś musiał zacząć. Wykonać ten pierwszy krok. Zwłaszcza, że wszystko posypało się tylko i wyłącznie z jego winy. - Dwa dni? - miał czekać kolejne dwa dni? Zachować więcej cierpliwości? Jakoś sobie z tym wszystkim radzić?

Weź oddech, uspokój się. Nerwy w niczym nie pomogą.

- A mam jakiś wybór? - słowa zabrzmiały nieco ostrzej, niż zamierzał. W końcu jaki był sens wchodzić w konflikty z uzdrowicielem? Medykiem? Mimo wszystko nie chciał być zmuszonym do tego, żeby szukać pomocy u innej osoby. - Eliksiry się niewątpliwie przydadzą. - dodał, choć widać było, że niekoniecznie był z tego powodu zadowolony. Nie odpowiadało mu to, w jaki sposób przebiegał cały ten proces pozbycia się klątwy.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (3048), Theon Travers (1882)




Wiadomości w tym wątku
[22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille - przez Bard Beedle - 15.12.2023, 10:57
RE: [22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille - przez Theon Travers - 17.12.2023, 19:56
RE: [22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille - przez Bard Beedle - 17.12.2023, 22:11
RE: [22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille - przez Theon Travers - 25.12.2023, 23:59
RE: [22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille - przez Bard Beedle - 27.12.2023, 00:38
RE: [22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille - przez Theon Travers - 31.12.2023, 14:14
RE: [22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille - przez Bard Beedle - 31.12.2023, 21:08
RE: [22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille - przez Theon Travers - 01.01.2024, 19:04
RE: [22.06.1972] Porozmawiajmy o tobie | Theon, Camille - przez Bard Beedle - 01.01.2024, 19:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa