• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria

[16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#15
02.01.2024, 13:22  ✶  

Kiedy wszystko zawodziło, gdy nie pomagała magia, kiedy nauka nie mogła znaleźć odpowiedzi na postawione pytania zostawało właśnie to. Nadzieja. Matka naiwnych i głupich, ale Sauriel by to powiedział z uśmiechem pod nosem. Ostatni na tym świecie, według niego, umierał czarny humor - tak półżartem. Bo jeśli byłeś w stanie trwać to znaczy, że ta nadzieja nie zginęła. Stała przy tobie i podpierała twoje ramię, nawet jeśli jej nie dostrzegałeś. Czasem mogłeś poczuć jej oddech na karku i pomylić go z tchnieniem zbliżającej się śmierci. Jeśli jednak wyrzekłeś się niemal wszystkiego w swoim życiu, zacząłeś je prowadzić tak krętymi ścieżkami, że żaden dobry Bóg nie chciał się za tobą oglądać to inaczej spoglądało się na te wszystkie zagadnienia. Życie i śmierć stawały się tożsame. Żyjesz umierając. Umierasz żyjąc. Mieszasz to w jednym kotle i tak dostajesz niejasną masę własnej egzystencji. Bo czy na pewno można było to życiem jeszcze nazwać? To nie był żaden krzyk o pomoc. To był zwykły krok, który człowiek stawia na schodach. Żadne wielkie wydarzenie, żadne fajerwerki. W tej chwili Saurielowi się takim wydawało - nic się nie stało. Nic się też nie stanie na tym pojebanym świecie. Ktoś już kiedyś w tym wielkim planie przewidział nasze losy i zapisał je w pojebanych kuleczkach w Ministerstwie Magii, nad którymi spuszczali się niewymowni. Bez urazy, bo jednego takiego niewymownego znał i całkiem go lubił. Sęk
tym, że przed przeznaczeniem nie dało się uciec. Nie było się więc nad czym rozckliwiać.

- Złodziej srający po doniczkach? - What the fuck? Sauriel się aż zaśmiał, bo rozwalało to jego mózg. Wierzył bez problemu, bo różne pojebane akcje odpierdalali ludzie po narkotykach, tak i po alkoholu. Wydawało im się, że są bohaterami (tymi złymi, ya know), a byli bandą rozszczekanych kundli. Usadzanie takowych mogłoby być jego hobby, gdyby tylko nie był taki leniwy. W końcu potrzeba było poświęcić im energię, a zdawało się być to jej zbytkiem. Lepiej skupić się na tym, co było naprawdę ważne i tam tę energię inwestować. Na przykład w wieszanie obrazów u Victorii. - Ostatnio jednemu ziomkowi totalnie odjebało. Zaczął udawać buchorożca. Nie wiem czy coś brał czy nie, ale przestało być zabawnie jak się głową wpierdolił w ścianę z rozbiegu. Chyba był przekonany, że ją rozwali. - Jakoś tak mu się przypomniało przy okazji tego animaga.

- Ja nie wiem, kurwa... gość ma jakiegoś dublera, brata bliźniaka, czy inny chuj. Szukamy go teraz. Miało być czyste wejście na jego teren, a się pierdolę z kurwiarzami i zamieszanie biegnie do przodu... - Tutaj trochę zamarudził, ale nawet nie było słychać jego zwyczajowej irytacji w głosie. Raczej było tam rozleniwienie. To się dzieje, to trwa, nad tym pracuje - ale mi się nie chce. Dzień jak co dzień brnie do przodu, a ty musisz się w tej dziwnej codzienności odnaleźć i ją klepnąć w poślady. Co innego pozostaje? Kwitnięcie w łożu i czekanie na zbawienie jakoś nie przynosiło żadnych wyników. A przynajmniej on ich nie zauważył.

Tak, była lekka. Leciutka wręcz. Dlatego potrzymanie jej chwilę na ramionach nie stanowiło żadnego problemu, żeby ustawiła obraz dokładnie tak, jak chciała. Czy było to zbędne? Tak. Kompletnie. Chociaż Sauriel wcale o tym nie pomyślał. Że to oczywiste - wystarczy odrobina magii! Surrealne było właśnie to, że uznał to za najprostszy i najszybszy sposób na to, żeby Victoria była zadowolona ze swojego obrazu na ścianie. Otrzepał ręce (jakby było z czego), kiedy odstawił ją na ziemię, patrząc na ten obraz. Zgoda, nie mógł powiedzieć, tak stojąc w oddaleniu, że nie było dobrze. Było dobrze. Równo.

- O nie. - Wymsknęło mu się, kiedy zaczęła od świętego "muszę ci coś powiedzieć". Już mu się to nie podobało i miał syndrom "nie chcę tego słuchać". Ale nie powiedział tego. Skoro miała potrzebę coś powiedzieć... niech będzie. - Pewnie znowu coś o Zimnych? - Miał dość tego tematu. Kręcił się w kółko i w kółko... Był wobec tego ignorantom, bo przecież "nic się nie działo". Ale zanim w zasadzie cokolwiek treściwego sam mógłby dodać padło jedno hasło. Mrugnął. Brzmiało tak samo jak "wypiłam dzisiaj herbatę", tylko że powodowało więcej znaków zapytania w jego głowie. To ten surrealizm, o którym było już wspomniane. - No to są taki podejrzenia, a nie że UMIERASZ. - Odparł nieco zirytowany. - I za co przepraszasz? - Bo tego nie rozumiał. - Będzie dobrze. Przecież badają to ciągle, wymyślą coś na pewno. A te dziwne wizje - nadal je masz czy się uspokoiło?



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (6437), Victoria Lestrange (8541)




Wiadomości w tym wątku
[16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 20.12.2023, 17:33
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.12.2023, 19:33
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 22.12.2023, 23:44
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.12.2023, 01:26
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2023, 00:09
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 29.12.2023, 13:52
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 29.12.2023, 23:17
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.12.2023, 00:10
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 30.12.2023, 15:53
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.12.2023, 17:26
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 31.12.2023, 17:29
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 31.12.2023, 19:01
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 01.01.2024, 02:15
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 01.01.2024, 14:33
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 02.01.2024, 13:22
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 02.01.2024, 17:07
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 03.01.2024, 18:26
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 04.01.2024, 13:34
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 05.01.2024, 12:02
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 05.01.2024, 23:38
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 07.01.2024, 00:43
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.01.2024, 14:42
RE: [16.07.1972] My Final Symphony | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 07.01.2024, 20:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa