• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
[Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain

[Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#3
05.01.2024, 22:58  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.01.2024, 02:40 przez Louvain Lestrange.)  

Był święcie przekonany, że hasło duch uczennicy w damskiej toalecie, to tajny slogan na nastoletnie schadzki tylko we dwójkę. No bo kogo tak naprawdę, tylko tak szczerze interesuje rozmawianie z martwą uczennicą sprzed iluś tam lat? No wielkie mi halo, dziewczyna kiedyś żyła, ale już nie. Zresztą co ona takiego mogła im niesamowitego powiedzieć? Pytania do egzaminów, przez które zdążyła przejść, zanim się przekręciła? Co najwyżej, chociaż dla Lou to i tak nie miało większego sensu, no bo on zaraz przecież kończył szkołę. Do tego miał już głęboko w dupie szlifowanie swojej wiedzy z poszczególnych zajęć i tematów, bo dobrze wiedział co będzie robił zaraz po otrzymaniu dyplomu. Nieoficjalne propozycje kontraktów na zawodową grę w quidditch w lidze krajowej spływały już od początku roku. Każdy chciał mieć młodego Lou na wyłączność, od młodych uczennic po selekcjonerów z Wielkiej Brytanii.

Dlatego zmarszczył brwi z lekkim niezrozumieniem i przekręcił głowę kiedy odpowiedziała na co jej te świeczki. Parsknął niekontrolowanym śmiechem kiedy tak wymsknął się jej ten dureń, nie wiedzieć czemu. Bynajmniej czuł się urażony, po prostu taka nie inwazyjna i w brew pozorom bardzo uprzejma obelga, z jej delikatnych jak kremowa, piwna pianka, ust brzmiało bardziej czarująco, niż obraźliwie. I urwał ten śmiech tak szybko, jak się mu on wyrwał, kiedy usłyszał sekundę potem przeprosiny. Słowo tak rzadko goszczące w słowniku Lestrange, że brzmiało ono jakby nieco w innym języku. Jednak wypowiedziane z jej bardziej aksamitnej od jedwabiu twarzyczki, było rozbrajające. Kaszlnął niby to od zaciągniętego dymu, choć tak naprawdę poczuł jakby uścisk gardle wtedy kiedy się zbierało w człowieku przed wzruszeniem. Czy można było powiedzieć przepraszam, bez rozległych obrażeń na dumie? Najwyraźniej tak, skoro Effi potrafiła.

- No ale przecież... to Ty, eee...- zabełkotał wybity z pantałyku. Dopiero teraz dotarło do niego, że ona tak na poważnie z tym wywoływaniem duchów. No fantastycznie, nieźle się wpakował na wieczorny seansik spirytystyczny. Wpatrzony w jej być może odrobinę zagubiony wzrok, który nie był jeszcze gotowy by skrzyżować się z jego spojrzeniem, czerpał satysfakcję wprawiając ją w tak urokliwe i niewinne zmieszanie. Różowawy rumieniec na policzku szybko kontrastował na eterycznej, bladej buzi.

- Ponoć jesteś bardzo silnym medium, tak słyszałem od Twojej koleżanki. Chciałem to zobaczyć. - odrzucił w końcu, stawiając na nienachalne pochlebstwa. To zawsze działało, bo jeśli nie wiedział co powinien właściwego odpowiedzieć kobiecie, bukiet komplementów zawsze się sprawdzał. Niczym uniwersalny język ciała i zmysłów; afirmacja przez adorację. I to nie tak, że wolał zobaczyć jak mięknie od jego półsłówek i czerwieni się zawstydzona. Całkowicie. - Poza tym, widziałem Cię na meczu i... wydajesz się być całkiem urocza. - ciągnął dalej. Kłamstwo wierutne, on to na meczu niewiele widział, poza złotym zniczem, drugim szukającym i agresywnymi tłuczkami. W myślał zaklinał teraz na Matkę, żeby dziewczyna faktycznie chodziło na szkolne rozgrywki, co by nie wyszedł na totalnego ignoranta. Posunięcie typu all in, ale kto nie ryzykuje ten błyszczyka wróżki nie posmakuje, co nie? Ukontentowany swoją zagrywką i tym, że Effi przystała na jego propozycję zaciągnięcia się, uśmiechnął się rozkosznie. I wcale nie był zaskoczony jej reakcją, kiedy zaczęła kaszleć alergicznie. Nie wyglądała na kandydatkę do rebeliantki roku, ale doceniał starania wpasowania się w buntownicze wibracje. Zaśmiał się bezdźwięcznie, poklepując ją lekko po plecach, pomagając odzyskać oddech. Gdyby wiedział, że tak śmiało wejdzie na jego wyzwanie, może i pokusiłby się o zabranie ze sobą odrobinkę wina? Chociaż może to zbyt dużo na taką z pozoru niewinną, puchatą owieczkę. - No to gryfiątku? Od czego zaczniemy ? - dorzucił nagle, nie odpuszczając z frywolnego tonu.


« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Effimery Trelawney (1968), Louvain Lestrange (3286)




Wiadomości w tym wątku
[Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Louvain Lestrange - 18.12.2023, 00:03
RE: [Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Effimery Trelawney - 05.01.2024, 15:08
RE: [Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Louvain Lestrange - 05.01.2024, 22:58
RE: [Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Effimery Trelawney - 06.01.2024, 15:21
RE: [Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Louvain Lestrange - 06.01.2024, 21:59
RE: [Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Effimery Trelawney - 06.01.2024, 22:48
RE: [Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Louvain Lestrange - 07.01.2024, 13:15
RE: [Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Effimery Trelawney - 07.01.2024, 13:40
RE: [Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Louvain Lestrange - 29.01.2024, 16:08
RE: [Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Effimery Trelawney - 18.02.2024, 12:22
RE: [Październik 1965] Jęcząca Marta | Effimery & Louvain - przez Louvain Lestrange - 21.10.2024, 12:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa