06.01.2024, 03:16 ✶
czerwiec '72
Nie musisz być okrutny. Tym bardziej, że przez ostatni tydzień kiedy się nie odzywałeś, plotki zdążyły zrobić swoje i zwyczajnie się
Muszę cię zmartwić, ale z niektórych rzeczy człowiek nie wyrasta i ostatnimi dniami myślę przede wszystkim o sobie. Chyba za długo swego czasu spędzałam z tobą czasu i teraz ciężko mi widzieć dalej niż czubek własnego nosa.
Z tej okazji pozwolę sobie więc zignorować ten cały bełkot, w którym postanowiłeś tak o mnie zadbać, bo moje karty na czerwiec mają się dobrze, dziękuję bardzo.
Tak samo miło widzieć, że wydarzenie z twojego życia, o którym przez ostatni tydzień trąbiły gazety, wcale nie wpłynęło na twoje poczucie humoru.
Swoją drogą to całkiem słodkie, że postanowiłeś mi odpowiedzieć dopiero teraz. Szczęściara ze mnie.
Obawiam się, że ta łopata to mogła nie odnosić się stronniczości, a tego, jak mocno ci nią przypierdolę.
Tak samo doceniam fakt, że uważasz iż jestem na tyle ci bliska, by w jakikolwiek sposób zagrozić twojej małżonce. Na całe szczęście dla ciebie, nie mam takich dylematów, ani zamiarów.
Powiedzmy sobie szczerze, nie obchodzi mnie, że nie chcesz nikogo widzieć. (Bo ja nie jestem nikim). Twój ciąg alkoholowy natomiast, działa tutaj tylko na plus, bo będzie mnie trzymał od ciebie z daleka. Nie mówiąc o tym, że przydadzą mi się małe wakacje, w końcu czerwiec takim pracowitym dla mnie miesiącem.
zastanowię się,
Rosie